fot. Piotr Dziurman

Co słychać w polskim FC Porto? Przegląd początku sezonu

Poprzedni sezon w wykonaniu Kiwiora, Pietuszewskiego oraz Bednarka mógł napawać dumą oraz optymizmem polskich kibiców. Cała trójka stanowiła o sile Smoków w i tak naprawdę dla każdego był to najlepszy sezon w karierze. Rozpoczynająca się kampania będzie kluczowa w kontekście kariery całej trójki i tak jak poprzedni sezon był ważny — ten będzie jeszcze ważniejszy. Jak więc prezentuje się FC Porto na początku sezonu 2026/2027?

Okres przygotowawczy

Ze względu na Mistrzostwa Świata oraz Superpuchar Portugalii FC Porto miało wyjątkowo krótki okres przygotowawczy. Podopieczni Francesco Fariolego rozegrali zaledwie dwa spotkania towarzyskie — jedno z ligowym rywalem Gil Vicente, zaś drugie z czwartą drużyną poprzedniego sezonu Premier League — Aston Villą.

Ku zaskoczeniu kibiców pierwsze spotkanie z Gil Vicente okazało się być przegrane. Gospodarze wygrali 1:0. Zupełnie inaczej potoczył się sparing z drużyną Unaia Emery’ego. Ten rozgrywany był na Estádio do Dragão i zakończył się wynikiem 2:1 dla Smoków. W obu spotkaniach na boisku zobaczyliśmy Jakuba Kiwiora oraz Jana Bednarka.

fot. Maciej Gillert

Pierwsze ligowe starcia

FC Porto rozpoczęło ten sezon w niesamowitym stylu. Smoki idą przez początek kampanii jak burza, wygrywając wszystkie cztery ligowe mecze. Ich niesamowita forma daje im aktualnie pierwsze miejsce w tabeli, z przewagą dwóch punktów nad drugim Sportingiem. Oczywiście na te genialne wyniki w dużej mierze składa się świetny polski blok defensywny. Kiwior i Bednarek bez wątpienia utrzymali wysoką formę z poprzedniego sezonu, co świetnie oddaje statystyka straconych goli. FC Porto w aktualnym sezonie nie straciło żadnej bramki!

Poza świetną formą defensywną Polacy są widoczni również w grze ofensywnej. Jakub Kiwior już w pierwszych trzech spotkaniach zdobył dwie bramki! Niestety, obie po weryfikacji VAR zostały uznane za zdobyte nieprawidłowo, przez co licznik goli 26-latka wynosi aktualnie 0. Tak czy inaczej — Kiwior ma ciąg na bramkę, co jest bez wątpienia dobrym sygnałem.

fot. Maciej Gillert

Choć Jan Bednarek nie zdobył póki co żadnej bramki, również jest widoczny w grze ofensywnej, głównie przy stałych fragmentach gry. 30-latek oddał w tym sezonie dwa strzały głową, choć nie przełożyło się to jeszcze na gola.

A co słychać u Oskara Pietuszewskiego?

Kontuzja Pietuszewskiego

Niestety w tym niesamowitym początku sezonu nie mógł brać udziału największy talent polskiej piłki, czyli Oskar Pietuszewski. 18-latek nabawił się kontuzji mięśniowej jeszcze w czasie okresu przygotowawczego i do gry powróci najprawdopodobniej w pierwszej połowie września.

Co gorsze, na jego pozycji sezon rozpoczął 20-letni Brazylijczyk William Gomes, który póki co prezentuje się przyzwoicie. W rozegranych do tej pory czterech ligowych spotkaniach zdobył jedną bramkę oraz dołożył do tego jedną asystę.

Czy możemy być pewni występów Oskara Pietuszewskiego w podstawowym składzie FC Porto? Niestety nie. Co jednak może cieszyć, Francesco Farioli darzy sporym zaufaniem młodego Polaka, co już pokazał w zeszłym sezonie. Dodatkowym plusem jest również fakt, że FC Porto wie, że ma do czynienia z wielkim talentem. Nawet jeżeli na jakimś etapie sezonu sam trener straci zaufanie do Pietuszewskiego, niewykluczone, że ze strony klubu będą naciski, by dawać szansę młodemu Polakowi.

fot. Mirosław Koszyk | PolskaGola.Info

Dla FC Porto jest to bowiem nie tylko wartościowy piłkarz, ale potencjalnie również wielkie pieniądze. Potencjalna sprzedaż Oskara może być jednym z rekordowych transferów FC Porto, o czym działacze powinni sobie zdawać sprawę. W tym momencie najważniejsze, żeby Pietuszewski wrócił do zdrowia i zaczął regularnie występować w barwach Smoków.

Podsumowanie

Aktualny sezon będzie kluczowy dla przyszłości całej trójki Polaków. Przypominam, że FC Porto będzie rywalizowało w zbliżającej się edycji Ligi Mistrzów, co będzie świetną okazją do promocji własnej marki. Już teraz Kiwior i Pietuszewski znajdują się na radarach czołowych europejskich drużyn i jeżeli rozegrają przyzwoitą kampanię, niewykluczone, że zwiększą swoje szanse na hitowy transfer.

Jan Bednarek również ma o co grać. Choć w jego przypadku szanse na przenosiny do lepszego klubu są nieco mniejsze przez wiek, niewykluczone, że jeśli pokaże formę jak w poprzednim sezonie, zagwarantuje sobie lepszy kontrakt w FC Porto. Jego aktualna umowa obowiązuje „tylko” do 2029 roku i dobry sezon może być kluczowy w kontekście negocjacji nowej.

Czy Kiwior, Pietuszewski i Bednarek zaprezentują formę zbliżoną do tej z poprzedniego sezonu? Dowiemy się tego w najbliższych miesiącach.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *