Pogoń Szczecin z cennym zwycięstwem w Gliwicach!

W niedzielę 20 września Piast Gliwice podejmował u siebie Pogoń Szczecin. Spotkanie to było bardzo wyrównane, jednakże koniec końców to szczecińska ekipa okazała się lepsza. Strzelcami bramek tego zaciętego meczu okazali się Jordi Sanchez, Darko Churlinov oraz Samuel Ntamack. Więcej o samym spotkaniu w poniższej relacji.

Pierwsza połowa na remis

Początek meczu w Gliwicach był dosyć niemrawy. Obie strony próbowały przeprowadzić akcje, lecz szybko zostawały one zneutralizowane przez przeciwnika. Również sama skuteczność zawodników nie porywała. Tak na dobrą sprawę spotkanie otworzył dopiero gol Pogoni Szczecin. Stało się to za sprawą Jordiego Sancheza, który pięknym strzałem przewrotką otworzył wynik. Trafienie to było długo sprawdzane przez sędziów, gdyż zastanawiano się czy hiszpański napastnik nie znalazł się na pozycji spalonej. Gdy uznano gola drużyna Piasta od razu wzięła się do odrabiania strat. Nie minęło dużo czasu, gdy na tablicy wyników mieliśmy już rezultat 1:1. Gola dla Piasta strzelił Samuel Ntamack po podaniu Jakuba Lewickiego. Do końca pierwszej połowy już gole nie padłe i mieliśmy remis.

Przed meczem były zawodnik Piasta GliwicePatryk Dziczek otrzymał od klubu specjalną koszulkę z numerem 191. Numer ten jest liczbą spotkań jakie rozegrał dla gliwickiego klubu w czasie swojej kariery na śląsku.

Duże emocje i gol Churlinova na wagę zwycięstwa

Druga połowa była jeszcze bardziej emocjonująca niż pierwsza. Świadczą o tym chociażby finalne statystyki. W drugiej części gry oddano bowiem o dziewięć strzałów więcej niż w pierwszej. Dodatkowo obie strony zaczęły częściej atakować na bramkę rywali. Choć Piast próbował z początku objąć prowadzenie to drużyna gości finalnie jako pierwsza je objęła. Stało się to za sprawą Darko Churlinova, który po otrzymaniu piłki minął bramkarza i strzelił gola na pustą bramkę. Po tej bramce Pogoń Szczecin zaczęła kontrolować grę. Drużynę cechowały w tym meczu kombinacyjne akcje. Gdy już odzyskano piłkę zdecydowano się tak długo podawać, aż ktoś znajdzie się w odpowiednim miejscu.

Piast próbował kilkukrotnie wyrównać. Dochodzili do sytuacji podbramkowych, lecz niestety dla sympatyków z Gliwic akcje te okazywały się albo łatwe do obrony dla bramkarza albo też niecelne. Często przy tych sytuacjach wykorzystywano skrzydła oraz dośrodkowania w pole karne. Finalnie Pogoń wydawała się mieć ten mecz pod kontrolą. Porażka Piasta jest o tyle bolesna, iż zakończyła ona wspaniałą serię czterech zwycięstw z rzędu (trzech w Ekstraklasie i jedną w Pucharze Polski). Natomiast Pogoń Szczecin, dzięki zwycięstwu awansowała na 5. pozycję w tabeli.

Kto na plus a kto na minus?

Kilku zawodników z tego meczu zaprezentowało się naprawdę dobrze. Poczynając od Pogoni Szczecin warto wymienić nazwiska strzelców Churlinova oraz Sancheza, którzy zapewnili zwycięstwo swojej drużynie. Oprócz nich pozytywnie zaprezentował się także Patryk Dziczek, który na stadionie swojego byłego klubu czuł się znakomicie. Świadczy o tym chociażby 91 % wygranych pojedynków składając się z 11 takich starć. Na plus można też wyróżnić młodego Macieja Wojciechowskiego. Talent ze Szczecina, choć często tracił piłki to też często zaliczał udane podania oraz przede wszystkim zaliczał udane dryblingi, które rzucały się w oczy postronnemu kibicowi. W Pogoni próżno było szukać minusów. Można potencjalnie wymienić, wszystkich trzech graczy, którzy weszli po 83. minucie. Jednakże mieli oni za mało czasu aby się dobrze pokazać.

W drużynie Piasta Gliwice paru graczy mogło rzucić się pozytywnie w oko. Do tych zawodników można zaliczyć Ivana Limę, który odważnie próbował swoich sił na prawej flance, Samuela Ntamacka — strzelca wyrównującego gola, czy też Jakuba Lewickiego, który zaliczył asystę i wiele naprawdę udanych podań. Oprócz nich Juande oraz Jakub Czerwiński prezentowali się solidnie w obronie.

Natomiast jeśli chodzi o minusy, to można wymienić tu Hugo Vallejo, który skutecznie był neutralizowany na swojej lewej stronie oraz Jasona Lokilo, który zaliczył słabe wejście na boisko. Nie są te jednak jakieś wielkie minusy. Obie ekipy grały w tym meczu bowiem bardzo wyrównanie. Pogoń była bardziej skuteczna i to zadecydowało o jej zwycięstwie.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *