10 najlepszych piłkarzy GKS-u Katowice ostatniej dekady
W ciągu ostatnich 10 lat GKS Katowice przeszedł prawdziwą drogę — od spadku do II ligi aż po awans do Ekstraklasy i walkę o kolejne cele. W tym czasie przez klub przewinęło się wielu zawodników, jednak niektórzy z nich szczególnie zapisali się w jego historii. Kto zasłużył na miano najlepszego piłkarza Gieksy ostatniej dekady? Przygotowaliśmy subiektywny ranking TOP 10, w którym nie zabrakło zarówno dobrze znanych nazwisk, jak i nieco mniej oczywistych wyborów. Którzy zawodnicy mieli największy wpływ na rozwój katowickiego klubu i czym wyróżnili się na tle pozostałych? Sprawdźcie nasze zestawienie!
10. Bartosz Jaroszek
W tym miejscu postawiliśmy na dosyć mało oczywistą postać. Środkowy obrońca pojawił się w ekipie Gieksy w 2020 roku. Wówczas został on podstawowym obrońcą zespołu, któremu udało się wywalczyć awans do I ligi. Jaroszek w tamtym sezonie zdołał nawet zdobyć bramkę i zaliczyć jedną asystę. Podczas kolejnych czterech lat regularnie występował w barwach GKS-u notując średnio po 28/29 występów w samej lidze. Jego ostatni dobry sezon miał miejsce, gdy Katowiczanie awansowali do Ekstraklasy w 2024 roku. Wówczas obrońca rozegrał 20 meczów, uzyskując przy tym dwie bramki i jedną asystę.
Od tamtego momentu zawodnik praktycznie nie gra. Wpływ na to miała kontuzja, która wyłączyła go z gry do dzisiaj. Po sezonie 2025/2026 formalnie odszedł z klubu, pozostając wolnym agentem.
9. Lukas Klemenz
Tutaj wybór może nieco kontrowersyjny ze względu na krótki czas pobytu w Katowicach środkowego obrońcy. Przygoda Klemenza z Gieksą zaczęła się jednak wcześniej, niż się wydaje. Lukas bowiem zadebiutował w barwach GKS-u już w sezonie 2017/2018, gdy w 26 występach zaliczył dwie bramki. Jego dobra postawa spowodowała, iż Jagiellonia postanowiła go wykupić za 60 tysięcy euro.
Przygoda zawodnika w Jadze jednak nie należała do najbardziej udanych i zakończyła się na jednym sezonie. Następnie Klemenz grał Wiśle Kraków, w węgierskim Honved oraz w Górniku Łęczna. Stamtąd w sezonie 2024/2025 trafił do zespołu z Katowic. Od tamtej pory razem z Arkadiuszem Jędrychem rządzą na środku obrony. Dzięki niemu Gieksa traciła mniej bramek, a do tego sporo zdobywała. Podczas ubiegłej kampanii zdobył aż 6 goli, zostając przy tym jednym z lepszych strzelców GKS-u!

8. Sebastian Bergier
Sebastian Bergier w chwili obecnej nie jest najlepiej wspominany w Katowicach. Wszystko ze względu na sytuację podczas jego odejścia do Widzewa Łódź. Napastnik przeniósł się do nowego klubu na zasadzie wolnego transferu, co oznaczało, że Gieksa nie zarobiła na jego odejściu ani złotówki. Na trybunach szybko pojawiły się głosy, że w końcówce sezonu 2024/2025 zawodnik przestał chcieć grać ze względu na chęć odejścia z zespołu.

Mimo wszystko wkład Bergiera w historię Gieksy jest niemały. Jego występy od samego początku były obfite w liczby. W sezonie 2022/2023 zaliczył 6 goli i 4 asysty w zaledwie 15 meczach. W następnej kampanii było jeszcze lepiej, a jego bramki przyczyniły się do awansu ekipy z Katowic do Ekstraklasy. Pierwszy sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej również był bardzo dobry. Podczas 22 występów zaliczył aż 9 trafień. Dzięki tym golom został nawet najlepszym polskim strzelcem Ekstraklasy sezonu 2024/2025!
7. Oskar Repka
Repka w GKS-ie Katowice spędził pełne cztery sezony. Swoją pierwszą kampanię odbył podczas pierwszego sezonu Gieksy po powrocie do I ligi. Od tamtej pory stanowił silny punkt w linii pomocy swojej drużyny. Jego charakter gry oraz zawziętość często podobała się kibicom. Pomocnik był zawodnikiem, który walczył o każdą piłkę i dominował przy tym środek pola. Jednak przez to dostawał dużo żółtych kartek. Zdarzały się również czerwone. Jego peak przypada na pierwszy sezon GKS-u w Ekstraklasie. Wówczas Repka zdobył aż 8 goli, a do tego dołożył dwie asysty w 33 meczach. Kibiców Gieksy ogarnął smutek, gdy ten postanowił opuścić klub. Repka przeszedł wówczas do Rakowa Częstochowa, który reprezentuje po dziś dzień.
6. Dawid Kudła
Choć Kudła końcówkę swojej przygody nie miał najlepszej, to jednak swoje dla katowickiej ekipy zrobił. Golkiper trafił do GKS-u w 2021 roku i od razu stał się podstawowym bramkarzem drużyny. Jego interwencje ratowały Gieksę wielokrotnie. W ciągu całej swojej przygody w przeciągu 5 sezonów zaliczył w aż 42 ligowe czyste konta! Kudła był też ważną postacią zarówno w walce o awans do Ekstraklasy, jak i w pierwszym sezonie po awansie. Później jego gra wydawała się lekko poniżej poziomu najwyższego szczebla rozgrywkowego, stąd też wielu kibiców oczekiwało lepszego bramkarza. Do zespołu przyszedł wówczas Rafał Strączek, który wygryzł między słupkami Kudłę. Bramkarz jednak swoje zrobił i z pewnością został zapamiętany pozytywnie przez lokalnych kibiców.

5. Grzegorz Rogala
Grzegorz Rogala może być nieco mniej kojarzony wśród kibiców polskiej piłki, ze względu na to, iż odkąd GKS awansował do Ekstraklasy Rogala w zespole pełnił rolę epizodyczną. Lewy obrońca był jednak przez wiele lat ważną postacią w śląskiej drużynie. Zadebiutował w zespole w 2019 roku, a więc przebył drogę z Gieksą od spadku do II ligi po awans do Ekstraklasy. Tylko dwóch innych piłkarzy może pochwalić się taką statystyką! Rogala pełnił rolę podstawowego obrońcy przez cztery sezony, podczas których dosyć często zapisywał się na liście asystentów, bądź strzelców. W sumie zawodnik rozegrał w barwach Gieksy 173 mecze, zdobywając 9 bramek oraz zaliczając 18 asyst! Sezon 2026/2027 piłkarz rozpoczął w barwach innego klubu — Górnika Łęczna, w którym w 11 meczach zdobył zarówno bramkę, jak i asystę.
4. Marcin Wasielewski
Absolutny szef prawej flanki GKS-u. Wasielewski do Katowic trafił z Bruk-Betu Termaliki Nieciecza w 2022 roku. Od tamtej pory obrońca zagrał w niemalże każdym spotkaniu. Regularne występy, jak i asysty musiały zapewnić mu miejsce w Top 10. Zawodnika cechuje dobra gra w defensywie oraz szybkość w akcjach ofensywnych. Jego rajdy już wielokrotnie skutkowały golem dla Gieksy lub też bardzo groźną akcją. Wasielewski jest zadziorny i waleczny co z pewnością może podobać się lokalnym kibicom. W sumie „Wasiel” ma już za sobą aż 153 rozegranych meczów, w których zaliczył 23 asysty i zdobył 5 bramek. A to z pewnością nie koniec przygody zawodnika z klubem, a więc liczby te mogą się poprawić.

3. Bartosz Nowak
Absolutny fenomen Ekstraklasy, którego w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć. Piłkarz zająłby nawet 1. miejsce, lecz jego przygoda z GKS-em Katowice jest jeszcze trochę za krótka, aby dawać mu najwyższą pozycję. Bartosza Nowaka z pewnością nie trzeba nikomu przedstawiać. Najlepszy zawodnik Ekstraklasy ubiegłego sezonu trafił do Gieksy w 2024 roku. Niemalże od razu zaczął błyszczeć. Imponowała przede wszystkim jego technika oraz umiejętność znalezienie się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Sam sezon zakończył natomiast z dwoma bramkami i siedmioma asystami.
Następna kampania była jeszcze lepsza. Nowak poprowadził GKS do kolejnych zwycięstw. Dzięki niemu Gieksa zdołała awansować do europejskich pucharów, co jak na taki klub było olbrzymim osiągnięciem. W samej Ekstraklasie pomocnik zaliczył niemalże słynne double-double. Brakowało mu jednej bramki do tego wyczynu, kończąc sezon z 9 golami i 12 asystami. Jakby tego było mało Nowak został królem strzelców Pucharu Polski razem z Jonatanem Brunesem i Valerijsem Sabalą. Sam GKS dotarł wówczas do półfinału.
Ten sezon Nowak zaczął jeszcze lepiej. Po 10 rozegranych meczach statystyki z 4 bramkami i 8 asystami są kosmiczne! Aż szkoda, iż Jan Urban cały czas trzyma się narracji, że zawodnik jest za stary. Taka technika i skuteczność jaką prezentuje 33-latek z pewnością przydałaby się reprezentacji.

2. Adrian Błąd
Adrian Błąd razem z Arkadiuszem Jędrychem i wspomnianym Grzegorzem Rogalą przebył z GKS-em Katowice drogę niezwykłą. Zawodnik grał dla Gieksy, gdy ta była w dołku, aż do czasów gdy awansowała do europejskich pucharów. Dodatkowo, nie licząc ubiegłego sezonu Błąd dostarczał regularnie liczby dla katowickiego zespołu. Jego bramki nie rzadko były tymi z kategorii pięknych goli z dystansu. Gola Błąda przeciwko Cracovii z komentarzem Mateusza Borka zna chyba każdy sympatyk Ekstraklasy. Wkład zawodnika w rozwój klubu jest ogromny. Razem z Jędrychem ciągnęli zespół nawet, gdy ten gorzej sobie radził. I właśnie to plasuje go w czołowej trójce. Podsumowując jego występy, boczny pomocnik rozegrał w barwach GKS-u 287 meczów, strzelając 49 goli i zaliczając 42 asysty.

1. Arkadiusz Jędrych
Nie mogło być inaczej. Jędrych zostaje według nas najlepszym zawodnikiem GKS-u Katowice ostatniej dekady. Kapitan Gieksy przyszedł do zespołu podczas zimowego okienka w sezonie 2018/2019 z Zagłębia Sonowiec. Początki miał trudne, gdyż zagrał zaledwie 13 meczów, a do tego spadł z drużyną do II ligi. Jednak w kolejnych sezonach było już tylko lepiej. Od tamtej pory środkowy obrońca regularnie gra dla ekipy z Katowic. Defensora cechuje przede wszystkim wzrost, siła fizyczna oraz kapitalne główki. Oprócz świetnej gry w linii obrony zawodnik strzela też mnóstwo bramek. Podczas sezonu 2023/2024, gdy GKS awansował do Ekstraklasy Jędrych zdobył aż 12 goli!

Na dodatek kapitan praktycznie nie opuszcza meczów. Arkadiusz Jędrych miał za sobą przecież aż 80 meczów z rzędu w barwach Gieksy, za co został nagrodzony przed rozpoczęciem spotkania z Lechią Gdańsk w marcu tego roku. A pewnie seria byłaby dłuższa, gdyby wówczas nie pauzował za kartki. Najlepszym podsumowaniem jego drogi z GKS-em Katowice będą jego liczby. Obrońca w 278 meczach zdobył aż 48 goli, a do tego zaliczył 9 asyst!
Podsumowanie
Jak można zauważyć, większość z wymienionych zawodników należy do grona zawodników, którzy albo obecnie grają dla GKS-u Katowice albo jeszcze do niedawna grali. Wynika to z faktu, iż GKS zalicza regularny progres odkąd do klubu trafił Rafał Górak. Trener przybył do Katowic w czerwcu 2019 roku, czyli tuż po spadku klubu do II ligi. Od tamtej pory katowicki zespół cały czas się rozwija, a większość zawodników pod okiem Góraka zaczęło regularnie błyszczeć. Bartosz Nowak, Adrian Błąd, Arkadiusz Jędrych ,ale też i wielu innych grało przyjemnie dla oka katowickiego kibica. Wcześniej mało było takich zawodników, a obecnie liczba ta stale rośnie co z pewnością cieszy sympatyków GKS-u.
