Do trzech razy sztuka — czy Polonia Warszawa w końcu awansuje do elity?
Kibice stołecznej drużyny z Konwiktorskiej z pewnością mają już dosyć 6. miejsca w tabeli Betclic 1. Ligi. Czarne Koszule w ostatnich dwóch sezonach właśnie z tej pozycji wywalczyły udział w barażach o Ekstraklasę. Ambicje na powrót do elity w sezonie 2026/2027 sięgają jeszcze wyżej, co potwierdzają ruchy na rynku transferowym. Jest również jednak poważny powód do zmartwień…
Powrót talentu
Do klubu z wypożyczenia powróciło dwóch nastolatków. O ile Antoni Kapusta to w dalszym ciągu zawodnik, na którego pełną adaptację trzeba jeszcze poczekać, o tyle Aleksander Gołoś udowodnił na poziomie Betclic 3. Ligi, że ma papiery na podstawowego stopera Czarnych Koszul. W barwach ŁKS Łomża rozegrał 31 meczów, dołożył do tego 1 bramkę i 4 asysty. Podlaski klub zajął drugie miejsce w tabeli swojej grupy, ustępując jedynie rezerwom Legii Warszawa. Co więcej, ŁKS stracił jedynie 31 goli w lidze, co dawało średnią poniżej jednej bramki na mecz. Świadczy to o skuteczności 18-latka w defensywie. Łomżanie odpadli w walce o awans do 2. Ligi dopiero w barażu przeciwko Górnikowi Polkowice.
Nowe nabytki
Do klubu na ten moment dołączyło dwóch zawodników. Pierwszym z nich jest 31-letni Michał Marcjanik. Były reprezentant Polski U-21 w ubiegłym sezonie był podstawowym stoperem Arki Gdynia. Teraz, dołączył do Polonii za darmo i ma stanowić trzon defensywy po odejściu z klubu Przemysława Szura, Souleymana Cisse, Hajdina Salihu oraz Jakuba Budnickiego. Ten ostatni prawdopodobnie opuści Koronę Kielce, z której był wypożyczony na Konwiktorską. Sytuację mogą wykorzystać Czarne Koszule zainteresowane wykupem Polaka. Z powyższych ruchów wynika więc, iż Polonia chce jak najszybciej uzbroić defensywę przed startem sezonu.

Generalnie, stołeczny klub zaczyna wzmacnianie składu od przysłowiowych tyłów, gdyż drugim letnim nabytkiem okazał się być David Kristjan Olafsson — stosunkowo doświadczony w Ekstraklasie lewy obrońca oraz 15-krotny reprezentant Islandii. Rundę wiosenną spędził w greckiej AE Larisie, jednak do stycznia 2026 roku niemal przez 2 lata przywdziewał barwy Cracovii. To kluczowe wzmocnienie pozycji po odejściu z klubu Diogo Brasido oraz Eriona Hoxhalliarego. Co prawda, alternatywą nadal zostaje Patryk Janasik, jednak istotnym dla klubu w walce o awans musi być również zwiększenie konkurencji w postaci Olafssona.
Bolesne odejście z klubu
Już w czerwcu nie obyło się bez odejść ze struktur polonijnych. Największą stratą z pewnością jest transfer Łukasza Zjawińskiego do lokalnego rywala — Legii Warszawa. Napastnik był najskuteczniejszym strzelcem klubu, zdobywając 20 goli we wszystkich rozgrywkach. Zastępstwem dla Polaka mógłby być Robert Dadok lub Dani Vega, jednak żaden z nich nie ma profilu klasycznego snajpera — częściej pojawiali się na skrzydłach. To sprawia, iż Polonia musi znaleźć napastnika, gwarantującego dwucyfrową liczbę bramek w sezonie. O wpływie Zjawińskiego na wyniki warszawskiego klubu świadczy udział w 23 z 54 strzelonych goli w sezonie 2025/2026 (do dorobku strzeleckiego dołożył 3 asysty).

Poza wyżej wspomnianymi obrońcami oraz Zjawińskim, Polonia nie odnotowała innych poważnych strat personalnych. Michał Brudnicki, Michał Grudniewski, Michał Bajdur nie byli postaciami pierwszoplanowymi w tym sezonie (choć są bardzo doświadczonymi w Polonii graczami). To samo dotyczy wypożyczonych Aleksandra Buksy oraz Antoniego Klukowskiego. Z kolei Hide Vitalucci w wyniku zimowej kontuzji miał szansę rozegrać jedynie 3 mecze dla Czarnych Koszul.
Sensacyjny transfer z Wieczystej?
Niespodziewane doniesienia z mediów wywołały niemałe zamieszanie dotyczące Michała Pazdana. Były reprezentant Polski opuścił struktury beniaminka Ekstraklasy, a krótko po tym pojawiły się plotki o przejściu do Polonii. Czarne Koszule miałyby wykazywać zainteresowanie 38-latkiem, jednak pogłoski te nie są w 100% zweryfikowane i jeśli nawet są prawdą, to nie możemy jeszcze mówić o pełnoprawnych negocjacjach. Niemniej jednak, transfer nie jest wykluczony, a doświadczenie Pazdana pozwoliłoby zbalansować wiekowo defensywę Czarnych Koszul. Pozostaje oczekiwać na kolejne informacje.

Zmiany w sztabie szkoleniowym
Wraz z odchodzącym po sezonie Mariuszem Pawlakiem z klubem pożegnali się również Grzegorz Lech oraz Adrian Kędzierski (obaj pełnili funkcję II trenera). Zmiany objęły również dział fizjoterapii. Tam, po 2 latach stanowisko opuścił Marcin Górecki.
Nowy sztab szkoleniowy składa się przede wszystkim ze szkoleniowca Piotra Stokowca, który w poprzednim sezonie prowadził Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Asystentami trenera pozostali Grzegorz Wojdyga i Wiktor Kupiec. Do zespołu dołączył również Dariusz Rolak jako II trener, Adam Cyronek jako asystent-analityk, czy Michał Olczak odpowiedzialny za bramkarzy. Struktury Polonii zostały więc mocno przetrzebione, a zmiany personalne zarówno na boisku, jak i na ławce mają przynieść długo wyczekiwany rezultat w postaci awansu do Ekstraklasy.

Plan na najbliższe tygodnie
Już 22 czerwca Czarne Koszule wystartowały ze przygotowaniami do nowego sezonu. W sobotę, 27 czerwca podejmą na wyjeździe Znicz Pruszków. 4 lipca przyjdzie im się mierzyć z Wisłą Płock, a dokładnie tydzień później z Motorem Lublin. Dzień po sparingu z Koziołkami, sztab i piłkarze udadzą się na obóz do Opalenicy, gdzie zagrają dwa mecze: przeciwko FC Zlin (15.07.2026) oraz Zawiszy Bydgoszcz (18.07.2026). Wyjazd skończy się równo na tydzień przed rozpoczęciem rozgrywek Betclic 1. Ligi.
Wygląda na to, iż Polonia nie kalkuluje i będzie mierzyła się z przeciwnikami zarówno na ekstraklasowym, jak i pierwszoligowym poziomie. Takie zestawienie przeciwników może ostatecznie zweryfikować gotowość do podjęcia walki o awans i ewentualnie zasugerować potrzebne zmiany, na które Czarne Koszule będą miał ponad miesiąc czasu przed zakończeniem okna transferowego.
