Samsunspor odpada. Co dalej z Kacprem Tobiaszem?
Z naszych informacji wynika, że temat przenosin Kacpra Tobiasza do tureckiego Samsunsporu upadł niemal całkowicie. Angielskie Middlesbrough teoretycznie nadal pozostaje jedną z opcji, ale na ten moment bardziej realne wydaje się, że były bramkarz Legii Warszawa rozpocznie lipiec jako wolny zawodnik.
Samsunspor jednak nie dla Tobiasza?
Kacper Tobiasz w barwach stołecznego klubu rozegrał 138 spotkań. Z Legią świętował triumfy w Pucharze Polski (2022/2023 oraz 2024/2025) oraz SuperPucharze Polski (w latach 2023 i 2025). W sezonie 2024/2025 dotarł także z warszawskim klubem do ćwierćfinału Ligi Konferencji.

Obecnie jego wartość rynkową szacuje się na około 700 tys. euro, choć warto wspomnieć, że w czerwcu 2023 roku bramkarza wyceniano na… 5,5 mln euro. Mimo że w swojej karierze nie ustrzegł się zakrętów i wahań formy, nadal jest jednym z najciekawszych piłkarzy z polskiego rynku, których lada moment – z końcem czerwca – będzie można zakontraktować bez kwoty odstępnego.
Nie brakowało pogłosek wskazujących, że reprezentowany przez Fabrykę Futbolu bramkarz ma zasilić 7. siłę tureckiej Süper Lig. Niektórzy wręcz typowali, że przenosiny Polaka do Samsunsporu są już na ostatniej prostej. Według naszych informacji temat ten jednak można praktycznie uznać za zamknięty. Scouting Samsunsporu nie dał zielonego światła na transfer Tobiasza, a jednym z czynników miał być limit obcokrajowców. Ponadto 23-latek ma mieć wysokie oczekiwania finansowe. Wyższe niż oferta stołecznego klubu przy próbie przedłużenia umowy zimą.

Temat Tobiasza ma ostatecznie zamykać kandydatura Bilala Bayazıta. 27-letni Turek bronił dotychczas barw Kayserisporu od sierpnia 2021 roku. Kontrakt wycenianego na 1,8 mln euro bramkarza również obowiązuje do końca czerwca. Oficjalna informacja o jego przejściu do Samsunsporu ma być kwestią najbliższych dni.
Czy Tobiasz trafi do Middlesbrough?
Obecnie temat pozostaje otwarty, ale nie jest on szczególnie prawdopodobny. Angielski klub w niedawno zakończonych rozgrywkach otarł się o awans do Premier League, ale w finale baraży uległ Hull City. W kadrze Boro dotychczas — przynajmniej na papierze — funkcjonowało bramkarskie trio: Jon McLaughlin, Seny Dieng oraz Sol Brynn. 38-letni McLaughlin z dniem 1 lipca 2026 roku zostanie wolnym zawodnikiem.

Sytuacja Dienga jest specyficzna, bo w ostatnim sezonie znalazł się poza główną hierarchią bramkarzy, a lokalne angielskie media sugerują, że jego przyszłość w Boro jest mocno wątpliwa. Niekwestionowanym numerem jeden pozostaje Brynn, z którym w grudniu poprzedniego roku przedłużono kontrakt do końca sezonu 2029/2030. Portal Transfermarkt wycenia Anglika na 9 milionów euro. Potencjalnie Tobiasz byłby więc transferem do rywalizacji, a nie od razu do pierwszego składu.
Temat pojawił się na początku maja, ale od tamtego czasu brakuje sygnałów, by w sprawie sprowadzenia Polaka poczyniono istotne kroki. Niezmiennie wiadomo jedynie, że były zawodnik Legii znajduje się w kręgu zainteresowań Middlesbrough, tyle.
W praktyce Tobiasz pozostaje więc w zawieszeniu: turecki kierunek mocno się oddalił, angielski nie nabrał rozpędu, a status wolnego zawodnika może otworzyć mu zupełnie nową listę możliwości.
Kto wie? Może jedną z nich okaże się powrót na boiska Ekstraklasy w barwach innego polskiego klubu?
