fot. Tomasz Kłuczyński | PolskaGola.Info

Arcytrudne zadanie Lecha — Jak mocne jest AGF?

Już dzisiaj Lech Poznań rozpocznie swoje zmagania w eliminacjach do europejskich pucharów. Mimo rozstawienia, Kolejorz trafił na jednego z najtrudniejszych, o ile nie najtrudniejszego rywala, na jakiego mógł, czyli mistrza Danii — Aarhus GF. To bez wątpienia hit całej II rundy eliminacji. Czego właściwie możemy spodziewać się po Duńczykach?

Kawałek historii

AGF, znany również jako Aarhus GF, to klub założony już w 1880 roku. Jak wskazuje nazwa, występuje w Aarhus — drugim co do wielkości mieście Danii, liczącym około 300 tysięcy mieszkańców. Najlepszy okres w historii AGF przypadł na przełom lat 50. i 60. XX wieku. Wówczas klub zdobył aż cztery tytuły mistrza Danii, a także odniósł największy sukces na arenie międzynarodowej. Drużyna dotarła do ćwierćfinału Pucharu Europy, w którym musiała uznać wyższość Benfiki Lizbona. W kolejnych latach AGF znacząco obniżył jednak loty. Następne mistrzostwo wywalczył dopiero 26 lat później — w 1986 roku, a zeszłoroczny tytuł zakończył aż 40-letni okres oczekiwania na triumf.

Polscy kibice mogą jednak kojarzyć AGF z innego powodu. W barwach duńskiego klubu aż 50 spotkań rozegrał reprezentant Polski Kamil Grabara. To właśnie tam młody bramkarz zbierał cenne doświadczenie na początku swojej seniorskiej kariery.

fot. Piotr Dziurman

Forma obu ekip

Co istotne, liga duńska jest jedyną skandynawską ligą rozgrywaną systemem jesień — wiosna, a nie wiosna — jesień. Oznacza to, że AGF, podobnie jak Lech, znajduje się przed rozpoczęciem sezonu, a obie drużyny w ostatnich tygodniach rozgrywały mecze sparingowe.

Duński zespół rozegrał cztery spotkania kontrolne. Rywalami były: ligowi przeciwnicy: Viborg i AC Horsens, czwarta drużyna poprzedniego sezonu ligi szkockiej — Motherwell, oraz wicemistrz Belgii — Royale Union Saint-Gilloise. Kibice AGF po tych sparingach mogą z optymizmem oczekiwać pierwszego meczu z mistrzem Polski. Duńczycy przegrali tylko jedno spotkanie — 1:2 z Unionem Saint-Gilloise. Oprócz tego zremisowali 1:1 z Viborgiem. Pozostałe dwa mecze były pokazem siły AGF. Największe wrażenie robi zwycięstwo 4:0 nad Motherwell. Duńczycy nie pozostawili czwartej drużynie ligi szkockiej najmniejszych szans. Dodatkowo, pokonali AC Horsens 2:0, kończąc okres przygotowawczy pewnym zwycięstwem.

Nie oznacza to jednak, że Lech powinien czuć kompleksy. Mistrzowie Polski zaprezentowali się równie dobrze, a być może nawet lepiej. Kolejorz rozegrał trzy sparingi, z których dwa zakończył wysokimi zwycięstwami. Pierwszym rywalem Lecha było Železiarne Podbrezová — szósta drużyna poprzedniego sezonu ligi słowackiej. Słowacy przegrali jednak z Poznaniakami 1:3. Następnie, Lech zmierzył się z Bohemians Praga — dziesiątym zespołem poprzedniego sezonu ligi czeskiej. Czesi podzielili los poprzedniego rywala, przegrywając aż 0:4. Ostatnim sparingpartnerem była trzecioligowa Polonia Środa Wielkopolska. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, jednak warto podkreślić, że rozegrano je w nietypowej formule i trwało jedynie 45 minut.

W kontekście Lecha nie można również zapominać o najpoważniejszym sprawdzianie, czyli meczu o Superpuchar Polski. Kolejorz pokonał Górnika Zabrze 3:1 i zaprezentował się z bardzo dobrej strony. To z pewnością dobry prognostyk przed dzisiejszym spotkaniem.

fot. Tomasz Kłuczyński | PolskaGola.Info

Silne punkty Duńczyków

Choć mistrzostwo Danii zdobyte przez Aarhus GF było sporym zaskoczeniem, nie można odmówić tej drużynie jakości. W jej składzie znajduje się wielu wartościowych zawodników. Największym zagrożeniem dla Lecha najprawdopodobniej będzie Tobias Bech. 24-letni napastnik był w poprzednim sezonie najlepszym strzelcem zespołu. Z dorobkiem 12 bramek zajął także czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców całej ligi, tracąc pięć trafień do lidera.

Lech będzie musiał również zwrócić szczególną uwagę na skrzydłowego Kristiana Arnstada. 22-letni Norweg był jednym z odkryć poprzedniego sezonu i zanotował bardzo dobre liczby — 10 bramek oraz pięć asyst. Prawdziwy lider AGF znajduje się jednak w drugiej linii. Na to miano zapracował Gift Links, 27-letni reprezentant Republiki Południowej Afryki. Zdaniem duńskich kibiców był głównym architektem zeszłorocznego mistrzostwa. Oprócz czterech bramek i pięciu asyst był przede wszystkim motorem napędowym ofensywy. Znajdował się w ścisłej ligowej czołówce pod względem kreowania sytuacji. Był trzeci zarówno w liczbie stworzonych okazji, jak i oczekiwanych asyst, a dodatkowo piąty pod względem wykreowanych kluczowych podań.

Sukces Aarhus w dużej mierze opierał się jednak na znakomitej defensywie. W poprzednim sezonie biało-niebiescy przegrali zaledwie trzy mecze i stracili tylko 32 bramki. W obu statystykach byli najlepsi w lidze. Na taki wynik w największym stopniu zapracowali Felix Beijmo oraz Jasper Hansen. Pierwszy z nich opuścił klub po zakończeniu sezonu, natomiast Hansen to prawdziwa legenda duńskiej piłki klubowej. 41-letni bramkarz ma na swoim koncie aż 443 występy w lidze duńskiej. Do rekordu Rasmusa Würtza brakuje mu zaledwie dziewięciu spotkań. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w tym sezonie zostanie samodzielnym liderem tej klasyfikacji.

Mimo wieku Hansen wciąż prezentuje bardzo wysoki poziom. W poprzednim sezonie należał do ścisłej ligowej czołówki pod względem większości statystyk bramkarskich i z pewnością będzie poważną przeszkodą dla zawodników Lecha. Żeby zachować odpowiednie proporcje, trzeba jednak podkreślić, że kadra Lecha Poznań na papierze prezentuje się zdecydowanie lepiej. Najlepiej pokazuje to portal Transfermarkt. Wartość rynkowa mistrza Polski wynosi 56,65 mln euro, natomiast Aarhus wyceniane jest na 33,93 mln euro. Oczywiście to jedynie szacunkowe wartości, jednak jasno pokazują, że to Lech powinien być faworytem tego dwumeczu.

fot. Tomasz Kłuczyński | PolskaGola.Info

Transfery

Jak to często bywa w przypadku sensacyjnych mistrzów, Aarhus opuściło kilku ważnych zawodników. Łącznie z klubem pożegnało się pięciu piłkarzy, z których aż czterech odgrywało istotne role. Najbardziej dotkliwą stratą wydaje się odejście Felixa Beijmo, jednego z najlepszych defensorów poprzedniego sezonu. 28-latek postanowił wykorzystać świetny sezon i przeniósł się do najbardziej utytułowanego duńskiego klubu — FC Kopenhagi.

Drużynę opuścił również drugi najlepszy strzelec poprzedniego sezonu — Patrick Mortensen. Doświadczony napastnik zdobył 11 bramek i mimo największego sukcesu klubu od 40 lat zdecydował się zakończyć ośmioletnią przygodę z AGF, przenosząc się do Brøndby IF. Mortensen jest jedną z największych legend współczesnego Aarhus. Rozegrał dla klubu 262 mecze i zdobył 114 bramek. Mimo wieku jego odejście będzie ogromnym osłabieniem.

Kolejną stratą jest zakończenie kariery przez Henrika Dalsgaarda. 36-letni obrońca mimo wieku pozostawał jedną z kluczowych postaci zespołu Jakoba Poulsena. Wystąpił we wszystkich ligowych spotkaniach poprzedniego sezonu, a aż 27 razy wychodził w podstawowym składzie. Dwa ostatnie odejścia są już mniej dotkliwe. Pierwszym z nich jest Rasmus Carstensen, 25-letni prawy pomocnik, który rozegrał w poprzednim sezonie 1347 minut. Ostatnim zawodnikiem, który opuścił mistrza Danii, jest Sebastian Jørgensen — ofensywny pomocnik, pełniący głównie rolę rezerwowego. W ciągu całego sezonu uzbierał zaledwie 628 minut.

Podsumowanie

Dzisiejszy mecz może okazać się kluczowy nie tylko dla losów dwumeczu i samego Lecha Poznań, ale być może również dla całej polskiej piłki klubowej. W przypadku awansu Lech w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów zmierzy się ze zwycięzcą pary Sabah FK — KuPS. Bez względu na to, który z tych zespołów awansuje, mistrz Polski w wypadku spotkania będzie dużym faworytem.

Niewykluczone więc, że właśnie mistrz Danii będzie najtrudniejszym rywalem na drodze Lecha do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Dzisiejsze spotkanie ma ogromne znaczenie i cała piłkarska Polska powinna trzymać kciuki za dobry wynik Kolejorza.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

  • Runda jesienna sezonu 2025/2026: Lech Poznań

    Aktualny mistrz Polski wchodził w nowy sezon z nadziejami na jeszcze lepszą dyspozycję, zasilając zespół mocnymi nazwiskami. Obrona tytułu wiązała się również z pokusą sprzedaży kluczowych zawodników, co mogło osłabić…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • Podsumowanie kolejki Ekstraklasy – 1 z 34

    Nareszcie wróciła Ekstraklasa! Każdy, kto obstawia wyniki naszej rodzimej ligi u bukmacherów, musi mieć… nerwy ze stali. Polskie drużyny nieustannie zaskakują swoich kibiców — nie zawsze pozytywnie — a inauguracyjna…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • ·

    Młode talenty w Ekstraklasie: kogo cechuje wielka dojrzałość?

    Zespoły Ekstraklasy coraz śmielej otwierają drzwi przed młodzieżą. W ostatnim czasie obserwujemy nie tylko dużo jakości u młodych Polaków z potencjałem, ale także ich niebywałą dojrzałość. Łatwość adaptacji do gry…

    Wspieraj nas - udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *