Polska U-21 kontra Szwecja. Duże zmiany w obu kadrach
Już w środę nasza młodzieżówka rozegra w Katowicach kluczowe spotkanie grupy E, kwalifikacji do Mistrzostw Europy. Ostatnim razem, gdy rywalizowaliśmy przeciwko sobie, Polska rozgromiła Skandynawów aż 6:0. Teraz wszyscy liczą na podobne rezultaty.
Co się zmieniło?
Zacznijmy od naszych rywali. W tym roku brakuje sporo twarzy, które były w tej drużynie w ostatnim starciu. Williot Swedberg — zawodnik Celta Vigo oraz oraz John Mellberg — klubowy kolega Bartosza Mazurka — zostali powołani do pierwszej reprezentacji przez problemy zdrowotne innych zawodników. Inni nieobecni to: Bleon Kurtulus oraz Amin Boudri, który miał okazję zagrać W Polsce podczas starcia Rakowa Częstochowa z Hammarby IF. Będąc przy temacie Medalików, ich nowy obrońca Nils Zatterstrom również nie został wybrany przez trenera.
Marcus Rafferty, Momodou Sonko i Ludwig Malachowski Thorell opuścili zbiórkę z powodu kontuzji, Matteo Perez Vinlöf z powodu przeciążenia, a Lukas Björklund wycofał się z powodów osobistych. Warto zaznaczyć, że część z tych zawodników grała w wyjściowej jedenastce w październiku zeszłego roku. Różnic miedzy drużynami z tego i tamtego roku jest jednak znacznie więcej.
Nowe twarze w Katowicach
Na mecze z Polską oraz Bośnią i Hercegowiną, swoje pierwsze powołania dostali: Malte Frejd Pålsson — obrońca z rocznika 2006, grający na co dzień w szwedzkim Malmo FF, oraz Wilmer Olofsson — środkowy obrońca AIK Solna, rok starszy od poprzednika.

Jakie zmiany zaszły w polskiej młodzieżówce?
Marcel Reguła, Kacper Urbański, Oskar Pietuszewski, Kacper Potulski oraz Sławomir Abramowicz zostali powołani do pierwszej reprezentacji. U tych pięciu zawodników sporo się zmieniło przez ten okres. Marcel był niedawno blisko transferu za granicę, Kacper przeszedł do Górnika Zabrze, gdzie dobrze sobie radzi, a Oskar przeszedł do FC Porto, gdzie świetnie wszedł do zespołu i stał się tam ważną postacią. Potulski regularnie grywa na poziomie Bundesligi i otrzymał już swoje drugie powołanie do pierwszej reprezentacji. W związku z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego jego miejsce w kadrze zajął bramkarz Jagiellonii — Sławomir Abramowicz.
Kogo pominięto na mecz ze Szwecją?
Niestety, kilku zawodników tej kadry również złapało urazy. Są to między innymi: Antoni Kozubal, Wiktor Bogacz, Jan Faberski (który po rekonwalescencji nie występuje w swoim klubie). Zabrakło powołania również dla Mariusza Kutwy, Maćka Kuziemki, Aleksandra Bobka, Adriana Przyborka oraz Tommaso Guercio.

Nowe twarze w kadrze
Całkowici debiutanci na tym zgrupowaniu to Jakub Krzyżanowski — perspektywiczny zawodnik Wisły Kraków oraz Dariusz Stalmach — dość nieoczywisty ruch Jerzego Brzęczka. Ten 20-letni gracz Werderu Brema do niedawna grywał w 2. Bundeslidze, lecz teraz dostaje szansę zagrać na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Niemczech. Kolejne nowe twarze, to gracz Legii Warszawa — Jakub Żewłakow, zawodnik Korony Daniel Bąk, występujący od niedawna w Deportivo La Coruna — Bright Ede, Filip Koperski z Radomiaka oraz Bartosz Mazurek, którego po świetnej grze w Salzburgu spodziewano się nawet w pierwszej reprezentacji. Już nie debiutant, a zawodnik wracający do tej kadry to Maxi Oyedele, który zaliczył dobre wejście do francuskiego Strasbourga, lecz potem zaczęło iść mu coraz gorzej. Z kolei Maciej Kikolski z GKS-u Katowice został powołany z powodu przeniesienia Abramowicza.
Obie drużyny przeszły sporą przemianę przez ten czas. W Polsce możemy zaobserwować sporo debiutantów, oraz wymianę pokoleniową zawodników. Czy w związku z nieobecnością części kluczowych polskich graczy Szwecja będzie miała większe szanse na korzystny wynik? Zobaczymy w środę.
Przewidywany skład Polaków: 4-2-3-1
Łubik—Krajewski, Matysik, Ede, Gurgul—Mazurek, Kocaba—Drachal, W. Urbański, Pieńko—Mikołajewski
