fot. Tomasz Kłuczyński | PolskaGola.Info

Kompromitacja… oraz nadzieja! Podsumowanie pierwszej kolejki eliminacji

Poprzedni sezon był najlepszym w historii występów klubów Ekstraklasy w europejskich pucharach. Polska liga na koniec rozgrywek dopisała do krajowego rankingu UEFA aż 15,750 punktu, co było siódmym najlepszym wynikiem w Europie! W tym roku cele stawiane przed naszymi klubami są równie ambitne, o ile nie wyższe. Jak poradziły sobie drużyny z Ekstraklasy po pierwszym tygodniu zmagań?

Cel? TOP 10!

Ekstraklasa stoi przed bardzo trudnym zadaniem. Obecny sezon musi być co najmniej tak dobry jak poprzedni, a najlepiej jeszcze lepszy. Polskie kluby mają przed sobą jeden cel — obronę 10. miejsca w rankingu UEFA.

Ta lokata jest niezwykle cenna. Gdyby udało się ją obronić, mistrz Polski z sezonu 2028/2029 rozpocząłby rywalizację od fazy ligowej Ligi Mistrzów, bez konieczności gry w eliminacjach. Obecnie nad Czechami mamy przewagę w wysokości 0,6 punktu. Musimy jednak pamiętać, że liga Czeska dostanie bonusowe 1,2 punktu za bezpośredni awans Slavii Pragi do ligi mistrzów. Realnie więc tracimy do Czechów 0,6 punktu, mimo że rankingi jeszcze tego nie uwzględniają.

Polska liga od kilku lat notuje wyraźny progres. Jeszcze w sezonie 2020/2021 zajmowaliśmy odległe 30. miejsce, ustępując takim federacjom jak Kazachstan, Azerbejdżan, Białoruś czy Rumunia. Nie da się ukryć, że tak duży postęp nie byłby możliwy bez utworzenia przez UEFA trzeciego szczebla europejskich rozgrywek — Ligi Konferencji. Co jednak wymaga podkreślenia — samo powstanie nowych rozgrywek to jednak jedno, a umiejętność ich wykorzystania to drugie. Pod tym względem polskie kluby spisały się znakomicie.

Obecny sezon będzie jednak znacznie trudniejszy. Dzięki wysokiej pozycji w rankingu nasze drużyny rozpoczynają grę od późniejszych rund eliminacji lub od wyższych szczebli rozgrywek. Najlepszym przykładem jest Jagiellonia Białystok, która jako zdobywca Pucharu Polski rozpoczyna rywalizację od III rundy eliminacji Ligi Europy, a nie — jak jeszcze niedawno — od II rundy eliminacji Ligi Konferencji.

Ma to jednak również swoje minusy. Kluby z Ekstraklasy rozegrają mniej spotkań ze słabszymi rywalami, na których w poprzednich latach regularnie zdobywały cenne punkty do rankingu UEFA. Ponadto, ze względu na udział aż pięciu polskich drużyn w europejskich pucharach, każde zwycięstwo jest obecnie mniej wartościowe. W poprzednich sezonach wygrana spotkania dawała Polsce 0,25 punktu, a remis 0,125 punktu. Teraz jest to odpowiednio 0,2 i 0,1 punktu.

No dobrze — jak więc wypadła pierwsza kolejka eliminacji w wykonaniu klubów z Ekstraklasy?

Kompromitacja

Sytuację Lecha Poznań trudno opisać innym słowem niż kompromitacja. Kolejorz znakomicie rozpoczął dwumecz i wygrał pierwsze spotkanie z Aarhus GF na wyjeździe aż 4:1. Niewytłumaczalne problemy zaczęły się jednak w rewanżu. Mimo dobrego wejścia w mecz Lech szybko oddał inicjatywę rywalom i doprowadził do jednej z największych kompromitacji polskich klubów w historii europejskich pucharów. Poznaniacy roztrwonili trzybramkową przewagę i ostatecznie odpadli po serii rzutów karnych. To niezwykle bolesna porażka, która na długo pozostanie w pamięci kibiców.

fot. Tomasz Kłuczyński | PolskaGola.Info

Co gorsza, podopieczni Nielsa Frederiksena mieli prawdopodobnie najłatwiejszą drogę do Ligi Mistrzów od czasu Legii Warszawa w sezonie 2015/2016. Dzięki dobrym występom w poprzednich latach Lech byłby rozstawiony we wszystkich rundach eliminacyjnych. Gdyby mistrz Polski wyeliminował Aarhus GF, jego kolejnym rywalem byłby mistrz Azerbejdżanu — Sabah FK. Choć tej drużyny z pewnością nie można lekceważyć, teoretycznie wydawała się słabszym przeciwnikiem niż mistrz Danii. Wielu kibiców mogło już wyobrażać sobie IV rundę eliminacji i usłyszenie hymnu Ligi Mistrzów przy Bułgarskiej.

Tak się jednak nie stało. Lech kompletnie zawiódł i nawet ewentualny awans do Ligi Europy nie zatrze wrażenia po środowym spotkaniu. W pierwszej kolejce eliminacji Kolejorz dopisał do krajowego rankingu 0,2 punktu.

Niebezpieczny Górnik

W zdecydowanie lepszych nastrojach mogą być kibice Górnika Zabrze. Choć ich drużyna — podobnie jak Lech — zakończyła już walkę o Ligę Mistrzów, pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie. Rywalem Zabrzan było Fenerbahçe, czyli jeden z najmocniejszych zespołów, na jaki mogli trafić. Mimo niezwykle trudnego zadania Górnik zaprezentował się z bardzo przyzwoitej strony. Pierwszy mecz został rozegrany w Turcji i zakończył się porażką 0:1. Gospodarze przez większość spotkania kontrolowali jego przebieg, jednak Zabrzanie wracali do Polski z minimalną stratą. Biorąc pod uwagę klasę rywala, wynik ten pozostawiał jeszcze cień nadziei przed rewanżem.

fot. Tomasz Kłuczyński | PolskaGola.Info

Spotkanie w Zabrzu rozpoczęło się jednak fatalnie. Już w 12. minucie Anderson Talisca wykorzystał rzut karny i wyprowadził Fenerbahçe na prowadzenie. W tym momencie wielu kibiców zapewne pogodziło się już z odpadnięciem Górnika. Podopieczni Michala Gašparíka nie zamierzali jednak składać broni. Z minuty na minutę prezentowali się coraz lepiej, a w 10. minucie doliczonego czasu pierwszej połowy Michal Sáček doprowadził do wyrównania. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1, jednak do ostatnich minut tureccy kibice nie mogli być spokojni o awans swojej drużyny. Górnik zagrał bez kompleksów i, biorąc pod uwagę klasę rywala, nie ma powodów do wstydu. Wręcz przeciwnie — zawodnicy mogą odczuwać niedosyt, że nie udało im się sprawić jednej z największych niespodzianek tej fazy eliminacji.

Górnik Zabrze dopisał do krajowego rankingu 0,1 punktu.

Niepokonany Raków

Raków Częstochowa był jedyną polską drużyną, która w II rundzie eliminacji odniosła dwa zwycięstwa. Rywalem Medalików była maltańska Valletta FC — teoretycznie najsłabszy przeciwnik spośród wszystkich, z którymi mierzyły się polskie kluby. Nie oznacza to jednak, że dwumecz był całkowicie pod dyktando Rakowa. Szczególnie pierwsze spotkanie pokazało, że Maltańczyków nie można było lekceważyć. Do 53. minuty meczu przy Limanowskiego prowadzili oni 1:0 i byli bardzo blisko sprawienia ogromnej niespodzianki. Na szczęście, Raków zdołał odwrócić losy spotkania i zwyciężył 3:1. Warto jednak podkreślić, że Valletta nie ograniczała się wyłącznie do obrony i „przypadkowej” bramki. W 73. minucie Petar Sekulović nie wykorzystał rzutu karnego. Gdyby Czarnogórzec trafił do siatki, wynik mógłby ponownie stać się bardzo niebezpieczny dla gospodarzy.

fot. Dominika Baran | PolskaGola.Info

Znacznie lepiej drużyna z Częstochowy zaprezentowała się w rewanżu. Spotkanie od początku do końca przebiegało pod dyktando podopiecznych Dawida Kroczka, którzy zwyciężyli aż 4:0. Raków całkowicie zdominował rywali i nie pozwolił gospodarzom oddać ani jednego celnego strzału.

Medaliki dopisały do krajowego rankingu komplet 0,4 punktu.

Imponujący GKS

Ostatnią polską drużyną walczącą o awans do kolejnej rundy europejskich pucharów był GKS Katowice. Rywalem zespołu Rafała Góraka była MŠK Žilina. To właśnie ten dwumecz wielu kibiców wskazywało jako najbardziej wyrównany spośród wszystkich par z udziałem polskich klubów — i rzeczywiście taki się okazał.

Pierwsze spotkanie rozegrano na Słowacji. Górą byli gospodarze, którzy zwyciężyli 2:1. Mimo porażki GKS pozostawił po sobie dobre wrażenie i było jasne, że w rewanżu na własnym stadionie będzie walczył o odwrócenie losów rywalizacji. Dokładnie tak się stało. Podopieczni Rafała Góraka zaprezentowali się ze swojej najlepszej strony i zasłużenie wygrali 3:1, zapewniając sobie awans do III rundy eliminacji Ligi Konferencji.

fot. Dominika Baran | PolskaGola.Info

Oczywiście, Žilina również miała swoje okazje. Gdyby Marko Roginić wykazał się większą skutecznością, losy dwumeczu mogły potoczyć się zupełnie inaczej.

Tak się jednak nie stało, a GKS zameldował się w kolejnej rundzie europejskich rozgrywek, dopisując do krajowego rankingu 0,2 punktu.

Co słychać u Czechów?

Jak wspomniałem wcześniej, głównym rywalem Ekstraklasy w walce o miejsce w czołowej dziesiątce rankingu UEFA pozostają Czesi. Na obecnym etapie eliminacji rywalizację rozpoczęły dwie czeskie drużyny — FK Jablonec oraz FC Hradec Králové. Niestety z polskiej perspektywy obie awansowały do kolejnej rundy, dopisując łącznie 0,5 punktu do dorobku czeskiej federacji.

Rozkład jazdy na przyszły tydzień

Kolejne spotkania eliminacji europejskich pucharów z udziałem klubów Ekstraklasy zostaną rozegrane już w czwartek. Z kim zmierzą się polskie drużyny?

Eliminacje Ligi Europy

  • Ferencváros TC — Górnik Zabrze
  • Lech Poznań — KÍ Klaksvík
  • Jagiellonia Białystok — Rangers FC

Eliminacje Ligi Konferencji

  • Raków Częstochowa — Hammarby IF
  • Hapoel Tel Awiw — GKS Katowice
fot. Dominika Baran | PolskaGola.Info

Podsumowanie

Jeżeli weźmiemy poza nawias rewanżowe spotkanie Lecha Poznań z Aarhus GF, był to naprawdę udany tydzień dla klubów z Ekstraklasy. Górnik Zabrze pokazał, że potrafi rywalizować bez kompleksów z dużo silniejszym przeciwnikiem. Raków Częstochowa pewnie wygrał dwumecz z Vallettą FC aż 7:1, a GKS Katowice odrobił straty z pierwszego spotkania i wywalczył awans do kolejnej rundy. Niestety trudno patrzeć na minione dwa tygodnie wyłącznie przez pryzmat tych sukcesów. Domowa porażka Lecha Poznań z Aarhus GF na zawsze pozostanie jedną z największych kompromitacji polskich klubów w europejskich pucharach w historii. Tym bardziej że Kolejorz miał realną szansę na tak długo wyczekiwany awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów.

Już w najbliższy czwartek wszystkie pięć polskich drużyn wybiegnie na boiska w walce o kolejne punkty do rankingu UEFA. Pozostaje mieć nadzieję, że po zakończeniu III rundy eliminacji nadal wszystkie będą liczyć się w walce o awans do europejskich pucharów.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

  • Losy byłych liderów defensywy Jagiellonii Białystok

    Jedną z najlepszych formacji obronnych w zeszłym sezonie Ekstraklasy mogła pochwalić się Jagiellonia Białystok. Duma Podlasia w ciągu sezonu straciła jedynie 42 bramki, co pod tym względem plasowało ją w…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • ·

    Przygotowania do sezonu 2026/2027 — Piast Gliwice

    Walka o utrzymanie? A może coś więcej? Daniel Myśliwiec końcówką poprzedniego sezonu udowodnił, że ze zużytej gąbki dalej można wycisnąć trochę wody, choć wydawało się, iż jeszcze zimą gąbka ta…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • Radomiak Radom — Nieidealni, ale nasi

    Jeśli jesteś Warchołem od dziecka — świetnie! Dzięki temu artykułowi może łatwiej zbierzesz myśli, kiedy przyjdzie Ci opowiadać wnukowi na kolanach, za co można pokochać Radomiaka. A jeśli nie jesteś…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • Lech Poznań 0:1 Górnik Zabrze [GALERIA]

    W meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski Lech Poznań zmierzył się z Górnikiem Zabrze. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 1:0, którzy tym samym wywalczyli awans do półfinału rozgrywek. Na stadionie pojawił się…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • Runda jesienna sezonu 2025/2026: Motor Lublin 

    Motorowcy przygotowywali się do tej kampanii z presją „drugiego sezonu”. W poprzednich rozgrywkach wywalczyli najwyższe w historii 7. miejsce w Ekstraklasie i wierzyli w poprawę tego rezultatu. Musieli jednak zmierzyć się m.in. ze stratą Samuela Mraza, który…

    Wspieraj nas - udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *