Nowy etap w karierze — co słychać u Michała Karbownika?
Michał Karbownik jeszcze kilka lat temu uchodził za jeden z największych młodych talentów polskiej piłki. W bardzo młodym wieku przebił się do pierwszego zespołu Legii Warszawa, zdobył mistrzostwo Polski i szybko zapracował na transfer do Anglii. Później jego kariera nie potoczyła się jednak tak, jak wielu przewidywało. Były wypożyczenia, zmiana pozycji, gra w Niemczech i kilka trudniejszych momentów. Dziś 25-letni zawodnik rozpoczyna kolejny zagraniczny rozdział. Po odejściu z Herthy Berlin przeniósł się do Turcji, gdzie reprezentuje barwy Başakşehiru.
Początek w Legii
Karbownik jest wychowankiem Legii Warszawa. To właśnie w stołecznym klubie bardzo szybko zwrócono uwagę na jego możliwości. Zawodnik potrafił grać zarówno na boku obrony, jak i wyżej na boisku, a jego największymi atutami od początku były szybkość, technika i odwaga w grze do przodu. W seniorskiej drużynie Legii zadebiutował w 2019 roku. Nie potrzebował jednak wielu miesięcy, aby na dobre zadomowić się w pierwszym zespole. W sezonie 2019/2020 rozegrał 28 spotkań w Ekstraklasie, asystując siedmiokrotnie. Stał się ważną częścią drużyny, która sięgnęła po mistrzostwo Polski. Młody zawodnik szybko zaczął wzbudzać zainteresowanie zagranicznych klubów. Jego rozwój sprawił, że Karbownik był postrzegany jako jeden z najbardziej perspektywicznych polskich piłkarzy swojego pokolenia
Wielki transfer do Anglii
Jesienią 2020 roku Karbownik przeniósł się do Brighton. Transfer był dla niego ogromnym krokiem naprzód, ale jednocześnie rozpoczął się trudniejszy etap jego kariery. W Anglii nie zdołał przebić się do pierwszego zespołu. Zamiast tego był wypożyczany do innych klubów, aby regularnie występować i zbierać doświadczenie. Najpierw trafił do Olympiakosu, a później do Fortuny Düsseldorf. Szczególnie pobyt w Niemczech pozwolił mu ustabilizować sytuację. W sezonie 2022/2023 wystąpił w 27 spotkaniach Fortuny we wszystkich rozgrywkach, zdobył jedną bramkę i 5 asyst. Dla Karbownika był to ważny okres, ponieważ coraz częściej występował jako podstawowy zawodnik.

Hertha Berlin i próba odbudowy
Latem 2023 roku Brighton zdecydowało się na transfer definitywny. Karbownik podpisał kontrakt z Herthą Berlin, która w tamtym czasie występowała na poziomie 2. Bundesligi. W stolicy Niemiec Polak spędził trzy sezony. W tym czasie stał się zawodnikiem regularnie występującym na zapleczu niemieckiej Ekstraklasy. Łącznie w barwach Herthy rozegrał 79 oficjalnych spotkań i zanotował sześć asyst. Sezon 2025/2026 był dla niego kolejnym rokiem regularnej gry. Karbownik wystąpił w 30 spotkaniach, a na boisku spędził ponad dwa tysiące minut. Nie zdobył bramki, ale czterokrotnie asystował przy trafieniach kolegów. Po zakończeniu sezonu jego przygoda z berlińskim klubem dobiegła końca. Hertha potwierdziła, że zawodnik nie przedłuży wygasającego 30 czerwca 2026 roku kontraktu.
Kierunek Turcja
Karbownik podpisał kontrakt z Başakşehirem. Przybycie do klubu odbyło się na zasadzie wolnego transferu, a umowa ma obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku. Dla 25-latka jest to kolejna szansa na pokazanie swoich możliwości poza Polską. Nowy klub Karbownika ma również doświadczenie z polskimi zawodnikami. W przeszłości występowali tam między innymi Krzysztof Piątek i Patryk Szysz, a obecnie jego klubowym kolegą jest Jakub Kałuziński. Polak otrzymał numer 33 i został zgłoszony przez Başakşehir również do rozgrywek europejskich. W eliminacjach Ligi Konferencji wystąpił w spotkaniu przeciwko fińskiemu Interowi Turku.
Podsumowanie
Historia Michała Karbownika pokazuje, jak nieprzewidywalna potrafi być kariera młodego piłkarza. Wychowanek Legii bardzo szybko przebił się do seniorskiej piłki, zdobył mistrzostwo Polski i wyjechał do Anglii jako jeden z najbardziej obiecujących zawodników swojego pokolenia. Później nie wszystko poszło zgodnie z planem. Brighton nie okazało się miejscem, w którym Polak zdołał na stałe zaistnieć, a kolejne wypożyczenia sprawiły, że musiał cierpliwie budować swoją pozycję od nowa. W Hercie Berlin odzyskał regularność, a teraz rozpoczyna nowy etap w Başakşehirze. Na razie trudno przewidzieć, dokąd zaprowadzi go turecka przygoda. Pewne jest jednak, że 25-letni Karbownik wciąż ma przed sobą bardzo długą karierę.
