fot. Piotr Brydak | PolskaGola.Info

Zapowiedź meczu GKS Katowice — Żilina

Już dzisiaj GKS Katowice zmierzy się u siebie ze słowacką ekipą w ramach eliminacji do Ligi Konferencji. Będzie to rewanżowe spotkanie, podczas którego drużyna Katowiczan będzie musiała dać z siebie wszystko, aby odmienić losy dwumeczu. W pierwszym starciu tych zespołów padł wynik 2:1 dla Żiliny.

Przewidywane składy

Wysoce prawdopodobne jest to, iż trener Rafał Górak w kontekście formacji nie zmieni nic. Gieksa zagra więc formacją 3-4-2-1 z ofensywnie nastawionym pomocnikami z przodu. Katowiczanie będą musieli zagrać nieco odważniej niż ostatnio. Od tego meczu zależy, czy GKS pożegna się z pucharami po pierwszych dwóch meczach. Równocześnie, ważne będzie ustabilizowanie gry w defensywie. Głównie przez to stracono pierwszą bramkę w spotkaniu z Żiliną. Po zamieszaaniu w polu karnym, jeden z zawodników Gieksy sfaulował rywala, przez co sędzia podyktował rzut karny, z którego padł gol.

Przewidywany skład GKS-u Katowice: Kobylak — Czerwiński, Jędrych, Klemenz — Wasielewski, Milewski, Bosch, Galan — Wędrychowski, Nowak — Shkurin

W przypadku Żiliny również można się spodziewać podobnego składu co w pierwszeym meczu. Słowacka drużyna prawdopodobnie wyjdzie ustawieniem 3-4-3 z ofensywnie nastawionymi bokami obrony. W kontekście taktyki na mecz,Żilina będzie chciała zagrać nieco bardziej defensywnie z chęcią długiego utrzymywania się przy piłce. Z pewnością będą groźni również w ofensywie na co Gieksa będzie musiała szczególnie uważać.

Przewidywany skład Ziliny:  Badzgon — Paliscak, Minarik, Narimanidze — Hranica, Bzdyl, Kacer, Bari — Kosa, Roginic, Ilko

Braki w kadrze i zły start

Największym problemem GKS-u przed zbliżającym się rewanżem jest linia środkowej pomocy. Wśród niej zabraknie ponownie dwóch podstawowych zawodników — Mateusza Kowalczyka oraz Damiana Rasaka. Obaj mają kontuzję, która wyeliminowała ich z gry na początku tego sezonu. Rafał Górak załatał więc braki w pomocy doświadczonym Sebastianem Milewskim oraz Jesse Boschem z Holandii. W meczu z Wisłą Kraków dał im odpocząć i od pierwszej minuty zagrał nowo sprowadzony Bartosz Wolski oraz inny rezerwowy — Kacper Łukasiak. Choć Wolski ma być podstawowym ogniwem Gieksy na zbliżający się sezon to wydaje się, że nie jest on jeszcze w pełni gotowy do gry w pełnym wymiarze czasowym.

Innym problemem Katowiczan może być zły początek sezonu. Choć sparingi były obiecujące, (wygranie czterech z sześciu meczów) to spotkanie w lidze, jak i w eliminacjach do Ligi Konferencji zakończyły się porażką. Jednakże trzeba przyznać, że oba z tych spotkań były rozgrywane na trudnym terenie. Żilina udowodniła to już wcześniej, gdy pokonała u siebie Hajduk Split 2:1. Natomiast na boiskach Białej Gwiazdy zawsze ciężko było wygrać. Choć w obu tych starciach GKS walczył do końca, to finalnie i tak drużyna przeciwna okazała się lepsza. Wbrew pozorom ten fakt może negatywnie wpłynąć na piłkarzy, przez co o awans do kolejnej rundy może być ciężko.

Argumenty za awansem

Dużym atutem Gieksy będzie ich własny stadion. Po pierwsze trybuny, które będą chciały unieść swoich ulubieńców do jak najlepszego wyniku. Zresztą kiedy indziej pokazać przysłowiową aurę na trybunach jeśli nie teraz? Po drugie, GKS u siebie po prostu nie przegrywa. Nie licząc sparingu z Piastem Gliwice, Katowiczanie w tym roku na własnym terenie jeszcze nie przegrali. Udało się więc zbudować twierdzę, gdzie przeciwnicy będą czuli, iż łatwo im nie będzie. Jeśli wziąć to pod uwagę można spodziewać się szansy na odrobienie strat. Dodatkowo, z pewnością trener Rafał Górak będzie bardzo zdeterminowany, aby zmotywować swoich zawodników na zbliżające się spotkanie. Dzięki temu, piłkarze będą mogli poczuć wiarę w swoje własne umiejętności, co przy sprzyjających trybunach może się skończyć bardzo dobrze dla polskiej ekipy. W formie wciąż jest Bartosz Nowak. Najlepszy zawodnik Ekstraklasy ubiegłej kampanii zaliczył już dwie asysty w dwóch pierwszym meczach tego sezonu!

Kiedy mecz?

Spotkanie GKS-u Katowice z Żiliną odbędzie się 30 czerwca o godzinie 20:30 na Arenie Katowice. Kibice na trybunach będą mogli już wejść nawet od godziny 18:00. Z tego co już wiadomo, zostało wyprzedanych aż 12 tysięcy biletów na mecz! Przy 15-tysięcznym obiekcie jest świetnym wynikiem. Jeśli chodzi o transmisję meczu to odbędzie się ona w TVP Sport już od godziny 20:00.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *