Musa Juwara na wylocie z Pogoni. Są chętni na transfer
Musa Juwara to jeden z największych niewypałów transferowych ostatnich lat w Szczecinie. Klub zapłacił za niego 850 tysięcy euro, a na boisku dał bardzo niewiele. W sezonie 2025/2026 sportowo się nie popisał. Zasłynął głównie z niesportowego prowadzenia się czy imprezowego stylu życia. Dla Pogoni stał się ciężarem, ale wiele wskazuje, iż szczeciński klub się od niego uwolni.
Musa Juwara na wylocie z Pogoni Szczecin
24-letni Gambijczyk trafił do Ekstraklasy jako całkiem obiecujący piłkarz. W przeszłości reprezentował barwy takich klubów jak Chievo Verona, Boavista, Bologna, Crotone, Odense Boldklub oraz Vejle Boldklub z którego to przeniósł się do Polski. W wieku 18 lat — jeszcze jako piłkarz włoskiej Bologny — wyceniany był na 2 miliony euro i zapowiadał się na duży talent. Przed transferem zdołał zanotować m.in. 13 występów na boiskach Serie A (1 gol) czy 60 meczów w duńskiej Superlidze (7 bramek, 10 asyst).

Dla Portowców miał być dynamicznym skrzydłowym z doświadczeniem w jednej z lig TOP 5. Zapisał się jednak głównie słabą grą, problemami dyscyplinarnymi, wizytą w klubie nocnym, aferą z klubowym autem czy… zesłaniem do rezerw. Wejście w Ekstraklasę miał całkiem udane. Najwięcej przebłysków notował w sierpniu i wrześniu, ale potem jego forma zaczęła pikować. Był blisko zmiany klubu już w trakcie zimowego okna transferowego. Zainteresowanie skrzydłowym wyrażały kluby z Turcji: Sakaryaspor, Trabzonspor, a nawet Galatasaray czy Besiktas. Alex Haditaghi zdecydował jednak wówczas, że Musa Juwara pozostanie w Szczecinie na rundę wiosenną.
Gambijczyk szansy na odbudowę formy nie wykorzystał. Ostatni mecz o stawkę rozegrał jeszcze na początku lutego 2026 roku. W barwach Portowców wystąpił 20 razy, zaliczając po jednej bramce oraz asyście. Jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez dwa kolejne sezony, ale na angaż zawodnika na szczęście są chętni. Zapytania o zawodnika miały pojawić się z klubów ze Szkocji, Włoch i Turcji. Jednym z zainteresowanych klubów jest Amed SK, który będzie debiutantem w tureckiej ekstraklasie w przyszłym sezonie. Choć Gambijczyk nadal wyceniany jest na 800 tysięcy euro, odzyskanie przez Pogoń kwoty zbliżonej do tej wydanej przed rokiem mogłoby zostać uznane za bardzo udaną transakcję.
