Czy Fortuna Düsseldorf zatrzyma bramkarza z polskimi korzeniami?
Marcel Lotka od lat funkcjonuje gdzieś na styku niemieckiej i polskiej piłki. Urodzony w Duisburgu bramkarz wychowywał się w niemieckim systemie szkolenia, ale to Polskę reprezentował na poziomach młodzieżowych. Jego nazwisko regularnie przewijało się w naszym kraju przy okazji dyskusji o bramkarzach z polskimi korzeniami, którzy rozwijają się poza granicami kraju. Fortuna Düsseldorf prowadzi rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu, ale zainteresowania bramkarzem nie brakuje.
Nieoczywista ścieżka kariery 25-latka
Marcel przechodził przez akademie kilku niemieckich klubów: Sportfreunde Hamborn 07, MSV Duisburg, Schalke 04, Rot-Weiss Essen, Bayeru Leverkusen, a następnie trafił do rezerw Herthy Berlin. To właśnie w stolicy Niemiec po raz pierwszy szerzej usłyszeli o nim kibice Bundesligi. W sezonie 2021/2022 — w trudnym dla Herthy momencie — dostał szansę w pierwszym zespole i wykorzystał ją na tyle dobrze, że zwrócił na siebie uwagę niemieckich mediów. Z zawodnika postrzeganego głównie jako bramkarz rezerw stał się jednym z ciekawszych młodych golkiperów na niemieckim rynku.
Dla pierwszego zespołu Herthy rozegrał 10 spotkań i zachował dwa czyste konta. Był to krótki, ale intensywny epizod. Młody bramkarz wszedł do drużyny w trudnych okolicznościach, w okresie walki o utrzymanie, a mimo to zebrał sporo pozytywnych ocen. Niemieckie media zwracały wówczas uwagę na jego odwagę, warunki fizyczne i spokój w interwencjach.
Sytuacja bramkarza była bardzo dynamiczna. Jeszcze zanim Lotka na dobre zaistniał w bramce Herthy, Borussia Dortmund ogłosiła jego pozyskanie do zespołu U-23. BVB zakontraktowało go z myślą o grze w rezerwach, gdzie występował na poziomie niemieckiej 3. Ligi.

W Borussii Lotka znalazł się blisko wielkiej piłki, ale… wciąż zostawał poza jej zasięgiem. W barwach BVB II rozegrał 84 spotkania, zachowując przy tym 24 czyste konta. Co prawda pozostawał w orbicie pierwszego zespołu, trenował z zawodnikami z Bundesligi i kilka razy zasiadał na ławce. Do debiutu w pierwszej drużynie Borussii jednak nigdy nie doszło.
Latem 2025 roku Lotka zamknął rozdział w Dortmundzie. Fortuna Düsseldorf ogłosiła transfer bramkarza 9 lipca 2025 roku, przedstawiając go jako część bramkarskiego trio obok Floriana Kastenmeiera i Floriana Schocka. Lotka otrzymał numer 1, choć bynajmniej nie oznaczało to pewnego miejsca między słupkami.
Fortuna Düsseldorf była tylko przystankiem?
Od początku było jasne, że w Düsseldorfie piłkarza czeka trudna walka o pozycję. Fortuna miała już ukształtowaną hierarchię bramkarzy, a Lotka przychodził jako zawodnik z doświadczeniem w Bundeslidze, ale bez regularnej gry na poziomie jej zaplecza. Jego sytuacja była więc ciekawa: z jednej strony miał za sobą poważne przetarcie w Hercie i długi okres w strukturach Borussii Dortmund, z drugiej — potrzebował miejsca, w którym znów będzie mógł grać regularnie.

Polskie media odnotowały jego marcowy debiut w nowych rozgrywkach. Szczególnie dobrze przyjęto występ przeciwko 1. FC Nürnberg, w którym Lotka zachował czyste konto, a Fortuna wygrała 1:0. Był to dla niego ważny moment — po dłuższym okresie oczekiwania dostał okazję na poziomie 2. Bundesligi i wykorzystał ją bardzo solidnie. Do końca kampanii 2025/2026 jego licznik zatrzymał się jednak na zaledwie dwóch występach.
Rozmowy o przedłużeniu kontraktu i zainteresowane kluby w tle
W popularnych bazach danych, takich jak Transfermarkt, przy jego nazwisku widnieje kontrakt z Fortuną Düsseldorf do 30 czerwca 2028 roku. Oficjalny komunikat klubu z dnia transferu nie potwierdzał jednak długości umowy ani jej szczegółów. Według informacji PolskaGola.Info umowa Lotki wygasła w związku z klauzulą aktywowaną po spadku Fortuny Düsseldorf z 2. Bundesligi. Rzecznik prasowy klubu, Daniel König, potwierdził naszej redakcji, że strony prowadzą rozmowy dotyczące przedłużenia kontraktu.
Na dziś mamy oficjalne potwierdzenie — strony prowadzą rozmowy dotyczące przedłużenia umowy. Najbliższe tygodnie mogą być dla przyszłości bramkarza bardzo ważne. Klub z Nadrenii chce zatrzymać bramkarza, ale 25-latek ma alternatywy, gdzie może otrzymać lepszą sportową perspektywę. O podpis 25-latka ma zabiegać Energie Cottbus. Przyszły beniaminek 2. Bundesligi poszukuje nowego bramkarza, po tym jak Marius Funk, który wywalczył z drużyną awans, odszedł do VfB Stuttgart. Drugim zainteresowanym klubem ma być Eintracht Braunschweig. Kapitan zespołu – Ron-Thorben Hoffmann – znajduje się na liście życzeń SC Paderborn 07, a Marcel Lotka miałby zostać jego zastępcą.
Dla polskich kibiców to nazwisko nadal jest warte obserwowania. Marcel Lotka nie jest już anonimowym talentem, który dopiero pojawia się na radarze. To bramkarz z konkretnym doświadczeniem, epizodem w Bundeslidze, występami w polskich kadrach młodzieżowych i historią, która wciąż może mieć ciekawy dalszy ciąg.
