Przygotowania do sezonu 2026/2027 — Wisła Kraków
Po kilku sezonach spędzonych poza piłkarską elitą Wisła Kraków ponownie zameldowała się w Ekstraklasie. Dla jednego z najbardziej utytułowanych klubów w historii polskiego futbolu jest to moment niezwykle istotny. Awans zakończył bardzo trudny okres i dał szansę na odbudowę wielkiej potęgi. Biała Gwiazda musi dostosować się do znacznie wyższego poziomu sportowego, dlatego istotny jest okres przygotowawczy. Treningi, zgrupowanie, mecze sparingowe i transfery mają sprawić, że zespół będzie gotowy do walki o ligowe punkty już od pierwszej kolejki.
Powrót na należne miejsce
Wisła Kraków od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych klubów w Polsce. Trzynastokrotny mistrz kraju, uczestnik europejskich pucharów i zespół, który przez wiele sezonów należał do krajowej czołówki, w ostatnich latach musiał przejść przez wyjątkowo trudny okres. Spadek okazał się faktem w sezonie 2021/2022. Wisła zajęła wówczas 17. miejsce w tabeli, zdobywając zaledwie 31 punktów. Powrót do Ekstraklasy miał być formalnością. Każdy liczył, że już w pierwszym sezonie uda się awansować. Pobyt w Betclic 1. Lidze zdecydowanie się przedłużył, ponieważ Biała Gwiazda dopiero w ubiegłym sezonie wróciła na najwyższy poziom rozgrywkowy. Ekipa Mariusza Jopa zakończyła rozgrywki na pierwszym miejscu, zdobywając 71 oczek.
Tym samym Wisła zagra w nadchodzącym sezonie Ekstraklasy. Minimum będzie utrzymanie. W Krakowie nikt nie chce dopuścić do sytuacji, w której klub ponownie musiałby rozpoczynać walkę o powrót do elity. Oczekiwania wobec zespołu są zdecydowanie większe niż w przypadku „standardowych” beniaminków. Dodatkową motywacją dla Wisły będzie również rywalizacja na piłkarskiej mapie Krakowa. Utrzymanie pozycji najmocniejszego klubu w mieście będzie miało nie tylko znaczenie sportowe, ale również prestiżowe, dlatego zajęcie miejsca nad Wieczystą i Cracovią będzie istotne.

Zawodnicy odchodzący
Biała Gwiazda pożegnała się z 9 zawodnikami, jednak dobrą wiadomością dla sympatyków może być fakt, że żaden z piłkarzy nie pełnił kluczowej funkcji w zespole. Za najbardziej zasłużonego można uznać Josepha Colleya. Szwed trafił pod Wawel zimą 2022 roku. Zaliczył kilka występów w Ekstraklasie. W późniejszych sezonach występował sporadycznie w Betclic 1. Lidze. Łącznie, w barwach Białej Gwiazdy rozegrał 77 spotkań. Swoją karierę będzie kontynuował w KF Tirana.
Kolejnym zawodnikiem, który pożegnał się z Krakowem, jest Kamil Broda. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w drużynie Wawel Kraków. Jako nastolatek trafił do młodzieżowego zespołu Wisły, w którym szlifował swoje bramkarskie umiejętności. Nigdy nie zdołał się przedrzeć do pierwszego składu, a liczba jego występów w seniorskiej drużynie stanęła na 31 spotkaniach. Obecnie Broda pozostaje bez klubu.
Na wypożyczenie udali się dwaj młodzi zawodnicy z rocznika 2007. Filip Banikowski to wychowanek Wisły. W dorosłej drużynie rozegrał jak do tej pory 14 spotkań. Został wypożyczony do Podhala Nowy Targ. Drugim z wyżej wymienionych jest Szymon Kawała, który najbliższy sezon rozegra w Betlic 2. Lidze w Sandecji Nowy Sącz. Napastnik od lat występował w młodzieżowych drużynach Wisły Kraków. W seniorskim zespole zagrał 9 meczów, trafiając raz do siatki. Obaj mają zdecydowanie więcej rozegranych spotkań w II zespole Białej Gwiazdy. Klub liczy na ich rozwój w innych drużynach, dlatego zdecydowali się na wypożyczenie.
Pozostali zawodnicy, którzy opuścili szeregi Wisły Kraków to: Dawid Olejarka, Anton Chichkan, Kuba Wiśniewski, Karol Dziedzic i wracający z wypożyczenia Ardit Nikaj. Żaden z powyższych piłkarzy nie pełnił istotnej funkcji w układance Mariusza Jopa. Jest to powód do radości dla kibiców, ponieważ Wisła nie straciła kluczowego piłkarza, a z odpowiednimi wzmocnieniami mogą być groźną drużyną dla reszty stawki.
Nowe twarze przy Reymonta 20
Rewolucje kadrowe w Krakowie nie nastąpiły, trzon zespołu pozostaje taki sam, a Wisłą chce wejść do Ekstraklasy z wielką jakością. Przy Reymonta 20 pojawiło się pięciu nowych zawodników, których zadaniem jest jak najlepsza adaptacja do stylu gry Białej Gwiazdy. Najważniejszym ruchem transferowym obecnie, wydaje się Jérémy Guillemenot. Swoją karierę rozpoczynał w barwach Servette FC, już jako 18-latek trafił do Barcelony U-19. Potencjał zawodnika musiał wybijać się na tle innych, ponieważ skauci La Masii nie wybierają byle kogo. Weryfikacja Szwajcara nastąpiła dość szybko. Po niespełna 2 latach udał się na wypożyczenie do CE Sabadell, dla którego rozegrał 23 spotkania.
Przygoda z Dumą Katalonii dobiegła końca w 2018 roku, gdy Guillemenot odszedł do Rapidu Wiedeń. Austrii nie podbił, ponieważ wystąpił zaledwie w 5 meczach seniorskiej drużyny. Kariera napastnika obrała właściwy kierunek po przenosinach do rodzimej ligi. Transfer do FC St. Gallen nastąpił zimą 2019 roku. W pierwszych miesiącach miał problemy z adaptacją, jednak wraz z upływem czasu jego gra wyglądała coraz lepiej. Pobyt w St. Gallen to jego najlepszy okres w karierze. Najlepszy sezon napastnika to rozgrywki 2022/2023, w których strzelił 11 bramek i asystował 6 razy. W 2023 roku za 0,5 miliona euro odszedł do Servette FC, w którym się wychowywał. Wraz z zespołem sięgnął po Puchar Szwajcarii w seoznie 2023/2024.
Przybycie takiego zawodnika do Krakowa jest dla kibiców dobrą wiadomością. Jérémy Guillemenot nie przychodzi jako gwiazda ligi, ale jako zawodnik, który na podobnym poziomie dawał sobie radę. W obliczu kontuzji Angela Rodado wydaję się to być bardzo dobry transfer, który wzmocni ofensywę Wisły.
Kolejnym ofensywnym wzmocnieniem jest Élie Youan. 27-letni skrzydłowy podpisał kontrakt do 30 czerwca 2029 roku, przechodząc z Hibernian FC. Przygodę z piłką zaczynał w rodzinnym FC Nantes, którego jest wychowankiem. Przeszedł przez zespoły młodzieżowe, jednak nie został kluczowym zawodnikiem francuskiej drużyny. W seniorskim zespole zagrał ośmiokrotnie, zanotował 6 występów w Ligue 1. Latem 2020 roku udał się na wypożyczenie do FC St. Gallen. Dla szwajcarskiego zespołu zagrał 2 sezony, występując w 53 spotkaniach. Do siatki trafił 12 razy i zanotował 11 asyst.
Do Szkocji przeszedł w sezonie 2022/2023. Początki były obiecujące, ponieważ Youan był ważnym elementem w drużynie. Zagrał 31 meczów w lidze, strzelając 6 bramek i asystując siedmiokrotnie. Drugi rok na wyspach był bardzo podobny do pierwszego. Francuz zagrał taką samą ilość spotkań, a jego bilans bramkowy wyniósł 5. Ostatnie 2 lata to zdecydowanie gorszy okres w jego karierze. 27-latek występował rzadziej w pierwszym składzie i zazwyczaj wchodził na boisko z ławki rezerwowych. W ostatnim sezonie szkockiej Ekstraklasy zagrał zaledwie 661 minut, podczas których strzelił 4 bramki. Transfer do Wisły to szansa na odbudowanie kariery, jednak miejsce w pierwszej jedenastce wydaję się mało prawdopodobne.
Ważnym ruchem transferowym może okazać się Marcel Łubik, który został wypożyczony z Augsburga. Poprzedni sezon był w jego wykonaniu niezwykle udany. 22-latek był podstawowym zawodnikiem Górnika Zabrze. Pomógł im w zdobyciu Pucharu Polski i zajęcia drugiego miejsca w lidze. Bramkarz jest wychowankiem Augsburga, w którym jeszcze nie zadebiutował w seniorskiej drużynie. Pierwszy sezon na polskich boiskach rozegrał w barwach GKS-u Tychy. Po dobrym sezonie 2024/2025 na jego wypożyczenie zdecydował się klub z Zabrza, który nie doszedł do porozumienia z niemieckim zespołem. Łubik to świetny zawodnik, który jest w stanie szybko zaadaptować się do Wisły Kraków. Jest obyty z Betclic 1. Ligą i Ekstraklasą, więc jego wypożyczenie napawa optymizmem.

Zarząd Wisły Kraków postanowił również pozyskać środkowego obrońcę, którym okazał się Maxence Maisonneuve. 27-latek występował do tej pory wyłącznie we Francji i Belgii. Jest wychowankiem FC Martigues, dla którego zagrał zaledwie 11 spotkań. W klubach francuskich nie mógł odnaleźć swojego miejsca, a stabilizacja nastąpiła po przenosinach do Olympic Charleroi. To właśnie w tym klubie Maxence otrzymał szansę gry w pierwszym składzie, a jego występy zaowocowały transferem do RAAL La Louvière. W barwach La Louvière Maisonneuve zagrał łącznie 99 spotkań, strzelając 4 razy i asystując trzykrotnie.
Najświeższym transferem Białej Gwiazdy jest Oumar Conté, który w dorosłym futbolu nie ma wielkiego doświadczenia. 19-latek może pochwalić się ciekawym CV, ponieważ reprezentował barwy Pisy U-19, Spal U-19 oraz Reggiany. Gwinejczyk zasili rezerwową drużynę, jednak będzie walczył o awans do pierwszego zespołu.
Pierwszy sprawdzian przed Ekstraklasą
Pierwszy mecz sparingowy Wisła rozegrała 27 czerwca 2026 roku przeciwko Bruk-Bet Termalice Niecieczy. Strzelanie rozpoczął Kamil Zapolnik, który pewnie wykorzystał rzut karny. Wyprowadził tym samym Słoni na prowadzenie. Wynik w 54. minucie podwyższył Oliwier Sławiński, a 10 minut później rezultat wynosił już 0:3. Pierwszą bramkę dla Białej Gwiazdy strzelił James Igbekeme. Następnie do siatki trafiał Jordi Sanchez oraz Raoul Giger. Wiśle udało się wrócić do meczu, jednak w 86. minucie wynik przypieczętował Ivan Durdov, strzelając bramkę na 3:4. Tym samym, Termalica zwyciężyła z tegorocznym beniaminkiem. Warto zaznaczyć, że debiut zaliczył nowy nabytek Maxence Maisonneuve, który zagrał 45 minut.
Lipiec zaczął się dla Wisły bardzo udanie. Drużyna Marka Jopa zanotowała pierwsze przedsezonowe zwycięstwo, dominując w spotkaniu z Puszczą Niepołomice. Mecz zakończył się wynikiem 4:0, a do bramki trafiali: Jordi Sanchez, dwukrotnie Frederico Duarte i Karol Tokarczyk.
Trzecie spotkanie to rywalizacja z Czeskim MKF Karvina. Pierwszy gol padł już w 21. minucie po fantastycznym strzale Marca Carbo. Drugie i zarazem ostatnie trafienie stało się faktem w 77. minucie za sprawą Wiktora Staszaka. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0, a Wisła mogła zapisać sobie drugie zwycięstwo w przedsezonowych sparingach.
Najważniejszy mecz to rywalizacja z Wrexham na 120-lecie klubu. Podbudowa tego spotkania była naprawdę imponująca, a na stadion przy Reymonta przyjechali kibice z całej Polski. Wrexham AFC to wielki fenomen, który przyciąga uwagę na całym świecie. Pod kierownictwem znanego aktora — Ryana Reynoldsa oraz Roba Maca klub gra fenomenalnie. Spotkanie nie należało jednak do najciekawszych, zakończyło się bezbramkowym remisem po mało imponującej grze. Medialnie był to bez dwóch zdań sukces, a atmosfera na stadionie była rewelacyjna. Wrexham nie zdołało strzelić gola Wiśle, jednak tydzień później pokonali Manchester United wynikiem 1:0.

Dzień później Wisła rozegrała sparing z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Mariusz Jop względem meczu z walijskim klubem postawił na zupełnie inny skład. Spotkanie zakończyło się porażką 0:1 po bramce Oskara Tomczyka.
18 lipca Wisła rozegrała dwa kontrolne spotkania z Artisem Brno. Pierwszy mecz zakończył się remisem 2:2, a strzelcami dla Białej Gwiazdy byli: Alan Uryga i Jakub Krzyżanowski. Najważniejszą informacją dotyczącą drugiego meczu jest powrót Angela Rodado, który od kwietnia zmagał się z kontuzją barku. Hiszpan w ostatnich latach był kluczowym zawodnikiem i dzięki jego bramkom Wisła wróciła do Ekstraklasy. Mecz z Artisem zakończył się wynikiem 1:0 po bramce Élie Youana.

Analiza składu
Na papierze skład Białej Gwiazdy wygląda naprawdę solidnie. To właśnie ci zawodnicy zdominowali poprzedni sezon Betclic 1. Ligi. Na bramce o pierwszy skład rywalizować będzie Marcel Łubik z Patrykiem Letkiewiczem. Pierwszy z wyżej wymienionych ma doświadczenie w Ekstraklasie, jednak należy pamiętać, że to dalej wypożyczony piłkarz. Letkiewicz był ważnym zawodnikiem w sezonie 2025/2026, wystąpił w 24 ligowych spotkaniach.
Pewne miejsce w podstawowej XI powinien zachować Wiktor Biedrzycki. Ma za sobą bardzo solidny sezon i wydaję się, że Mariusz Jop właśnie od niego zacznie ustalanie podstawowych środkowych obrońców. Wybór drugiego stopera nie jest już taki oczywisty. Wisła dysponuje Maxencem Maisonneuve, Darijo Grujcicem, Mariuszem Kutwą oraz Alanem Urygą. W zeszłym sezonie Grujcic rozegrał najwięcej minut, jednak młody Kutwa dobrze prezentował się na zapleczu Ekstraklasy. Wydaje się, że mimo wszystko Austriak na początku sezonu będzie podstawowym zawodnikiem. Musi się on liczyć z walką o wyjściową jedenastkę.
W przypadku prawej obrony nie powinno być żadnych wątpliwości. Raoul Giger jest naturalnym kandydatem na to miejsce. Bartosz Jaroch opuścił cały poprzedni sezon ze względu na zerwanie więzadła krzyżowego i nie wiadomo jak będzie wyglądał po powrocie. Na lewej stronie wybór jest większy. Trener będzie musiał zdecydować czy postawi na Juliana Lelievelda, czy na Jakuba Krzyżanowskiego. Obaj zawodnicy grali dużo w poprzednim sezonie, jednak to Holender spędził na boisku więcej minut. Kadrę uzupełnia rezerwowy Rafał Mikulec.
W środku pola Wisła dysponuje solidnymi zawodnikami. Naturalnym kandydatem na pierwszy skład jest James Igbekeme, który gra bliżej linii obrony. Pomagać może mu Kacper Duda, który zanotował 8 asyst w Betclic 1. Lidze. O podstawowy skład rywalizować będzie również Marc Carbó, który wystąpił w 29 meczach w zeszłym sezonie. Bliżej bramki rywala zagra najprawdopodobniej Julius Ertlthaler. Austriak trafił do siatki pięciokrotnie i zanotował 10 asyst, więc jest pewnym elementem układanki Mariusza Jopa. Drużynę uzupełniać będą: Ervin Omic, Wiktor Staszak i Maksym Tsymbalyuk.
Frederico Duarte to skrzydłowy, który ma za sobą fantastyczny sezon. Będzie on stanowił o ofensywnej sile Wisły Kraków. Jego liczby w poprzednich rozgrywkach były imponujące i zdecydowanie przyczynił się do awansu do Ekstraklasy. Na drugiej stronie boiska Mariusz Jop może liczyć na Macieja Kuziemkę, który będzie dogrywał piłki do napastnika. Wiele zależy od dyspozycji Angela Rodado. Hiszpan wraca po kontuzji, jeśli będzie zdrowy, to nikt nie powinien mieć wątpliwości, kto ma zagwarantowane miejsce w podstawowej jedenastce. Na jego miejsce jest wielu chętnych, jak np. nowy nabytek Jérémy Guillemenot, czy Jordi Sanchez. Z ławki rezerwowych prawdopodobnie pomagać będzie Marko Bozic, który jest solidnym zmiennikiem.

Czy Wisła jest gotowa na Ekstraklasę?
Okres przedsezonowy był dla Białej Gwiazdy udany, sprowadzili zawodników na pozycję, które trzeba było wzmocnić. Nie pożegnali się z żadnymi kluczowymi piłkarzami, więc trzon zespołu pozostał nienaruszony. Ekipa Mariusza Jopa ma przed sobą ciężkie zadanie, ponieważ samo utrzymanie jest absolutnym minimum.
Wisła Kraków to ogromna marka, która nie jest tylko beniaminkiem, ale niezwykle utytułowanym klubem. Kibice będą oczekiwać dobrych występów, ponieważ okres na zapleczu Ekstraklasy niezwykle ich zmęczył. Cieszyć może również powrót Angela Rodado, który jest jednym z najważniejszych zawodników. Odpowiedź na pytanie, czy Wisła poradzi sobie w Ekstraklasie, poznamy najwcześniej po kilku kolejkach. Na ostateczne rezultaty trzeba poczekać na zakończenie sezonu. Jedno jest pewne, Wisła wraca, a presja wydaję się być ogromna.
