Spore zmiany w Wiśle Płock – co przyniesie letnie okienko transferowe?
Mimo tego, że sezon 2025/2026 PKO BP Ekstraklasy dobiegł końca, w klubie z Płocka nie przestaje się dużo dziać. Nafciarze rozpoczęli już proces przemiany pierwszego zespołu, w rezultacie którego wielu obecnych zawodników Płocczan opuści klub latem. Co więcej, mimo niedawnego przedłużenie kontraktu przez Mariusza Misiurę, przyszłość trenera zdaniem mediów jest obecnie niepewna. Co dzieje się w ekipie Nafciarzy?
Miejsce dla nowych
Nie sposób przejść obojętnie wobec zmian, jakie mają miejsce w Wiśle Płock. Na ten moment klub potwierdził zakończenie współpracy z ośmioma zawodnikami pierwszego zespołu. Co więcej, w tym gronie znajdują się gracze, którzy regularnie reprezentowali Nafciarzy w ubiegłym sezonie. Jak na razie wiadomo, że nowych kontraktów nie otrzymają Kevin Custović, Iban Salvador, Dominik Kun i Nemanja Mijuškovic. Jeśli chodzi o wypożyczenia to Dominik Sarapta, Wiktor Nowak, a także Matchoi Djaló nie zostali wykupieni na stałe przez tegorocznego beniaminka.

Kluczowym pytaniem jest to, kim Nafciarze zastąpią ważnych zawodników takich jak Kun, Nowak, czy Mijuškovic przed końcem lata. Wisła potrzebuje wzmocnień, aby w przyszłym sezonie ustabilizować swoją pozycję w lidzę i postawić kolejny krok w kwestii rozwoju zespołu.
Duża strata dla kibiców
Największą obawą fanów Nafciarzy przed końcem ubiegłego sezonu była strata Wiktora Nowaka. 21-letni ofensywny pomocnik zadebiutował w Wiśle już w pierwszej kolejce PKO BP Ekstraklasy i z miejsca stał się istotną postacią w zespole trenera Misiury. Mimo wcześniejszej znajomości w Zniczu Pruszków Mariusz Misiura nie był w stanie sprawić, aby młody zawodnik pozostał w ekipie z Płocka na stałe. W rezultacie Wiktor wróci do Górnika Zabrze, z którego został wypożyczony. Nowak rozegrał w tym sezonie łącznie 33 spotkania, w których trakcie zdobył pięć bramek i zanotował jedną asystę.

Drugą bolesną stratą jest odejście Dominika Kuna z Wisły. Decyzją klubu umowa 32-letniego pomocnika nie została przedłużona. Kun powrócił do Płocka przed sezonem 2024/2025. Co więcej, od początku był on ważną postacią, która ostatecznie przyczyniła się do powrotu Wisły do ekstraklasy po dwuletniej przerwie. W sezonie 2025/2026 pomocnik był dalej podstawowym zawodnikiem, o czym świadczy czas spędzony na boisku (2525 minut). W tegorocznych rozgrywkach Kun dołożył od siebie 4 asysty w 34 rozegranych spotkaniach. Co więcej, został on liderem całej ligi, jeśli chodzi statystykę „kluczowy udział przy golu bez asysty”.
Nowe i stare twarze
Pozytywną informacją dla kibiców Nafciarzy jest to, że klub poza żegnaniem obecnych zawodników sprowadza zastępstwa w ich miejsce. Pierwszym nowym graczem Płocczan został 26-letni wahadłowy Motoru Lublin – Michał Król. Polak dołączy do Płocczan na zasadzie wolnego transferu, po tym jak jego kontrakt z Motorem wygaśnie. Umowa z Królem została podpisana do 31 maja 2029 roku.

Poza transferem Króla do Wisły bardzo istotną informacją jest oficjalne wykupienie Diona Gallapeniego z Widzewa Łódź na stałe przez klub z Mazowsza. Nafciarze pozyskali Kosowianina za kwotę 800 tys. Euro, co przy aktualnej wartości zawodnika wydaje się wyjątkową okazją. Zainteresowanie Gallapenim jest wysokie, szczególnie jeśli chodzi o kluby włoskie. W związku z tym bardzo prawdopodobne jest, że Dion opuści Wisłę jeszcze tego lata, tym samym zasilając budżet klubu dodatkowymi kilkoma milionami Euro.
Zwrot akcji ws. trenera Misiury
Mimo tego, że umowa z Mariuszem Misiurą dopiero co została przedłużona, jego przyszłość w Płocku stoi pod dużym znakiem zapytania. Zdaniem mediów zainteresowany zakupem klubu jest były piłkarz reprezentacji Polski i działacz sportowy – Marek Koźmiński. W przypadku przejęcia Wisły przez nowego właściciela opcja przedwczesnego zwolnienia trenera Misiury byłaby możliwa.

Mimo tego, że takie prawo przysługiwałoby Koźmińskiemu na nowym stanowisku, ciężko byłoby zrozumieć taką decyzję. Trener Misiura ma za sobą dwa bardzo udane sezony w Płocku. W ich trakcie najpierw wywalczył awans, a potem stał się największym zaskoczeniem sezonu 2025/2026 PKO BP Ekstraklasy. Wisła Płock pokazała, że dzięki stabilnej defensywie jest w stanie szybko zapewnić sobie utrzymanie i tym samym konkurować z największymi zespołami w Polsce. Mimo gorszej drugiej części sezonu pracę Mariusza Misiury należy oceniać pozytywnie.
