fot. Mirosław Koszyk | PolskaGola.Info

Jagiellonia Białystok w Lidze Europy. Trudny terminarz i walka o awans

W związku ze zbliżającymi się meczami Ligi Europy przyjrzeliśmy się terminarzowi, jaki czeka Jagiellonię Białystok w walce o awans do fazy pucharowej. Już na starcie wiemy, iż nie będzie łatwo — rywali drużyna z Podlasia ma niezwykle wymagających. Zatem jeśli podopieczni Adriana Siemieńca chcą powalczyć o coś więcej, będą musieli pokazać maksimum swoich umiejętności.

Olympiacos na wyjeździe — porażka/remis

W pierwszej kolejce Jagiellonia zmierzy się na wyjeździe przeciwko silnej ekipie. Wicemistrz Grecji — Olympiakos Pireus jeszcze niedawno wygrywał przecież Ligę Konferencji! Zadanie zatem z kategorii tych trudnych, choć nie niemożliwych. Zwłaszcza, iż grecki klub ostatnimi czasy nie jest do końca w formie. Świadczy o tym chociażby, porażka w ostatniej kolejce z OFI Cretą u siebie 0:1 oraz odpadnięcie w eliminacjach do Ligi Mistrzów z NEC Nijmegen.

Mimo wszystko to Olympiakos będzie zdecydowanym faworytem tego spotkania. W swoim składzie grecki zespół posiada takie gwiazdy jak Stefan Ortega, Remo Freuler, Chiquinho, czy Jota Silva. To samo w sobie robi ogromne wrażenie, a jeżeli doliczyć do tego atut własnego boiska, szanse na potencjalne punkty dla Jagi niestety maleją.

FC Ararat Armenia u siebie — zwycięstwo

W następnej kolejce Jagiellonia zagra na własnym terenie z klubem z Armenii. I choć Ararat zaskoczył, eliminując z walki o Ligę Europy rumuńską Universitateę Craiovą, to zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest polska ekipa. Trzeba też realnie przyznać, iż jeśli Jaga chce poważnie myśleć o awansie do kolejnej rundy, to zwycięstwo w tym meczu jest po prostu obowiązkowe. Zwłaszcza że podopieczni Adriana Siemieńca będą grali przed własną publicznością. Będzie to pierwszy taki mecz Ligi Europy dla drużyny z Podlasia. Oznacza to, iż zawodnikom oraz kibicom powinno bardzo zależeć na pokazaniu się z dobrej strony, co dodatkowo wzmacnia pozycję Jagiellonii. Obyśmy się tylko zbytnio nie przeliczyli.

Anderlecht u siebie — remis

Choć Jaga będzie grała u siebie, to tym razem ich rywal będzie nieco trudniejszy. Mowa o Anderlechcie, który w walce o Ligę Europy pewnie wyeliminował Kairat Ałmaty, wygrywając w dwumeczu 6:0. Co ciekawe, na ten moment ich sytuacja w lidze wygląda dosyć przeciętnie. Mimo iż strata do lidera wynosi tylko sześć punktów, to najbardziej w oczy rzuca się bilans bramkowy. Zaledwie 4 gole zdobyte przy 5 straconych po sześciu meczach nie robią dobrego wrażenia. Dla porównania, prowadzące w tabeli Royale Union SG ma na koncie aż 19 bramek strzelonych, przy zaledwie 3 straconych.

Wiadomo, że do czasu meczu z Jagiellonią jeszcze sporo i wiele może się zmienić, jednakże statystyki te są warte uwagi. Możliwe, że ponownie na polskich boiskach zobaczymy Lukasa Ambrosa. Reprezentant Czech w ostatnim sezonie grał dla Górnika Zabrze, z którego przeniósł się do belgijskiej ekipy za 5 milionów euro. Wydaje się, iż może paść remis ze względu na atut własnego terenu Jagi, jak i europejskiego doświadczenia Anderlechtu.

Levski Sofia na wyjeździe — zwycięstwo/remis

Tutaj podobny przypadek co do Araratu Armenii. Jednak w tym przypadku drużyna z Bułgarii może stanowić nieco większe zagrożenie. Przede wszystkim dlatego, iż do samego końca bili się o awans do Ligi Mistrzów, finalnie odpadając z greckim AEK-iem Ateny. Dodatkowo, według portalu Transfermarkt Levski posiada skład droższy od Jagiellonii o około 10 milionów euro. Po tych dwóch argumentach ktoś mógłby stwierdzić, że to nawet ekipa z Bułgarii jest faworytem. Biorąc jednak pod uwagę dalszy terminarz Jagielloni, zwycięstwo w tym meczu może okazać się kluczowe. Jeśli udałoby się wygrać, szanse na awans znacznie by wzrosły — Jaga mogłaby mieć na koncie około sześciu/siedmiu punktów, co dałoby piłkarzom większą pewność siebie w kolejnych europejskich starciach. Obstawiamy zatem triumf Jagiellonii, choć w tym bardziej pozytywnym scenariuszu wchodzi w grę również remis.

Sunderland na wyjeździe — porażka

Sunderland w tej edycji Ligi Europy może być bardzo wymagającym przeciwnikiem, zwłaszcza na własnym terenie, gdzie kibice angielskiego klubu potrafią stworzyć wspaniałą atmosferę dla swojej drużyny. Do tego takie gwiazdy jak Granit Xhaka, Nordi Mukiele, czy Brian Brobbey powinny stanowić poważne zagrożenie dla polskiego zespołu. Największym pytaniem pozostaje jednak to, jak Sunderland poradzi sobie w lidze i jak zdoła połączyć te rozgrywki z występami w pucharach. Będzie to dla nich zdecydowanie coś nowego, gdyż Ligę Europy wywalczyli jako beniaminek Premier League, co było wówczas naprawdę niezwykłym osiągnięciem. Mimo tego, kandydatem do zwycięstwa jest właśnie angielska ekipa.

Crystal Palace u siebie — remis/porażka

Drugi angielski przeciwnik z rzędu i po raz kolejny zapowiada się trudna przeprawa, choć w tym wypadku powinno być nieco łatwiej — i to z trzech powodów. Głównym jest oczywiście atut własnego boiska, który zawsze potrafi zrobić różnicę. Drugi powód to swego rodzaju przyzwyczajenie do angielskich standardów. Choć brzmi to kuriozalnie, to paradoksalnie fakt, iż Jaga zmierzy się z drużyną z tej samej ligi może zwiększyć szanse na zdobycz punktową. Adrian Siemieniec będzie już wiedział, jak przygotować polski zespół na starcie z takim rywalem, co może przynieść pozytywny skutek.

Trzecim faktem jest to, iż Crystal Palace w tym sezonie jest poważnie osłabione. Z klubu odszedł ich dotychczasowy trener — Oliver Glasner, który doprowadził ten angielski zespół do zdobycia aż trzech trofeów. Oprócz niego z drużyny odeszły także kluczowe ogniwa formacji defensywnej, czyli Daniel Muñoz oraz Maxence Lacroix. Ich sytuacja będzie więc nieco podobna do tej w Sunderlandzie, gdyż Crystal Palace będzie musiało jakoś pogodzić grę w europejskich pucharach z występami w najtrudniejszej lidze świata. Zatem najbardziej prawdopodobnym rezultatem w starciu z Jagiellonią jest w tym przypadku remis, bądź porażka.

Olympique Lyon u siebie — porażka

W 7. kolejce Jagiellonia zagra u siebie z francuskim Olympique Lyon. Niestety wydaje się, iż to drużyna z Francji powinna okazać się lepszą ekipą. Doświadczenie w grze europejskiej oraz silna jedenastka powinny zrobić swoje. Lyon będzie prawdopodobnie walczył o miejsce w top 8, a więc ambicje klubu pozostaną bardzo wysokie. Do znanych nazwisk, które mogą pojawić się na Podlaskiej murawie , należą Nicolás Tagliafico, Pavel Šulc, Corentin Tolisso, czy Loïs Openda. Kibice Jagiellonii będą więc mieli okazję zobaczyć na własnym stadionie mistrza świata oraz triumfatora Ligi Mistrzów. Ciekawa może być postawa zawodników Adriana Siemieńca i ich nastawienie do tego spotkania. Mecz ten będzie bowiem prawdopodobnie pierwszym starciem Jagiellonii po rozpoczęciu nowego roku. Włączając w to zimową przerwę w rozgrywkach, Jaga przystąpi do niego z czystą kartą i świeżymi siłami, co potencjalnie może zaskoczyć faworyzowany Lyon.

Viktoria Pilzno na wyjeździe — remis

Ostatnim meczem Jagiellonii w fazie ligowej będzie starcie z czeską Viktorią Pilzno. To prawdopodobnie spotkanie „o wszystko” dla obu drużyn. Na korzyść ekipy z Pilzna z pewnością zadziała atut własnego boiska, który może zrobić dużą różnicę. Miejmy jednak nadzieję, iż Jaga tak jak miała w zwyczaju w Lidze Konferencji pokaże charakter i da z siebie wszystko. Z tego też powodu obstawiamy remis, gdyż zwycięzcę tego pojedynek wyjątkowo ciężko jednoznacznie wskazać. Jednak przy optymistycznym scenariuszu Jaga, po triumfie nad czeską drużyną, mogłaby zapewnić sobie awans do kolejnej rundy. Już nie raz zdarzało się, że Jagiellonia nas zaskakiwała miejmy więc nadzieję, że tak będzie i tym razem!

Podsumowanie

Wedle naszych przewidywań Jagiellonia Białystok na koniec fazy ligowej powinna mieć w najlepszym możliwym realnym scenariuszu około 10 punktów. Nie jest to może jakoś dużo, lecz przy takiej zgromadzonej liczbie punktów awans do kolejnej rundy powinien być pewny. Zaznaczamy jednak, iż to tylko predykcje i spotkania zwłaszcza w europejskich pucharach wielokrotnie nas zaskakiwały. Do tego do niektórych meczy jeszcze daleko i nigdy nie wiadomo czy któryś z graczy wypadnie z powodu kontuzji lub nawet i odejścia z klubu. Niektóre kluby z którymi zmierzy się Polski zespół możliwe, iż nawet zmienią trenera i przewrócą grę zespołu do góry nogami co może wpłynąć na wynik meczu. Miejmy nadzieję, iż nawet jeżeli odpadną to pokażą charakter i powalczą do końca w każdym rozegranym spotkaniu.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *