fot. Radomiak Radom | rksradomiak.pl

Owocne zgrupowanie Radomiaka Radom w Portugalii

Drużyna Radomiaka w tegorocznej przerwie zimowej postanowiła wybrać się na obóz do Moncarapacho. Tam zmierzyli się z kilkoma portugalskimi drużynami. Podopieczni Goncalo Feio z pewnością wrócili z wyjazdu zadowoleni.

Dobre humory już przed zgrupowaniem

Radomiak w ostatnich miesiącach jest jedną z najlepszych drużyn w Ekstraklasie. „Warchoły” od momentu przyjścia trenera Goncalo Feio na początku listopada przegrali jedynie z Lechem, a sam szkoleniowiec wprowadził świeżego ducha do szatni. Z planem podtrzymania świeżości radomska drużyna weszła też w nowy rok.

Jeszcze przed wylotem do Portugalii „ Zieloni” zagrali mecz kontrolny ze Zniczem Pruszków, który wygrali bezproblemowo 3:1. W międzyczasie ogłoszono też przedłużenie kontraktu z kluczowym w tym sezonie obrońcą — Zie Outtarą. Nie był to jednak największy kontraktowy ruch Radomiaka w tym okienku. Ten miał się wydarzyć dopiero na zgrupowaniu.

Portugalskie podboje i brazylijski gość specjalny

Drużyna trenera Feio rozpoczęła zgrupowanie 10 stycznia, a pierwszy mecz był zaplanowany cztery dni później. Jeszcze przed spotkaniem drużyna z Radomia ogłosiła bombę transferową. Do drużyny dołączył znany ze swoich występów w stołecznej Legii Luquinhas.

fot. Radomiak Radom | rksradomiak.pl

Poprzeczka zimowych sparingów nie była postawiona wysoko — na początek miejscowy amatorski, czwartoligowegy klub Moncarapachense. Podopieczni Feio strzelili „lokalsom” cztery bramki, zachowując przy tym czyste konto.

Kolejne mecze czekały na Radomian pięć dni później, gdy 19. stycznia ich ośrodek odwiedziły drugoligowe drużyny. W południe „ Zieloni” zagrali z Farense wygrywając 5:0, a jeszcze tego samego dnia wieczorem zremisowali 1:1 z Portimonense. Obie drużyny w swojej klasie rozgrywkowej zajmują miejsca w drugiej dziesiątce tabeli.

Co dalej?

Drużyna trenera Feio po portugalskim festiwalu bramek wróciła do Polski 20. stycznia. Zgrupowanie prawdopodobnie było zorganizowane by utrzymać zespół w dobrym duchu przed trudami rundy wiosennej — poziom przeciwników raczej odbiegał od standardów Ekstraklasy.

fot. Radomiak Radom | rksradomiak.pl

31 stycznia Radomian czeka sparing z pierwszoligową Stalą Rzeszów, a jeszcze dzień wcześniej pierwszy ligowy mecz 2026 roku — przeciwko Arce Gdynia Czy do tego czasu do Radomia zawita jakiś transfer czy kadra jest już pełna? Tego nie wiemy. Ale jeżeli Radomiak chce walczyć o jeszcze wyższe miejsca w Ekstraklasie, to zapewne zobaczymy jeszcze jakiś ruch na rynku transferowym z ich strony.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

  • Pogoń Szczecin – transfery na miarę najwyższych celów?

    Portowcom w minionym sezonie znów zabrakło odrobiny szczęścia. Przegrany finał Pucharu Polski i 4. miejsce w lidze oznaczały brak awansu do europejskich pucharów. Alex Haditaghi zapowiada jednak, że w nadchodzącej…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • Runda jesienna sezonu 2025/2026: Radomiak Radom

    Radomiak rozpoczynał rundę jesienną z wielkimi nadziejami. Klub postawił sobie za cel poprawę wyników w lidze w stosunku do poprzedniego sezonu, w którym zajął 12. miejsce. Tym razem ambicje zespołu…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • Lech Poznań wzmacnia się przed wymagającym sezonem

    Lech Poznań w minionym sezonie zdobył mistrzostwo Polski i już niedługo rozpocznie eliminacje do Ligi Mistrzów. Jakie transfery przeprowadził do tej pory Kolejorz, by jak najlepiej przygotować się do kolejnych…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • „Peszkografia” – recenzja autobiografii Sławomira Peszki

    Sławomir Peszko zasłynął nie tylko niezłą jakością piłkarską, ale i specyficznym sposobem bycia. Sięgając po ten tytuł, spodziewałem się niezliczonej liczby anegdot i solidnej dawki śmiechu. Po jej przeczytaniu zostałem…

    Wspieraj nas - udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *