Rekord transferowy Arki Gdynia: dokąd trafi Oskar Kubiak?
Choć derby Pomorza w przyszłym sezonie odbędą się w Betclic 1. Lidze, spadkowicz z Gdyni lada chwila ma ubić świetny interes. Z poziomu polskiej 2. Ligi do uczestnika Ligi Mistrzów w rok? To bardzo prawdopodobny scenariusz dla Oskara Kubiaka, ale nie jedyny.
Szalone tempo rozwoju Oskara Kubiaka
19-letni piłkarz z Arką Gdynia jest związany kontraktem do końca sezonu 2027/28 z opcją przedłużenia o kolejny rok. Jeszcze podczas kampanii 2024/2025 występował w barwach Wdy Świecie na poziomie Betclic 3. Ligi. Właśnie tam został dostrzeżony jego talent, czego efektem był transfer do ekstraklasowicza z Gdyni.
18 dni po przeprowadzeniu transakcji odesłano go na wypożyczenie do Sokoła Kleczew. Tam – głównie w roli lewego skrzydłowego – zrobił prawdziwą furorę i wykręcił fenomenalne liczby. W trakcie rundy jesiennej Betclic 2. Ligi wystąpił w 18 spotkaniach, zdobywając 14 bramek i dokładając do tego 5 asyst.
Sztab Arki nie mógł pozostać obojętny wobec formy Kubiaka. Jego wypożyczenie zostało skrócone i do rundy wiosennej przygotowywał się już z macierzystym klubem. Jeszcze przed obozem w Turcji — gdzie zespół Arki przygotowywał się do drugiej odsłony sezonu – tak sytuację piłkarza oceniał trener Dawid Szwarga:
„Za nim świetna runda. Pokazał się zdobywając tyle bramek i mając tak duży wpływ na grę swojego zespołu. To jest naprawdę niecodzienne i to musiało być zauważone przez nas. Na razie przede wszystkim chcemy mu się przyjrzeć i zobaczyć go z bliska, ocenić, jakie ma realnie szanse na grę. Myślę, że najgorszą rzeczą, jaką moglibyśmy zrobić to sprowadzić go do Gdyni i nie dać mu szansy na grę. To jest ciągle młody zawodnik i dla niego każdy moment, kiedy gra pełne 90 minut jest na wagę złota.”

Kubiak nie tylko przebił się do składu, ale z miejsca stał się ważnym piłkarzem Arki walczącej o utrzymanie. Wystąpił w 14 meczach, a około 951 minut na murawie — według Transfermarkt, licząc tylko regulaminowy czas gry — przełożył na 3 bramki oraz asystę.
Arka oczekuje nowego rekordu transferowego
Prezes klubu z Pomorza, Wojciech Pertkiewicz, przyznał, że za Kubiaka wpłynęło kilka ofert z Polski i zagranicy, ale jeśli piłkarz ma odejść, musi paść kwota powyżej rekordu transferowego Arki.
Bohaterem najdroższego transferu wychodzącego pozostaje Karol Czubak. Świeżo upieczony reprezentant Polski ustanowił ten klubowy rekord w styczniu 2025 roku, gdy za 700 tys. euro przeniósł się do belgijskiego KV Kortrijk. Medialne doniesienia wskazują jednak, że kwota odstępnego musi wynosić więcej niż milion euro. Slavia miała już składać ofertę opiewającą na taką kwotę (z bonusami), której Arka nie zaakceptowała. Mimo spadku Arka jest w dobrej pozycji negocjacyjnej, bo zainteresowanych piłkarzem jest wielu.
Transfer Oskara Kubiaka: gdzie może trafić?
Slavia Praga to najbardziej prawdopodobny kierunek. Polski i czeski klub niedawno podpisały umowę o strategicznej współpracy. Oficjalny komunikat Arki mówi o działaniach w obszarze rozwoju piłkarskiego, skautingu, organizacji i spraw komercyjnych, przy zachowaniu autonomii obu klubów.

Slavia sezon 2025/2026 zakończyła kolejnym triumfem w czeskiej Chance Lidze i w przyszłej kampanii Oskar Kubiak potencjalnie miałby szansę zaprezentować się na poziomie Ligi Mistrzów.
Zainteresowanie piłkarzem miała wyrażać także Legia Warszawa, choć przy takiej wycenie i obecnej sytuacji finansowej stołecznego klubu byłaby to poważna inwestycja, która wydaje się mało prawdopodobna. Serwis Goal.pl donosił, że Kubiak spodobał się także w Szwajcarii, a konkretnie w FC Sankt Gallen. Zimą hiszpańskie media informowały również o zainteresowaniu ze strony CD Castellón z LaLiga2. Jeszcze w trakcie sezonu Arka miała otrzymać zapytanie o skrzydłowego od Jagiellonii Białystok.
W obliczu oczekiwań finansowych Arki i niedawno rozpoczętej współpracy z czeskim klubem wszystko wskazuje jednak na to, że to Slavia Praga wiedzie prym w wyścigu po podpis Kubiaka. Porozumienie wydaje się dziś najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
