Sprawa polskiego paszportu na ostatniej prostej, ale czy ma szansę na grę w reprezentacji?
Brazylijczyk z polskimi korzeniami — Ronald Cardoso Falkoski — od lat marzy o grze dla Biało-Czerwonych. Pomocnik nie ukrywa swojego przywiązania do kraju przodków. Wychowanek Grêmio Porto Alegre, młodzieżowy reprezentant Brazylii i mistrz Ameryki Południowej do lat 20 może jeszcze w tym roku uzyskać polskie obywatelstwo. Do debiutu w reprezentacji Polski jednak długa droga — poza formalnościami, kluczowe są argumenty czysto piłkarskie. A tu sprawa zaczyna się nieco komplikować…
Ronald Falkoski i polskie korzenie
Ronald urodził się 11 lutego 2003 roku w Santo Antônio da Patrulha. Jego pradziadek pochodził z Polski i wyemigrował do Brazylii. Według relacji piłkarza przodek Falkoskiego współtworzył polską osadę w tej właśnie miejscowości, która miała być jednym z pierwszych większych skupisk polskich emigrantów w Brazylii. W rozmowach z polskimi mediami Falkoski podkreślał pielęgnację naszych rodzimych tradycji w swojej rodzinie, obchodzenie ważnych dat związanych z historią Polski, a także przygotowywanie polskich potraw czy słuchanie polskiej muzyki.
W podobne tony Ronald uderzał podczas rozmowy przeprowadzonej z Tomaszem Ćwiąkałą na jego kanale YouTube:
Pozwalając sobie na drobną dygresję — warto zauważyć, że opowieści Ronalda o przywiązaniu do polskiej kultury pozostają dość ogólne. Piłkarz wspominał o polskiej muzyce i tradycjach kulinarnych, ale w przywoływanych wypowiedziach nie rozwijał tych wątków, podając konkretne przykłady. Nie sposób na tej podstawie podważać szczerości jego deklaracji, można jednak zauważyć, że na razie niewiele wiemy o tym, jak jego polskie korzenie przekładają się na codzienne życie i osobistą znajomość kultury kraju przodków.
Sprawa polskiego obywatelstwa Ronalda na ostatniej prostej?
Od kilku lat Falkoski w różnych rozmowach podkreśla chęć reprezentowania Polski. Zaznacza przy tym, że byłoby to nie tylko spełnienie jego osobistych marzeń, ale i całej jego rodziny. Pierwszą z barier do zrealizowania tych ambicji był problem z potwierdzeniem obywatelstwa. O szczegółach rozmawialiśmy z Łukaszem Blicharzem (koordynatorem skautingu PZPN):
„Kontakt mamy od dawna. Sam Ronald jest jak najbardziej otwarty na temat. Problemem nadal jest paszport, którego do dziś nie ma. Sprawa uzyskania potwierdzenia obywatelstwa ciągnie się już kilka lat. Możliwe jednak, że do końca roku będzie to zrealizowane. Kolejna kwestia to postawa na boisku. W tej chwili walczy o swoją pozycję w 2. lidze brazylijskiej.”
Wypowiedź ta jasno wskazuje, że sam paszport oczywiście nie zagwarantuje mu powołania, jeśli nie będzie przekonywał swoją grą.
Młodzieżowy reprezentant Brazylii i mistrz Ameryki Południowej
Za piłkarskim potencjałem Ronalda przemawia ciekawa przeszłość reprezentacyjna w Brazylii. Zanotował łącznie 20 występów w młodzieżowych kadrach Canarinhos (15 w U-20 oraz 5 w U-23), które okrasił 4 golami. Choć w oficjalnym komunikacie o transferze do Fortalezy, brazylijski klub informował o jeszcze ciekawszych liczbach — 24 meczach i 6 bramkach.

Największym sukcesem reprezentacyjnym Falkoskiego jest mistrzostwo Ameryki Południowej do lat 20 wywalczone z brazylijską kadrą w 2023 roku. W tym samym roku triumfował również w turnieju piłkarskim igrzysk panamerykańskich.
Kariera sportowa i atuty Ronalda
Falkoski przeszedł drogę od akademii do seniorskiego zespołu jednego z najbardziej rozpoznawalnych klubów brazylijskich. W kolejnych sezonach zbierał doświadczenie także na wypożyczeniach.
Klub Grêmio Porto Alegre był jego głównym środowiskiem rozwoju, od akademii po doświadczenia w seniorskiej piłce. W drugiej połowie 2025 roku przebywał na wypożyczeniu w Atlético Clube Goianiense, gdzie spędził nieco ponad cztery miesiące. Wywalczył tam jednak status ważnego zawodnika. 12 stycznia 2026 roku trafił z kolei do Fortalezy.
Comunicamos oficialmente a contratação por empréstimo do volante Ronald Falkoski junto ao Grêmio Foot-Baal Porto Alegrense até o fim de 2026 com opção de compra ao fim do acordo.
— Fortaleza Esporte Clube 🦁 (@FortalezaEC) January 12, 2026
Volante versátil, Ronald foi revelado na base do Grêmio e acumula 24 partidas e seis gols pela… pic.twitter.com/fsAWLftZB3
Obecny klub Brazylijczyka z polskimi korzeniami nie tylko walczy o awans do Campeonato Brasileiro Série A, ale nadal pozostaje w grze o mistrzostwo na jej zapleczu. Fortaleza w umowie wypożyczenia Falkoskiego zastrzegła sobie prawo wykupu piłkarza za 1,5 mln euro. Czy jednak z niej skorzysta? Ronald nie zawsze wygrywa rywalizację o miejsce w składzie. Dotychczas zanotował tam 11 występów, lecz jedynie 4-krotnie w pełnym wymiarze czasowym. Warto jednak odnotować, że w ostatnim meczu ligowym, zremisowanym 2:2 z CRB 12 października, przebywał na boisku przez pełne 90 minut.
Obecnie na swoim koncie ma 27 występów na poziomie brazylijskiej ekstraklasy oraz 25 na jej zapleczu. Cechuje go duża wszechstronność, co potwierdzają nie tylko wypowiedzi samego zawodnika, ale i jego występy. Choć jak wspomina — najlepiej czuje się w roli defensywnego pomocnika, z powodzeniem gra także jako środkowy pomocnik czy obrońca.
W tej chwili wartość rynkową Ronalda szacuje się na 2,5 mln euro. W przeszłości pojawiały się pogłoski transferowe wiążące piłkarza z brazylijską Cortibą, Górnikiem Zabrze, a nawet z… angielskim Arsenalem. Całkiem niedawno Grêmio miało także odrzucać zapytania z Emiratów Arabskich, które wysyłało Al-Ain FC czy Al-Wasl FC. Jeśli Fortaleza nie zdecyduje się na wykup Falkoskiego, zawodnik wróci do Grêmio, z którym wiąże go kontrakt obowiązujący do końca 2027 roku.
Na obecnym etapie kariery Falkoski raczej nie jest jeszcze zawodnikiem, którego nazwisko powinno regularnie pojawiać się w kontekście powołań Jana Urbana. Jeśli jednak kwestia uzyskania polskiego obywatelstwa rzeczywiście zostanie wkrótce rozwiązana, warto będzie uważnie śledzić jego dalsze losy.
Kto wie? Być może w przyszłości stanie się odkryciem jednego ze zgrupowań reprezentacji Polski, podobnie jak ostatnio Wiktor Nowak?
