Hammarby — analiza najbliższego rywala Rakowa
Raków Częstochowa mimo słabego startu w Ekstraklasie jest jedyną polską drużyną, która w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji wygrała oba spotkania. Już dzisiaj czeka ich jednak znacznie trudniejsze wyzwanie niż dwumecz z maltańską Vallettą. Hammarby to druga drużyna zarówno obecnego, jak i poprzedniego sezonu szwedzkiej Allsvenskan. Czego możemy spodziewać się po rywalach Rakowa?
Aktualny sezon
Rozgrywki w Szwecji odbywają się w innym systemie niż w większości Europy. Szwedzka ekstraklasa rozgrywana jest w systemie wiosna — jesień, a nie jak przykładowo w Polsce, jesień — wiosna. Oznacza to, że Hammarby znajduje się obecnie na półmetku sezonu. Nie jest to jednak dobra informacja dla Rakowa. Klub z Częstochowy dopiero rozpoczyna sezon wraz z nowym trenerem, który wciąż musi poukładać grę zespołu. Szwedzki klub rozegrał już piętnaście spotkań ligowych, dzięki czemu miał sporo czasu, by wdrożyć nowe pomysły taktyczne i doprowadzić je do zadowalającego poziomu.

Nie oznacza to jednak, że Hammarby nie ma swoich problemów. Przede wszystkim w czerwcu doszło do zmiany trenera. Klub opuścił rozpoczynający sezon Kalle Karlsson, a jego miejsce zajął Henrik Rydström. Choć z perspektywy polskiego kibica jest to szkoleniowiec anonimowy, w Szwecji cieszy się dużym uznaniem. Najważniejszym punktem jego CV jest trzyletnia praca w Malmö FF — najbardziej utytułowanym szwedzkim klubie. Wraz z Malmö zdobył dwa mistrzostwa kraju — w 2023 i 2024 roku.
Hammarby mimo trenerskich zawirowań rozgrywa dobry, lecz nie idealny sezon. Drugie miejsce w lidze brzmi imponująco, jednak trzeba uwzględnić fakt, że ich przewaga nad piątym Malmö FF wynosi zaledwie cztery punkty. Dodatkowo druga lokata nie jest wcale stabilna, ponieważ daje tylko punkt przewagi nad Djurgårdens IF, które rozegrało jedno spotkanie mniej. Strata do lidera, którym sensacyjnie jest IK Sirius, wynosi aż dwanaście punktów i wszystko wskazuje na to, że będzie bardzo trudna do odrobienia.
W II rundzie eliminacji Ligi Europy Hammarby odpadło z belgijskim RSC Anderlechtem, remisując u siebie 1:1 i przegrywając na wyjeździe 1:3. Pod tym względem zdecydowanie lepiej wypadają podopieczni Dawida Kroczka, którzy wygrali oba swoje spotkania.

Najmocniejsze punkty Hammarby
Jak wspominałem wcześniej, Hammarby rozgrywa przyzwoity sezon. W drużynie Henrika Rydströma można wyróżnić kilku bardzo jakościowych zawodników, choć trzeba przyznać, że jest to przede wszystkim zespół oparty na kolektywie.
Bez wątpienia największą gwiazdą jest Nahir Besara. To 35-letni Szwed, mający na koncie jeden występ w reprezentacji. Besara świetnie odnajduje się w ofensywnej części środka pola i to właśnie on jest dyrygentem gry Hammarby. Pomocnik od kilku lat utrzymuje kapitalną formę, będąc jednym z najlepszych piłkarzy całej ligi. W poprzednim sezonie zdobył 17 bramek, do których dołożył cztery asysty. Był to najlepszy wynik w drużynie i trzeci w całej lidze.
Obecny sezon jest dla 35-latka nieco słabszy, choć wciąż stanowi on o sile zespołu. Besara rozegrał do tej pory 17 spotkań, zdobywając pięć bramek i notując pięć asyst. Jego wpływ na grę nie kończy się jednak na liczbach. Szwed jest jednym z najlepszych piłkarzy ligi pod względem kreowania sytuacji. Odpowiada za aż 42 wykreowane okazje, co daje mu drugi wynik w całej lidze. Równie dobrze wygląda to w statystyce tzw. dużych okazji — Besara stworzył ich osiem, co jest trzecim wynikiem w Allsvenskan.
Inną gwiazdą drużyny jest Victor Lind — 23-letni Duńczyk. Skrzydłowy rozgrywa kapitalny sezon, w którym zdobył już sześć bramek i zanotował cztery asysty. Cechuje go bardzo duża liczba oddawanych strzałów, a pod względem kreacji niewiele ustępuje Nahirowi Besarze. Nie jest to skrzydłowy słynący z dużej liczby dryblingów — zdecydowanie częściej decyduje się na rozegranie piłki lub oddanie nieoczywistego strzału. Bez wątpienia będzie jedną z najgroźniejszych broni Hammarby w dzisiejszym spotkaniu.
Nie można również zapomnieć o najlepszym strzelcu Hammarby w obecnym sezonie — Paulosie Abrahamie. Obecne rozgrywki już na półmetku są dla 24-latka najlepszymi w karierze. Szwed zdobył osiem bramek i dołożył do nich trzy asysty. Warto jednak zaznaczyć, że Abraham bywa nieskuteczny. Zajmuje drugie miejsce w lidze pod względem zmarnowanych dogodnych okazji.
Przedstawiając mocne strony Hammarby, nie można pominąć defensywy. W obecnym sezonie podopieczni Rydströma stracili 15 bramek w 15 meczach, co na pierwszy rzut oka może nie wydawać się imponujące. Należy jednak pamiętać, że liga szwedzka uchodzi za wyjątkowo ofensywną, a Hammarby straciło najmniej bramek spośród wszystkich drużyn Allsvenskan. Mimo świetnych statystyk defensywnych trudno wskazać jednego zawodnika odpowiedzialnego za taki wynik. Hammarby broni przede wszystkim jako kolektyw, a nie dzięki pojedynczym indywidualnościom.
Porównanie obu ekip
Na papierze zapowiada się bardzo wyrównane spotkanie. Obie drużyny mają swoje mocniejsze i słabsze strony. To jednak Raków może pochwalić się bardziej imponującą historią występów w europejskich pucharach, ponieważ Hammarby praktycznie nie gości w fazach głównych tych rozgrywek. Szwedzi regularnie odpadają w eliminacjach i w XXI wieku ani razu nie awansowali do fazy grupowej, a obecnie — fazy ligowej.

Od obu drużyn kibice i działacze wymagają awansu do europejskich pucharów, dlatego odpadnięcie na tym etapie byłoby rozczarowaniem. W teorii faworytem dwumeczu są Szwedzi. Bukmacherzy dają Hammarby około 61% szans na awans, a Rakowowi około 39%. Po stronie podopiecznych Henrika Rydströma przemawia również wartość kadry. Portal Transfermarkt wycenia Hammarby na 34,7 mln euro, natomiast Raków na 32,8 mln euro.
Choć różnice są niewielkie, delikatnie przemawiają na korzyść Szwedów. Oczywiście to jedynie teoria, ponieważ na boisko nie wybiegają procenty ani wyceny rynkowe, lecz piłkarze. Warto jednak pamiętać, że przed Rakowem stoi naprawdę trudne zadanie.
Podsumowanie
Podsumowując, czeka nas bardzo interesująca rywalizacja. Na boisko wybiegną dwie porównywalne drużyny i choć, jak wspominałem wcześniej, Raków nie będzie faworytem, nie będzie również niespodzianką, jeśli to właśnie polski zespół okaże się lepszy. Pierwsze spotkanie rozpoczyna się dzisiaj o godzinie 19:00 w Częstochowie.
