Wielki transfer GKS-u Katowice — kim jest Bartosz Wolski?
Kilka dni temu GKS Katowice sprowadził do siebie Bartosza Wolskiego. Kapitan Motoru Lublin przeniósł się do katowickiego zespołu poprzez aktywowaną klauzulę odstępnego zapisaną w kontrakcie. Sama umowa ma obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku. To już kolejny transfer Gieksy w tym okienku i na pewno nie ostatni. W niniejszym artykule przybliżamy karierę piłkarską Bartosza Wolskiego i jego drogę aż do Katowic.
Początki kariery
Wolski urodził się w Aleksandrowie Kujawskim 12 maja 1997 roku. Jak łatwo się domyślić, miasto to leży w województwie kujawsko-pomorskim. Karierę piłkarską rozpoczynał w położonej nieopodal Elanie Toruń. Pogrywał tam w drużynie do lat 19 a następnie trafił do Włoch. W Italii spędził kilka lat, reprezentując barwy takich zespołów jak: Latina U-19, Genoa czy Cesena. Być może jednak to za dużo powiedziane, gdyż w barwach Ceseny (grał tylko w drużynie U-19) czy Genui nie zagrał ani razu. Następnie przeszedł do Bytovii Bytów, gdzie w końcu zaczął grać regularnie w profesjonalnym futbolu. W ekipie z Bytowa spędził łącznie trzy sezony aż trafił do Chojniczanki Chojnice.
Ciekawostką jest fakt, iż w swoim ostatnim meczu w barwach Bytovii Bytów Wolski zagrał w dramatycznym starciu o utrzymanie z GKS-em Katowice. Miało to miejsce w ostatniej kolejce sezonu 2018/2019. Wówczas GKS potrzebował minimum remisu u siebie, aby pozostać w lidze. Ten rezultat udawało się przez długi czas utrzymać, aż do 97. minuty gdy to do siatki Katowiczan trafił golkiper Bytovii — Andrzej Witan. GKS Katowice przegrał zatem 1:2 a to oznaczało, iż musiał się pożegnać z 1. Ligą. To samo dotyczyło także Bytovii, gdyż po niespodziewanym zwycięstwie Wigier Suwałki z Rakowem Częstochowa, to ekipa z Suwalszczyzny pozostała w lidze ich kosztem.
Fenomen w Motorze
Wolski w Chojniczance grał tylko jeden sezon. Po roku trafił do Stali Rzeszów, gdzie rozegrał trzy sezony. Stamtąd przeniósł się na zasadzie wolnego transferu do Motoru Lublin. Od tamtego momentu kariera Polaka nabrała rozpędu. Dzięki fantastycznej kampanii 2023/2024 Motor Lublin awansował po barażach do Ekstraklasy. W tamtym sezonie Wolski miał swój bardzo duży udział. Rozegrał on bowiem 33 mecze w ramach, których strzelił 8 goli i zaliczył 8 asyst.
Debiutancki sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej był też niczego sobie. W 34 meczach zdobył 2 bramki i 7 asyst. Tak kapitalna dyspozycja spowodowała, iż sztab oraz zawodnicy powierzyli mu opaskę kapitańską. Podczas minionej kampanii po raz kolejny pokazał, iż w barwach Motoru czuje się wspaniale. Zagrał on w każdym możliwym meczu w Ekstraklasie, zdobywając po 6 bramek i notując 6 asyst.

Ofensywa transferowa GKS-u Katowice
Wolski do zespołu z Katowic trafił w ramach klauzuli odstępnego. Według niektórych mediów kwota ta wynosiła 100 tys. euro, co w takim wypadku stanowiłoby świetną promocję jak na tej klasy zawodnika. Oprócz pomocnika, do GKS-u trafił także 20-letni Szymon Bartlewicz, który wcześniej reprezentował barwy Chrobrego Głogów. Głośno mówi się także o powrocie do Katowic Filipa Szymczaka, związanego formalnie z Lechem Poznań, oraz o przyjściu młodego talentu z Arki Gdynia. Jest nim 21-letni Kamil Jakubczyk grający na pozycji pomocnika. Z racji tego, iż Arka spadła z ligi, grono zainteresowanych kupnem tego talentu jest duże. Mówi się, że w tym gronie znajdują się: Lech Poznań, Raków Częstochowa oraz właśnie Gieksa. Biorąc pod uwagę, że mamy dopiero początek czerwca, trzeba przyznać, iż GKS nie próżnuje na rynku. Chęć wzmocnienia zespołu w Katowicach jest ogromna, a transfer Wolskiego ma być tego dobitnym przykładem.

Podsumowanie
GKS z racji wywalczenia europejskich pucharów musi zdecydowanie działać na rynku transferowym. Jedną z najbardziej newralgicznych pozycji do wzmocnienia wydaje się linia pomocy. Z tej perspektywy transfery Wolskiego i Bartlewicza mają bardzo dużo sensu. Dodatkowo, przyjście Szymczaka również byłoby uzasadnione, gdyż sama pozycja napastnika w poprzednim sezonie w ekipie GKS-u wyglądała mizernie. Trzeba zatem przyznać, iż początek okna transferowego w wykonaniu katowickiego zespołu wygląda świetnie. Naprawdę ciekawie będzie obserwować przyszłą współpracę dwóch Bartoszów: Nowaka oraz Wolskiego.
