Motor Lublin (Accredito.com)

Przygotowania do sezonu 2026/2027 — Motor Lublin

Żółto-biało-niebiescy rozegrali wszystkie sparingi przedsezonowe, po których możemy wyciągnąć już pewne wnioski na zbliżającą się rundę jesienną. Spora rewolucja transferowa oraz zmiana trenera wzbudzają w kibicach niepewność, ale pozytywne wyniki z meczów kontrolnych wydają się zaprzeczać tym obawom. Zespół wygrał je wszystkie, ale takie starcia nie powiedzą nam dokładnie, jaki styl zaprezentuje Motor na inaugurację sezonu. Jak pokazała się drużyna w tych meczach i jakie ma realne szanse w nowym sezonie?

Odejścia 

Motorowcy dokonali licznych roszad w składzie w tym okienku. Na części z nich byli w stanie uzyskać pewne profity. Najgłośniej mówi się o transferze Brighta Ede do Deportivo La Coruna. Motor zainkasował aż 6 mln euro z tej transakcji i na pewno jest zadowolony z takiego wzmocnienia budżetu klubowego. Również za kwotę 100 tysięcy euro kadrę opuścił Bartosz Wolski, który będzie występował w GKS-ie Katowice.

Sporo piłkarzy odeszło jako wolni agenci. Duża część z nich była regularnymi graczami pierwszego składu. Z defensywy klub pożegnał: Ivana Brkicia (Legia Warszawa), Pawła Stolarskiego (bez klubu), Filipa Wójcika (Ruch Chorzów) oraz Herve Matthysa (AIK Solna). W środku pola zespół stracił Sergi Sampera (Debrecen), Jakuba Łabojkę (Piast Gliwice), Mathieu Scaleta (Odra Opole), Kacpra Karaska (Radomiak Radom) oraz Arkadiusza Najemskiego (Warta Poznań). Natomiast w obszarze ofensywnym kadra zmniejszyła się o Renata Dadashova (bez klubu), Michała Króla (Wisła Płock) i Bradly’ego van Hoevena (Livingston). Jak można zauważyć, są to liczne odejścia, po których potrzebne są solidne transfery przychodzące.

Wzmocnienia  

Pomimo sporych strat, zarząd starał się szukać alternatyw za odchodzących piłkarzy i sprowadził paru interesujących graczy. Najgłośniejszym zawodnikiem jest Bartosz Bereszyński, który swoim doświadczeniem z pewnością wzmocni formację defensywną. Do obrony zakontraktowano jeszcze Mihaia Popę oraz młodego Artema Akatova.

fot. Palermo FC

Do środka boiska przyszli Mateusz Łęgowski oraz Yacine Bourhane. Dawny gracz Pogoni Szczecin wraca do Ekstraklasy i wraz z Bourhanem będzie dyrygować grą w pomocy. Obszar ofensywny także doczekał się paru nabytków. Ogłoszono transfer Francuza Makana Aiko. W przeszłości napastnik grał w Portugalii czy Holandii i wydaje się być ciekawym wzmocnieniem. Poza nim do klubu przyszedł Dominik Gregorski z Zagłębia Lubin. Młoda dziewiątka wykazywała spory potencjał na niższych szczeblach rozgrywkowych.

Dodatkowo, z wypożyczeń powrócili Kikis, Sebastian Koziej, Oskar Jeż i Kacper Szymanek. Fani wciąż oczekują kolejnych ruchów na rynku, ale trzeba uczciwie przyznać, że klub racjonalnie dokonuje zakupów i nie wybiera „pierwszej lepszej opcji”. Szerzej o tych transferach napisał nasz redaktor Adam (tutaj).

Zmiana trenera 

Niepewności dodaje fakt, że Motor pożegnał się z Mateuszem Stolarskim. Młody szkoleniowiec dołączył do sztabu w 2022 roku i dwa lata później przejął obowiązki po Gonçalo Feio, zostając głównym trenerem zespołu. W tym czasie udało mu się wprowadzić klub do Ekstraklasy i w debiutanckim sezonie zakończył rozgrywki na historycznym, siódmym miejscu. W jego miejsce przyszedł Mariusz Misiura, który wcześniej trenował zeszłorocznego beniaminka — Wisłę Płock.

Fot. Tomasz Kłuczyński | PolskaGola.info

Kibice byli załamani z powodu odejścia poprzedniego trenera. Stolarski miał wizję gry zespołu i fani uważali go za osobę na odpowiednim miejscu. Dodatkowo, ze sporą dezaprobatą spotkał się sposób pożegnania poprzedniego menedżera. Nie nagrano żadnego dłuższego filmiku, tylko zarząd opublikował post dedykowany jego odejściu, po czym wrzucono ogłoszenie nowego trenera. Ponadto, Misiura słynie z defensywnej taktyki, co jest dużym kontrastem do planów meczowych Stolarskiego. Sam gwiazdor Lublinian — Karol Czubak — krytykował w przeszłości styl gry jego poprzedniego zespołu.

Umiemy grać w piłkę, a nie tylko posyłać lagi. Są tacy, którzy tylko grają lagi i bronią. Jak Wisła Płock.

Tak napastnik powiedział do stopera Stefana Kapuadiego, który zapytał go, czy Motor to dobry klub (podczas meczu z Widzewem Łódź). Widzimy więc, że nowy trener nie zadowalał kibiców. Jednak jak to realnie wyglądało w meczach?

Solidne sparingi 

Pomimo tych wątpliwości, Motorowcy wygrali wszystkie mecze kontrolne. Łącznie zdobyli aż 11 bramek, a stracili tylko 3 gole. Pokonali Dinamo Bukareszt (3:1), Wartę Poznań (4:1), Polonię Warszawa (2:1) oraz Hapoel Jerusalem (2:0). Drużyna odniosła pewne zwycięstwa i prawdopodobnie lekko zaskoczyła swoich fanów. Wbrew sporym obawom o skupienie na grze defensywnej zespół wykazał się nieprzeciętną skutecznością w grze ofensywnej. Trener w podsumowaniu obozu dodał nawet, że liczył na większą liczbę czystych kont w tych spotkaniach.

Misiura dawał szansę młodszym zawodnikom, chociażby Paskalowi Meyerowi, który w poprzednim sezonie otrzymał tylko 217 minut na boisku. Polak odwdzięczył się trenerowi, strzelając dwie bramki w tych starciach, i może dostać większe szanse niż w ubiegłej kampanii ligowej. Sam szkoleniowiec nazwał go „największym wygranym okresu przygotowawczego”.

fot. Dominika Baran | PolskaGola.Info

W tych pojedynkach Motor zaprezentował się bardzo pewnie, ale trzeba pamiętać, że wyniki w sparingach nie zawsze mają przełożenie na realną formę całej kadry. Pomimo tych rezultatów, Misiura eksperymentował ze składem i jego drużyna grała z zespołami o rożnej klasie. Kibice zastanawiają się przez to jak menedżer ostatecznie ułoży wyjściową jedenastkę.

Podsumowanie i potencjalny skład

Tak w mojej opinii cały skład poukłada nowy trener w starciu z Widzewem Łódź:

  • Bramkarz – Mihai Popa
  • Obrona – Filip Luberecki, Marek Bartos, Krystian Brzozowski, Bartosz Bereszyński
  • Pomoc – Mbaye Ndiaye, Christopher Simon (Kikis), Ivo Rodrigues, Mateusz Łęgowski, Fabio Ronaldo
  • Napastnik – Karol Czubak

Ci zawodnicy najregularniej dostawali szanse w sparingach. Ciężko określić, jaką formacją będzie chciał grać były szkoleniowiec Wisły Płock, więc sporo z tych typów może być przez to nietrafionych, ale na papierze ta jedenastka wygląda w miarę solidnie. Dużo zależy od dalszej polityki transferowej, ale uważam, że Motor z obecnym składem jest w stanie zagrać podobnie jak w poprzednim sezonie i utrzymać się w Ekstraklasie.

Menedżer podkreśla w podsumowaniu obozu przygotowawczego, że chce skupić się na organizacji całej taktyki oraz oczekuje jeszcze transferów do klubu. Jest jednak świadomy, że cała kadra będzie węższa w zestawieniu z poprzednim sezonem, co może budzić obawy kibiców. Pomimo pozytywnych wyników w okresie przygotowawczym zarząd z pewnością jest skupiony na rynku, by znaleźć kolejnych piłkarzy do drużyny Mariusza Misiury.

Ich pierwszy rywal — Widzew Łódź — może być dobrym sprawdzianem tego, jak realnie wygląda obecny potencjał całego klubu. Jaki wynik obstawiacie?

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *