fot. Piotr Brydak | PolskaGola.Info

Czy Myroslav Mazur odnajdzie sie w Miedzi Legnica?

W poprzednim sezonie drużynie z Legnicy zabrakło dwóch punktów do strefy barażowej. Od paru lat zespół jest blisko powrotu do elity rozgrywkowej, ale dalej ma pewne braki, szczególnie w defensywie. Takim transferem klub daje wyraźny znak, że chce walczyć o wyższe miejsca w przyszłości. Jak Ukrainiec wpasuje się do systemu Janusza Niedźwiedzia? Czy stoper będzie miał okazję na powrót do najwyższego szczebla rozgrywkowego?

Przeszłość piłkarza

Mazur swoją karierę rozpoczynał na Ukrainie. Tam jednak nie został zbyt długo i z czasem zaczął często zmieniać kluby. Chwilę grał w Sf. Gheorghe, gdzie miał okazję dostać sporo czasu na boisku — aż 1300 minut. Następnie przeszedł do drugoligowego szwedzkiego klubu Umeå. Tam regularnie dostawał szanse, ale nie był jeszcze zawodnikiem wyjściowego zespołu. Najciekawszy jest jednak jego następny pracodawca, którym była Jagiellonia Białystok.

Sam piłkarz jednak raczej nie wspomina pozytywnie tego okresu. Na początku lutego ściągnął go Bogdan Zając, który dawał mu grać, ale… w 3. Lidze. Tam obrońca dostał 315 minut na boisku, natomiast miał okazję zadebiutować również w Ekstraklasie. W końcówce sezonu, tymczasowy trener Rafał Grzyb dał mu tę okazję, gdyż zespół już o nic nie grał. Stoper nie wykazał się niczym fenomenalnym i nie został na dłużej w Białymstoku. Wrócił do drugiej klasy rozgrywkowej w Szwecji.

Dalsza kariera i powrót do Polski

W zespole Östersund w końcu dostał szansę bycia zawodnikiem wyjściowej jedenastki. Łącznie rozegrał tam aż 61 meczów, gdzie dołożył 4 bramki. Sam klub jednak nie był najlepszą perspektywą dla zawodnika. Nie był w stanie wywalczyć awansu do lepszej ligi oraz dodatkowo miał spore problemy finansowe.

W styczniu 2024 roku przeszedł do litewskiego Żalgirisu. Miał okazję znowu zagrać na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w kraju i ten rok z nowym klubem z pewnością wspomina pozytywnie. Pomimo mniejszej liczby minut na murawie był wciąż ważnym zawodnikiem w, ale co ważniejsze udało mu się wygrać mistrzostwo Litwy. Był to jego pierwszy i dotychczas jedyny puchar mistrzowski, jakim może się pochwalić w swoim piłkarskim CV.

Ostatecznie, po zakończeniu sezonu zawodnik stał się wolnym agentem i wrócił do Polski, by grać w Chrobrym Głogów. Już w kwietniu 2025 roku mógł liczyć na grę w pierwszym składzie i szybko stał się filarem zespołu, co pokazał w następnym sezonie.

Sezon 2025/2026 w Chrobrym Głogów

To właśnie ten sezon pokazał najwięcej możliwości Ukraińca. W samej lidze zagrał wszystkie 33 mecze od początku do końca (2970 minut na boisku). Opuścił tylko jedno spotkanie, gdyż pauzował za kartki. Poza atutami defensywnymi stoper pokazał się na tle ofensywnym, zdobywając 9 bramek przez cały sezon. Miał najwięcej trafień spośród swoich wszystkich kolegów z zespołu. Te imponujące liczby z przodu w żadnym stopniu nie odbijały się jednak na jego podstawowych zadaniach.

fot. Piotr Brydak | PolskaGola.Info

Chrobry był wyjątkową drużyną w minionym sezonie, tylko Wisła Kraków straciła mniej bramek niż Głogowianie. Silna defensywa była kluczowa, ponieważ zespół wywalczył sobie miejsce w barażach do Ekstraklasy. Pomarańczowo-Czarni dostali się do finału, ale tam polegli w starciu z Wieczystą Kraków.

Mazur również odcisnął swoje piętno w barażach. W finałowym starciu zdobył bramkę i łącznie oddał aż 3 celne strzały na bramkę. Najbliżej był w 87. minucie, gdzie świetna interwencja Antoniego Mikułki uratowała Wieczystą przed dogrywką. Pomimo tej porażki to właśnie Ukrainiec, według portalu Sofascore, został najlepszym piłkarzem tamtego spotkania.

Profil zawodnika i jego miejsce w nowym zespole

Mazur już oficjalnie przeszedł do Miedzi Legnica, gdzie będzie również kluczowym elementem układanki. Jest to lewonożny stoper mierzący 190 centymetrów. Taki profil zawodnika budzi spory popyt na rynku piłkarskim. Ukrainiec swoją grę opierał na swoich warunkach fizycznych. Jest ogromnym zagrożeniem w polu karnym, bo poza wzrostem, ma również świetny wyskok. Często wychodził wysoko poza swoją pozycję, by pomóc swojej drużynie w zdobyciu bramki. Do tych warunków, stoper dokłada świetne wyprowadzenie piłki. Daje dużo przekątnych podań i potrafi rozszerzyć grę na skrzydłowych.

Trener Miedzi Janusz Niedźwiedź w taki sposób wypowiada się o nowym nabytku:

“W naszym systemie może występować jako centralny stoper, jak i półlewy środkowy obrońca. Ma znakomite warunki fizyczne. Bardzo dobrze wyprowadza piłkę, szuka progresywnych podań, co dla mnie jest dużą zaletą. W minionym sezonie tylko raz pauzował za żółte kartki, a poza tym grał wszystkie mecze od początku do końca. Myro jest pozytywnie nastawiony i otwarty, co pomaga w lepszej komunikacji.”

fot. Aleksander Majewski | PolskaGola.Info

Miedzianka jest bardzo zadowolona z tego wzmocnienia. Piłkarz był widziany jako rewelacja 1. Ligi i z miejsca przychodzi jako lider defensywy. Warto spojrzeć na fakt, że drużyna Janusza Niedźwiedzia straciła najwięcej bramek w zestawieniu ze wszystkimi zespołami w top 10. Dlatego taki transfer w tym obszarze z pewnością napawa optymizmem. Dodatkowo sporym problemem w klubie były urazy piłkarzy defensywnych, natomiast Mazur słynie ze swojej regularności. Przez całą karierę miał tylko jeden uraz i jak pisałem wyżej, tylko raz w tym sezonie pauzował za kartki.

Klub szuka stabilizacji. Nie zależy im obecnie na bezpośrednim awansie w przyszłym sezonie. Właściciel Miedzi Legnica mówił w wywiadzie dla Kamila Warzochy, że zależy mu na budowaniu długofalowego projektu i sporą część budżetu przeznacza na wzmacnianie akademii. Jest to pozytywna wiadomość dla nowego zawodnika. Będzie miał okazję na regularne występy i Miedź może być dla niego perspektywiczną opcją na dalszy rozwój. Możliwe też, że po kolejnym regularnym sezonie w Betclic 1. Lidze, któryś z zespołów Ekstraklasy zainteresuje się jego usługami.

Czy to wypali?

Są spore podstawy, by twierdzić, że tak. Mazur będzie pełnił podobną rolę jak w Chrobrym w zespole, który ma większe perspektywy. Obecnie z dawnej drużyny Mazura odszedł także Szymon Bartlewicz, więc niedawny finalista baraży może spotkać się z problemami w przyszłym sezonie.

Z wypowiedzi trenera Janusza Niedźwiedzia widać, że ma plan na samego zawodnika i może w tym klubie pozostanie na dłużej. Jeśli dalej nie będą mu przeszkadzać urazy, to Miedzianka wchodzi w nowy sezon ze sporym wzmocnieniem w defensywie. A wy co sądzicie o tym ruchu?

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

  • Czy to jest ten sezon? – Wisła Kraków wróci do Ekstraklasy? 

    Pomimo pierwszej ligowej porażki z Miedzią Legnica, liderem wciąż pozostaje drużyna z Krakowa. Chłopcy z Reymonta fenomenalnie rozpoczęli sezon. Mogą pochwalić się najliczniejszą ilością bramek ze wszystkich drużyn. W poprzednich sezonach…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • Ekstraklasa będzie w strachu? – Potencjał Ángela Rodado

    Ángel jest już postacią ikoniczną dla Wisły Kraków. W barwach Białej Gwiazdy Hiszpan zanotował 83 trafienia i 18 asyst. Bez wątpienia jest jednym z najlepszych piłkarzy w pierwszej lidze. Przy obecnej formie Chłopców z…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • · ·

    Nieoszlifowane diamenty Legii Warszawa

    W jednym z ostatnich wywiadów Mateusz Kochalski nie krył żalu do Legii Warszawa w związku ze zmarnowaniem 2 lat jego wczesnej kariery. Nie jest on jednak jedynym przypadkiem, gdy Wojskowi…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • Betclic 1. Liga nawiązuje współpracę z Grant Thornton

    Zaplecze Ekstraklasy otrzymało nowe wsparcie od Grant Thornton, który został jej partnerem merytorycznym. Również wspólna praca nad raportem „Finansowa Pierwsza Liga” jak nigdy wcześniej łączy obie strony, a sam dokument…

    Wspieraj nas - udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *