fot. Piotr Dziurman

Przepych w defensywie — wszystkie opcje Jana Urbana

Zdecydowanie nie chciałbym być aktualnie selekcjonerem reprezentacji Polski, bo aż trudno mi sobie wyobrazić, jaki musi czuć ból głowy w kontekście powołań dla stoperów. Już jutro poznamy listę zawodników powołanych przez Jana Urbana, a w tym artykule przedstawię sylwetki wszystkich środkowych obrońców, których moim zdaniem sztab trenera powinien rozpatrzeć pod kątem powołania. Przedstawię również formację defensywną, którą sam wystawiłbym jako szkoleniowiec reprezentacji Polski.

Duet z Porto

Pewniakami do powołania oraz gry w pierwszym składzie bez wątpienia są nasi defensywni zawodnicy z FC Porto, czyli Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior. Obaj panowie prezentują się bardzo dobrze w tym sezonie i nie widzę żadnego powodu, dla którego którykolwiek z nich miałby nie być kluczową postacią w jedenastce reprezentacji Polski, bez względu na to, czy Jan Urban postawi na ustawienie z trójką, czy czwórką obrońców.

Tak jak wspominałem, obaj prezentują się bardzo dobrze, a mistrz Portugalii z nimi w składzie imponuje szczelną defensywą, która straciła jedynie dwie bramki w lidze. Defensorzy mają również na koncie po jednym trafieniu dla Smoków.

fot. Octavio Passos – UEFA via Getty Images

Skoro już wiemy, że pozycja Kiwiora oraz Bednarka jest raczej pewna i stabilna, możemy zastanowić się, jakie jeszcze opcje ma Jan Urban.

Kto do trójki?

Przy założeniu gry na trzech obrońców w podstawowej jedenastce zostaje już tylko jedno wolne miejsce, a kandydatów na nie jest wyjątkowo dużo.

Moim zdaniem najpoważniejszym kandydatem, a zarazem zawodnikiem, na którego sam bym postawił, jest Kacper Potulski. 18-latek dał się poznać z fantastycznej strony podczas czerwcowego zgrupowania i moim zdaniem to na niego powinien postawić Jan Urban. Choć Potulski nie rozpoczął sezonu jako podstawowy defensor w Mainz, kontuzja Dominika Kohra już w pierwszej kolejce pozwoliła mu pojawić się na boisku i zagrzać miejsce w wyjściowej jedenastce.

fot. Mirosław Koszyk | PolskaGola.Info

Potulski jest zawodnikiem doświadczonym w ustawieniu z trójką obrońców, choć muszę podkreślić, że Urs Fischer wystawia go na pozycji lewego środkowego obrońcy, czyli tej, na której w reprezentacji nominalnie występuje Jakub Kiwior. Czy trener Urban zdecyduje się przerzucić któregoś z nich na drugą stronę? Nie jestem tego taki pewien.

Kto, jak nie Potulski?

Oczywiście Kacper jest tylko jedną z kilku opcji, jakie posiada Urban. Moim zdaniem najpoważniejszym konkurentem powinien być Wojciech Mońka. 19-letni defensor nie otrzymał jeszcze choćby powołania do seniorskiej reprezentacji, a i tak powinniśmy rozpatrywać go jako potencjalnego defensora do podstawowej jedenastki.

Jakość Mońki jest bowiem udokumentowana, a sam defensor pokazuje ją już drugi rok z rzędu w Ekstraklasie. Poprzedni sezon w jego wykonaniu był świetny, a potwierdzeniem tego była nagroda dla Obrońcy Sezonu. Aktualny zaczął się równie dobrze. Mońka wystąpił we wszystkich spotkaniach mistrza Polski w tym sezonie, pokazując wysoką piłkarską jakość mimo młodego wieku.

Problemem Mońki jest jednak pozycja. 19-latek w Lechu występuje jako… lewy środkowy obrońca w ustawieniu na czterech defensorów. Jest to dokładnie ta sama pozycja, na której w klubie gra Jakub Kiwior, a w reprezentacji potencjalnie może również występować omawiany wcześniej Kacper Potulski.

fot. Tomasz Kłuczyński | PolskaGola.Info

Pytanie, jakie należy sobie zadać, brzmi: w jakim wariancie Jan Urban postawiłby na Wojciecha Mońkę od pierwszej minuty? Moim zdaniem w niemal żadnym. Choć, tak jak wspominałem wcześniej, stoper Lecha jest piłkarzem o wysokiej jakości, uważam, że selekcjoner nie postawi go wyżej niż Kacpra Potulskiego. Dlaczego? Jan Urban, jak pokazały przypadki między innymi Oskara Pietuszewskiego czy choćby omawianego tu Kacpra Potulskiego, podchodzi z rezerwą do młodych zawodników bez debiutu w reprezentacji. Wydaje mi się więc oczywiste, że Urban nie wystawi Mońki na nieoczywistej dla niego pozycji już w pierwszym swoim spotkaniu i podczas pierwszego zgrupowania.

Czy da mu szansę w którymś ze spotkań? Będę zdziwiony, jeśli będzie inaczej. Wojciech Mońka to bardzo młody zawodnik, który ma przed sobą całą karierę i może być w przyszłości ostoją naszej defensywy. Naturalne więc, że Jan Urban powinien powoli wprowadzać go do reprezentacji. Jeżeli miałbym spróbować przewidzieć, uważam, że Mońka dostanie swoją szansę w jednym z tych trzech spotkań, choć trener Urban nie będzie na niego patrzył jak na potencjalnie trzeci wybór w defensywie, a jedynie jako na opcję na przyszłość — za kilka zgrupowań.

A kto, jak nie oni?

Niewykluczone, że Jan Urban postawi na bezpieczniejszy wariant. W dobrej dyspozycji znajduje się bowiem jego ulubieniec, czyli Przemysław Wiśniewski. I co by nie mówić, ten wybór się broni. Defensor Widzewa Łódź grał już bowiem w reprezentacji właśnie jako prawy środkowy obrońca w ustawieniu z trójką i prezentował się całkiem dobrze. Jest to zapewne najbezpieczniejszy wariant, gdyż Wiśniewski to względnie doświadczony stoper, który występował już przeciwko znacznie mocniejszym rywalom niż Bośnia czy Rumunia.

fot. Mateusz Litra | PolskaGola.Info

Na uwadze Jan Urban niewątpliwie ma również Tomasza Kędziorę, który z powodzeniem występował w trójce za kadencji Jana Urbana. Biorąc jednak pod uwagę wcześniej wymienione przeze mnie nazwiska, Tomasz Kędziora brzmi przy nich mało ekskluzywnie.

Jeszcze dwa tygodnie temu jako potencjalnego rywala o wyjściowy skład wytypowałbym Brighta Ede, notującego bardzo dobre wejście do hiszpańskiej ekstraklasy. Niestety, jego Deportivo La Coruña w ostatnich godzinach okienka transferowego kupiło doświadczonego obrońcę — José Maríę Giméneza, rozpoznawalnego przede wszystkim z wieloletniej gry w Atlético Madryt.

Wszystko więc wskazuje na to, że Ede stracił miejsce w wyjściowym składzie i w tym sezonie rozegra maksymalnie kilkanaście spotkań. Aktualnie pod znakiem zapytania stoi choćby jego powołanie.

Polska defensywą stoi?

Choć kiedyś mówiło się, że największym atutem reprezentacji Polski jest pozycja bramkarza, moim zdaniem już za parę lat naszym największym atutem będzie formacja defensywna. Poza zawodnikami, o których wspominałem w tym artykule, mamy przecież takich młodych defensorów jak Patryk Peda, Igor Drabiński, Miłosz Matysik, Łukasz Bejger, Oskar Wójcik czy Maik Nawrocki.

fot. Tomasz Kłuczyński | PolskaGola.Info

Nazwisko tego ostatniego należy sobie przede wszystkim zapisać, gdyż gdyby nie poważna kontuzja, byłby on pewniakiem do powołania, a kto wie — może nawet do pierwszego składu. Nawrocki zanotował świetne wejście do RC Lens i gdyby nie kontuzja, zadebiutowałby w Lidze Mistrzów.

Fakty są jednak takie, że nawet bez Nawrockiego obsada defensywy w reprezentacji wygląda bardzo solidnie, a selekcjoner Jan Urban będzie miał niemały orzech do zgryzienia, jeśli chodzi o to, na kogo postawić w spotkaniach z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją oraz Rumunią.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *