Fot. PolskaGola.Info | Dominika Baran

Valletta FC — czego spodziewać się po rywalu Rakowa?

Eliminacje do europejskich pucharów z udziałem polskich klubów ruszyły pełną parą i po wtorkowych pojedynkach Lecha oraz Górnika o Ligę Mistrzów przyszedł czas na starcia Rakowa i GKS-u o Ligę Konferencji. W tym artykule wezmę na tapet pojedynek klubu z Częstochowy, który już dzisiaj zmierzy się z maltańską Vallettą. Czego możemy spodziewać się po drużynie z tej niewielkiej wyspy?

Kawałek historii

Choć Malta zdecydowanie nie słynie z futbolu, gra się tam w niego od bardzo dawna, a tamtejsza liga powstała już w 1909 roku. Dla porównania, nasza rodzima Ekstraklasa została założona dopiero 17 lat później — w 1926 roku. Ze względu na brytyjskie wpływy piłka nożna od zawsze była tam sportem narodowym, a dzisiejszy rywal Rakowa to jeden z najbardziej znanych i utytułowanych klubów kraju.

Valletta zdobyła aż 25 tytułów mistrza kraju, co jest trzecim najlepszym wynikiem w historii rozgrywek. Więcej mistrzostw wywalczyły jedynie Floriana oraz Sliema Wanderers — po 26. W ostatnich latach klubowi brakuje jednak sukcesów. Ostatnie trofeum wywalczył w sezonie 2019/2020, zdobywając Puchar Malty.

Jak silna jest ich liga?

Żeby choć w przybliżeniu oszacować poziom dzisiejszego rywala Rakowa, warto poznać kontekst całej ligi. Liga maltańska uchodzi za jedną z najsłabszych zawodowych lig w Europie. Zajmuje dopiero 44. miejsce w rankingu lig UEFA, choć w ostatnich latach zanotowała wyraźny progres.

W zeszłym sezonie po raz pierwszy w historii maltański klub awansował do fazy ligowej europejskich pucharów. Dokonał tego Hamrun Spartans, czyli dominator rodzimej ligi w ostatnich latach. Polscy kibice mogą kojarzyć ten zespół przede wszystkim z rywalizacji z Jagiellonią Białystok w Lidze Konferencji. Podopieczni Adriana Siemieńca okazali się wówczas lepsi, wygrywając 1:0.

fot. Dominika Baran | PolskaGola.Info

Najmocniejsze punkty Valletty

Mimo że w barwach Valletty nie znajdziemy nazwisk dobrze znanych europejskim kibicom, nie oznacza to, że maltański zespół nie ma argumentów, którymi może zagrozić Rakowowi. Szczególną uwagę zawodnicy z Częstochowy powinni zwrócić na 23-letniego napastnika Andreę Zamita. Czterokrotny reprezentant Malty ma na swoim koncie ponad 100 występów w barwach Valletty. W poprzednim sezonie był najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu, zdobywając dziewięć bramek.

Na wyróżnienie zasługuje również Emmanuel Mbende, który w przeszłości występował w młodzieżowych drużynach Borussii Dortmund oraz reprezentacji Niemiec. Nie zrobił jednak kariery na miarę oczekiwań i w zeszłym sezonie, w wieku 29 lat, zasilił szeregi maltańskiego klubu, z miejsca stając się jednym z najlepszych defensorów nie tylko Valletty, ale całej ligi. Jest również najwyżej wycenianym zawodnikiem zespołu według portalu Transfermarkt, który szacuje jego wartość na 350 tysięcy euro.

Przedstawiając Vallettę, nie sposób pominąć kapitana drużyny — Brandona Paibera. 30-letni reprezentant Malty jest największą gwiazdą klubu ze stolicy. W jego barwach rozegrał 124 spotkania, w których zdobył 21 bramek i zanotował 15 asyst, występując na pozycji środkowego pomocnika. To właśnie przez niego przechodzi niemal każda akcja ofensywna Valletty. Poprzedni sezon miał bardzo udany — w 43 meczach zdobył pięć bramek i dołożył trzy asysty.

Ze względu na wysokich stoperów oraz dobre dośrodkowania Brandona Paibera, Raków będzie musiał szczególnie uważać na stałe fragmenty gry. To właśnie w ten sposób podopieczni Thane’a Micallefa mogą najpoważniej zagrozić bramce Rakowa.

Muszę jednak zaznaczyć, że na papierze kadra Rakowa Częstochowa prezentuje się zdecydowanie lepiej. Dobrze obrazuje to portal Transfermarkt, który — choć nie jest wyznacznikiem jakości — pokazuje różnicę potencjału między polskim a maltańskim klubem. Wartość rynkowa Rakowa wynosi aż 40,6 mln euro, natomiast Valletty zaledwie 4,5 mln. Oczywiście, o wyniku decydują piłkarze na boisku, a nie wyceny rynkowe, jednak nie zmienia to faktu, że to Raków będzie zdecydowanym faworytem tego dwumeczu.

fot. Dominika Baran | PolskaGola.Info

Podsumowanie

Różnica między polską, a maltańską piłką jest na tyle duża, że Raków powinien bez większych problemów poradzić sobie z Vallettą. Oczywiście rywala nie można lekceważyć, jednak różnica klas jest na tyle wyraźna, że od podopiecznych Dawida Kroczka można oczekiwać dwóch zwycięstw i dopisania 0,4 punktu do krajowego rankingu UEFA. Czy tak będzie? Przekonamy się już dzisiaj o godzinie 18:30.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *