fot. Piotr Dziurman

Kto obok Zielińskiego na baraże? Przegląd polskiej pomocy

Środek pola polskiej reprezentacji to od dłuższego czasu królestwo Piotra Zielińskiego. „Don Pietro” jest obok Lewandowskiego twarzą naszej kadry i gra we wszystkich możliwych meczach, a teraz jeszcze jest w życiowej formie w Interze. Zatem pojawia się pytanie — czyja obecność w pomocy pomoże wydobyć z „Ziela” pełnię jego możliwości w kadrze na baraże?

Ofensywa prosto z Francji

Pierwszą możliwością w pomocy jest oczywiście 26-letni Sebastian Szymański. Ofensywny pomocnik w ostatnich latach zapewnił sobie pewne miejsce w reprezentacji Polski (strzelając przy okazji jesienią piękną bramkę z rzutu rożnego Litwie). Tego samego nie mógł jednak powiedzieć o pozycji w Fenerbahce. Sebastian jesienią stracił wyjściowy skład w tureckim potentacie i zimą musiał znaleźć nowe miejsce do gry. Wyszło mu to na razie na dobre — w Rennes jest w tej chwili podstawowym graczem, a w ostatniej kolejce strzelił debiutancką bramkę potwierdzając dobrą formę.

fot. Piotr Dziurman

Opcja z Szymańskim jest jednak skrajnie ofensywna. Zakładając, że zagralibyśmy w formacji 3-4-3 z trójką napastników zabiera nam to pewne zabezpieczenie defensywy w środku pola. Z drugiej strony — z kim mamy pokazywać nasze ofensywne atuty jak nie z Albanią? Już na mecz z Holandią selekcjoner Urban chciał, by to właśnie duet Szymański-Zieliński dyrygował polskim środkiem, ale plany te w 17. minucie zaprzepaściła kontuzja Sebastiana. Dodatkowo w klubie Zieliński często gra też trochę niżej, więc tu też mógłby sobie dać radę. Choć jego potencjał mógłby nadal nie być z pełni wykorzystany.

„Ósemka” na miarę naszych potrzeb?

Swego czasu największą nadzieją polskiego środka pola był rówieśnik Sebastiana Szymańskiego — Jakub Moder. Kariera Kuby została jednak przyhamowana przez kontuzję. Przez 1,5 roku gry w Brighton „Modziu” leczył zerwane więzadło, co zabrało mu miejsce w składzie. Miejsce to odnalazł w Feyenoordzie, gdzie jednak ostatnie pół roku znowu pauzował przez kontuzje pleców. Dziś jednak, gdy Jakub jest zdrowy, znów okupuje miejsce w pierwszym składzie, a Holendrzy wykorzystują jego wszechstronność na boisku — „Modziu” grał wiosną nawet jako środkowy napastnik. Ba, grając na tej pozycji zdobył asystę.

fot. Piotr Dziurman

I właśnie ta wszechstronność mogłaby działać na jego korzyść w grze o pierwszy skład reprezentacji. Moder potrafi zarówno zagrać ofensywnie, jak i zapewnić zabezpieczenie tyłów, dając tym samym Zielińskiemu więcej swobody w kreowaniu akcji z przodu. Minusem może być jednak to, że Moder nie grał jeszcze w kadrze Urbana. Najbliższe zgrupowanie będzie jego pierwszym od czerwcowego, zawirowanego, zgrupowania kadry Probierza. Jednak na tamtym zgrupowaniu Kuba zagrał w obu meczach.

Skandynawska defensywa

Kolejny piłkarz, który przechodził zawirowania w tym sezonie. Tym razem bardziej defensywna opcja, czyli Bartosz Slisz. Bartek zaczynał ten sezon w amerykańskiej Atlancie United, lecz przez specyfikę MLS już na ostatnie zgrupowanie przylatywał po miesiącu bez gry. Zimą zdecydował się więc na powrót do Europy i transfer do duńskiego Brondby. W drużynie walczącej o grę w europejskich pucharach polski pomocnik wszedł z miejsca do pierwszego składu, grając we wszystkich dotychczasowych meczach ligowych.

fot. Piotr Dziurman

W kadrze Urbana jest również podstawowym graczem. Jesienią zagrał we wszystkich możliwych meczach, poza rewanżem z Holandią, w którym pauzował za kartki. Zdecydowanie jest to najbardziej defensywna ze wszystkich dotychczas przedstawionych opcji. Bartek zapewnia zabezpieczenie tyłów, choć w kreacji gry trochę kuleje w porównaniu z Szymańskim i Moderem. Selekcjoner Urban może jednak postawić na niego ze względu na możliwy przebieg meczu (twarda, prosta gra) i dobrą znajomość systemu w którym gramy.

Pozostałe opcje

Pozostając przy graczach defensywnych, opcją do gry w kadrze jest zawsze Taras Romanczuk. Kapitan Jagiellonii ostatnio świetnie pokazał się na tle Fiorentiny, przez co wysłał znak, że jest gotowy na powrót do kadry. W drużynie Urbana jeszcze jednak nie grał, ostatni mecz reprezentacyjny, zaliczając w 2024 roku z Portugalią. Taras zdecydowanie zapewnia bezpieczeństwo w grze defensywnej, więc mógłby pasować do koncepcji trenera, jeżeli ten planuje bardziej zachowawczy mecz.

fot. Claudio Villa – UEFA via Getty Images

W reprezentacji Urbana grał za to już Jakub Piotrowski. Pozycja Kuby w Udinese zaczęła się powoli klarować, polski pomocnik zaczyna grać coraz bardziej regularnie. Po powrocie z kontuzji Piotrowski wyszedł w pierwszym składzie w trzech ostatnich meczach, grając jako „ósemka”. Jakub jest dużo bardziej wszechstronnym zawodnikiem niż Taras, ale też jest mniej przewidywalny jeśli chodzi o formę. Do tej pory dobre mecze w kadrze przeplatał ze słabymi.

Ciekawą opcją na grę w pomocy jest też Antoni Kozubal. Młody zawodnik Lecha zapewniłby świeżość w drugiej linii przy jednoczesnym zabezpieczeniu tyłów. Choć wątpię w jego występ, szansa wejścia nawet w końcówce meczu z Albanią, mogłoby być docenieniem jego dobrej formy w barwach Kolejorza w tym sezonie. Lecz prędzej zobaczymy go w reprezentacji U-21, która zagra na najbliższym zgrupowaniu z Armenią i Czarnogórą.

fot. Piotr Dziurman

Polska pomoc bogata jak nigdy?

Jan Urban ma bardzo szeroki wybór jeżeli chodzi o partnera dla Piotra Zielińskiego. Od ofensywnego Sebastiana Szymańskiego, przez box-to-box w postaci Modera czy Piotrowskiego, po typowych defensywnych pomocników w postaci Bartka Slisza czy Tarasa Romanczuka. Osobiście uważam, że na pierwszy skład zasłużył Sebastian Szymański i w takim układzie moglibyśmy pokazać pełnie naszych możliwości ofensywnych. A może selekcjoner ustawi go wyżej, obok Roberta Lewandowskiego i Kuby Kamińskiego, a w pomocy postawi na kogoś bardziej defensywnego? Tego dowiemy się za dwa tygodnie.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

  • ·

    Alemão już wkrótce Aleksandrem Żurawskim?

    Wikipedia określa go jako „brazylijskiego profesjonalnego piłkarza”. Być może niedługo popularna internetowa encyklopedia będzie musiała zmodyfikować tę frazę, zamieniając przymiotnik „brazylijski” na „polski”. Alexandre Zurawski wyraża coraz głębsze chęci pojawienia…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • · ·

    Nieoszlifowane diamenty Legii Warszawa

    W jednym z ostatnich wywiadów Mateusz Kochalski nie krył żalu do Legii Warszawa w związku ze zmarnowaniem 2 lat jego wczesnej kariery. Nie jest on jednak jedynym przypadkiem, gdy Wojskowi…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • Runda jesienna sezonu 2025/2026: Arka Gdynia

    Sezon 2025/2026 miał być dla Arki Gdynia wielkim powrotem do elity w dobrym stylu. Po długich latach spędzonych na zapleczu Żółto-Niebiescy przystępowali do rozgrywek PKO BP Ekstraklasy z nadzieją na…

    Wspieraj nas - udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *