fot. Piotr Dziurman

Krótka historia występów Polski na Mistrzostwach Świata

Reprezentacja Polski ma za sobą bogatą, aczkolwiek nierówną historię występów na mundialu. Od debiutu w 1938 roku, po współczesne turnieje, Biało-Czerwoni przeżywali zarówno momenty wielkiej chwały, jak i bolesne rozczarowania. Łącznie, Polska wystąpiła na mundialu dziewięć razy.

Debiut i historyczny mecz z Brazylią (1938)

Pierwszy występ Polaków na mistrzostwach świata miał miejsce we Francji w 1938 roku. Debiut przeszedł do historii, ponieważ rozegraliśmy jeden z najbardziej emocjonujących meczów turnieju, przegrywając w 1/8 finału z Brazylią 5:6 po dogrywce. Spotkanie to było pokazem ofensywnej gry, a zarazem symbolicznym początkiem obecności naszego kraju na światowej scenie futbolu.

fot. Ilustrowany Kurier Codzienny nr 157

W tym meczu Ernest Wilimowski zdobył aż cztery bramki, co do dziś pozostaje rekordem pod względem liczby goli zdobytych przez reprezentanta Polski w jednym spotkaniu mistrzostw świata.

Powrót po 36 latach i wielki sukces w RFN (1974)

Po debiucie w 1938 roku Polska musiała czekać aż 36 lat na kolejny występ na mistrzostwach świata. Powrót nastąpił w 1974 roku i okazał się jednym z najważniejszych momentów w historii polskiej piłki nożnej. Reprezentacja prowadzona przez Kazimierza Górskiego zachwyciła kibiców na całym świecie, prezentując ofensywny i skuteczny futbol. Już w pierwszej fazie turnieju Biało-Czerwoni pokazali swoją siłę, pokonując Argentynę 3:2, Haiti 7:0 oraz Włochy 2:1. Szczególnie zwycięstwo nad ówczesnymi wicemistrzami świata z Półwyspu Apenińskiego odbiło się szerokim echem w międzynarodowych mediach.

W drugiej fazie grupowej Polska wygrała ze Szwecją 1:0 oraz z Jugosławią 2:1, dzięki czemu stanęła przed szansą awansu do finału. Decydujące spotkanie z RFN przeszło do historii jako tzw. „mecz na wodzie”. Ulewny deszcz sprawił, iż murawa zamieniła się w błotniste boisko, co znacząco utrudniło grę technicznym piłkarzom. Mimo wielu okazji, Biało-Czerwoni przegrali 0:1 po golu Gerda Müllera i stracili szansę na walkę o złoto.

Polacy szybko podnieśli się po tej porażce i w meczu o trzecie miejsce pokonali Brazylię 1:0 po bramce Grzegorza Laty. Tym samym, reprezentacja zdobyła pierwszy medal mistrzostw świata w historii. Lato został również królem strzelców turnieju z siedmioma trafieniami, a Polska zyskała opinię jednej z najbardziej efektownie grających drużyn mundialu.

Argentyna 1978 — niedosyt i trudna rywalizacja

Cztery lata później, podczas mistrzostw świata w Argentynie, oczekiwania wobec reprezentacji Polski były bardzo wysokie. Kadra nadal posiadała wielu zawodników z mistrzowskiego pokolenia, jednak tym razem nie udało się powtórzyć sukcesu z 1974 roku. Nie wyszliśmy z drugiej fazy grupowej, a kluczowe okazały się porażki w decydujących spotkaniach, w tym z Brazylią.

fot. El Grafico (modyfikowane)

Choć w zespole wyróżniali się Zbigniew Boniek oraz Grzegorz Lato, drużynie zabrakło stabilności i skuteczności w najważniejszych momentach. Turniej w Argentynie zakończył się więc dużym niedosytem, mimo że potencjał kadry nadal był wysoki.

Hiszpania 1982 — kolejny medal i utrzymanie światowej elity

Osiem lat po sukcesie w RFN reprezentacja Polski ponownie znalazła się wśród najlepszych drużyn świata. Mundial w Hiszpanii odbywał się w trudnym dla kraju okresie stanu wojennego, dlatego sukces sportowy miał dla Polaków szczególne znaczenie. Drużyna prowadzona przez Antoniego Piechniczka rozpoczęła turniej od dwóch bezbramkowych remisów z Włochami i Kamerunem, co wywołało sporo krytyki. W decydującym meczu fazy grupowej Biało-Czerwoni pokonali jednak Peru aż 5:1 i awansowali dalej.

W drugiej fazie grupowej Polska zmierzyła się z Belgią i Związkiem Radzieckim. Kluczowe znaczenie miało zwycięstwo 3:0 nad Belgami, w którym wszystkie trzy bramki zdobył Zbigniew Boniek, notując jeden z najlepszych występów indywidualnych w historii reprezentacji. Późniejszy remis ze ZSRR zapewnił Polakom awans do półfinału.

Na tym etapie rywalizacji Biało-Czerwoni trafili na późniejszych mistrzów świata — Włochów. Polska musiała radzić sobie bez zawieszonego za kartki Bońka, co było ogromnym osłabieniem. Włosi zwyciężyli 2:0 po dwóch golach Paolo Rossiego i awansowali do finału. Reprezentacja Polski nie zakończyła jednak turnieju bez medalu. W meczu o trzecie miejsce pokonała Francję 3:2 po bramkach Andrzeja Szarmacha, Stefana Majewskiego i Jana Kupcewicza.

Brązowy medal zdobyty w Hiszpanii był drugim medalem mistrzostw świata w historii Polski. Sukces ten potwierdził, że osiągnięcie z 1974 roku nie było przypadkiem, a nasza reprezentacja należała w tamtym okresie do ścisłej światowej czołówki. Właśnie lata 1974–1982 są przez wielu ekspertów uznawane za najlepszy okres w dziejach polskiej piłki nożnej.

Długie lata bez sukcesów (2002–2018)

Po latach 70. i 80. nastąpił długi i trudny okres dla reprezentacji Polski. Kolejne awanse na mundial były sporadyczne, a sama gra zespołu nie przynosiła oczekiwanych rezultatów.

Mistrzostwa świata 2002 w Korei Południowej i Japonii były pierwszym mundialem z udziałem Polski od 1986 roku. Drużyna prowadzona przez Jerzego Engela jechała na turniej z dużymi nadziejami po udanych eliminacjach. Początek okazał się jednak fatalny. Polska przegrała z Koreą Południową 0:2, a następnie została rozbita przez Portugalię 0:4. Już po dwóch kolejkach było jasne, że Biało-Czerwoni nie mają szans na awans do 1/8 finału. Na pożegnanie z turniejem Polacy pokonali co prawda Stany Zjednoczone 3:1 po bramkach Olisadebe, Kryszałowicza i Żewłakowa, jednak zwycięstwo to miało jedynie znaczenie symboliczne. Polska zakończyła rywalizację na trzecim miejscu w grupie D.

fot. Olaf Nordwich | CC BY-SA 2.0

Cztery lata później reprezentacja prowadzona przez Pawła Janasa zakwalifikowała się na mistrzostwa świata. Tym razem Polska trafiła do grupy A z Niemcami, Ekwadorem i Kostaryką. Turniej rozpoczął się od porażki 0:2 z Ekwadorem, która znacząco skomplikowała sytuację zespołu. W drugim meczu Biało-Czerwoni długo remisowali z gospodarzami turnieju, jednak bramka Olivera Neuville’a w doliczonym czasie gry dała Niemcom zwycięstwo 1:0 i przekreśliła szanse Polaków na awans. W ostatnim spotkaniu Polska pokonała Kostarykę 2:1 po dwóch golach Bartosza Bosackiego, ale podobnie jak cztery lata wcześniej było to zwycięstwo wyłącznie na otarcie łez. Drużyna zakończyła turniej na trzecim miejscu w grupie.

Po nieudanym mundialu w 2006 roku Polska nie zakwalifikowała się do turniejów w 2010 i 2014 roku. Powrót nastąpił dopiero w 2018 roku w Rosji. Kadra prowadzona przez Adama Nawałkę przystępowała do mistrzostw jako jedna z najwyżej notowanych drużyn w rankingu FIFA i z Robertem Lewandowskim w roli największej gwiazdy. Oczekiwania kibiców były bardzo wysokie, jednak rzeczywistość okazała się brutalna. W pierwszym meczu kadra sensacyjnie przegrała z Senegalem 1:2. Następnie uległa Kolumbii 0:3, przez co już po dwóch spotkaniach straciła szanse na awans do fazy pucharowej. Na zakończenie turnieju Biało-Czerwoni tradycyjnie odnieśli zwycięstwo. Tym razem z Japonię 1:0 po golu Jana Bednarka, lecz nie zmieniło to końcowego obrazu występu. Polska zajęła trzecie miejsce w grupie H i po raz kolejny odpadła już po fazie grupowej.

fot. Светлана Бекетова | CC BY-SA 3.0 (modyfikowane)

Łącznie w latach 2002–2018 reprezentacja Polski trzykrotnie wystąpiła na mistrzostwach świata i za każdym razem kończyła rywalizację na etapie fazy grupowej. Bilans ten sprawił, że okres ten jest uznawany za jeden z najbardziej rozczarowujących w historii występów Biało-Czerwonych na mundialach.

Katar 2022 — powrót do fazy pucharowej

Przełom nastąpił dopiero w 2022 roku podczas mistrzostw świata w Katarze. Polska po raz pierwszy od 36 lat zdołała awansować do fazy pucharowej, co było dużym sukcesem i powodem do dumy. W 1/8 finału Biało-Czerwoni zmierzyli się z Francją i przegrali 1:3. Z perspektywy czasu mundial w Katarze można więc uznać za ważny moment w historii reprezentacji – z jednej strony zakończył on wieloletnią serię niepowodzeń na mistrzostwach świata, z drugiej zaś nie stał się początkiem trwałego powrotu Polski do światowej czołówki. Wręcz przeciwnie, po turnieju nastąpił kolejny spadek formy, który uwidocznił problemy kadry i pokazał, jak długa droga dzieli ją od sukcesów osiąganych przez legendarne reprezentacje z lat 70. i 80. XX wieku.

Najlepsi strzelcy w historii mundialu

Historia występów reprezentacji Polski na mistrzostwach świata nierozerwalnie wiąże się z postaciami wybitnych strzelców, którzy swoimi bramkami przyczyniali się do największych sukcesów biało-czerwonych. To właśnie dzięki ich skuteczności Polska mogła rywalizować z najlepszymi drużynami świata i dwukrotnie sięgnąć po brązowy medal mundialu.

Najskuteczniejszym zawodnikiem reprezentacji Polski w historii mistrzostw świata pozostaje Grzegorz Lato. Legendarny skrzydłowy zdobył łącznie 10 bramek podczas trzech turniejów finałowych – w 1974, 1978 i 1982 roku. Jego największym osiągnięciem był mundial w RFN w 1974 roku, podczas którego strzelił siedem goli i został królem strzelców całego turnieju. Do dziś pozostaje jedynym Polakiem, który zdobył ten prestiżowy tytuł. Bramki Laty odegrały kluczową rolę w drodze reprezentacji do historycznego trzeciego miejsca i sprawiły, że został on jedną z największych legend polskiego futbolu.

fot. German Federal Archives | CC BY-SA 3.0 DE

Drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców Polski na mistrzostwach świata zajmuje Andrzej Szarmach. Napastnik zdobył siedem bramek podczas trzech mundiali i przez wiele lat stanowił o sile ofensywnej reprezentacji. Szczególnie dobrze zaprezentował się podczas turnieju w 1974 roku, kiedy wraz z Grzegorzem Latą tworzył jeden z najgroźniejszych duetów atakujących mistrzostw. Jego skuteczność miała ogromny wpływ na zdobycie przez Polskę pierwszego medalu mistrzostw świata.

Na trzecim miejscu znajduje się Zbigniew Boniek z sześcioma trafieniami. Jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii polskiej piłki nożnej błyszczał przede wszystkim podczas mundialu w Hiszpanii w 1982 roku. W pamięci kibiców szczególnie zapisał się jego hat-trick zdobyty w meczu przeciwko Belgii, który zapewnił Polsce zwycięstwo i przybliżył ją do awansu do półfinału. Boniek był jednym z liderów drużyny, która zdobyła drugi w historii brązowy medal mistrzostw świata.

Wśród najbardziej pamiętnych strzelców nie można pominąć Ernesta Wilimowskiego. Choć wystąpił tylko na jednym mundialu, jego wyczyn z 1938 roku do dziś pozostaje wyjątkowy. W przegranym 5:6 po dogrywce meczu z Brazylią zdobył aż cztery bramki. Żaden inny reprezentant Polski nie strzelił tylu goli w jednym spotkaniu mistrzostw świata, dlatego rekord Wilimowskiego pozostaje jednym z najważniejszych osiągnięć w historii polskiej piłki.

fot. PDM 1.0

Warto wspomnieć także o Kazimierzu Deynie, który zdobył cztery bramki na mistrzostwach świata i był jednym z liderów słynnej drużyny Kazimierza Górskiego. Jego gole oraz znakomita gra w środku pola miały ogromny wpływ na sukces reprezentacji podczas mundialu w 1974 roku.

Spośród aktywnych piłkarzy najwyżej sklasyfikowany jest Robert Lewandowski. Najlepszy strzelec w historii reprezentacji Polski wystąpił dotychczas na dwóch mistrzostwach świata. W Rosji w 2018 roku nie zdołał zdobyć bramki, jednak podczas mundialu w Katarze w 2022 roku przełamał tę serię i strzelił dwa gole. Trafienia te pozwoliły mu dołączyć do grona polskich strzelców mundialowych, choć pod względem liczby bramek wciąż ustępuje legendom złotej ery polskiej piłki.

Historia występów Polski na mistrzostwach świata to opowieść o dwóch złotych dekadach – latach 70. i 80., kiedy Biało-Czerwoni należeli do światowej elity, oraz o późniejszym okresie, w którym sam awans na turniej stał się dużym wyzwaniem i celem samym w sobie.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *