Walka o króla strzelców Betclic 1. Ligi – czy lider jest zagrożony?
Do końca sezonu Betclic 1. Ligi pozostało zaledwie sześć kolejek. Finisz rozgrywek jest dla Wisły Kraków wyjątkowo trudny. Drużyna Mariusza Jopa gubi punkty prawie co tydzień, w rezultacie czego Śląsk Wrocław zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do fotelu lidera. Sytuacja w tabeli nie jest jedynym zmartwieniem kibiców zespołu z Krakowa. Biała Gwiazda straciła do końca sezonu Ángela Rodado, który przejdzie operację w przyszłym tygodniu. Czy Hiszpan ostatecznie zostanie najlepszym strzelcem ligi w tym sezonie?
Rozczarowująca Wisła
Nic nie zapowiadało, aby wyniki Białej Gwiazdy uległy takiej zmianie względem początku rozgrywek. Drużyna Mariusza Jopa zakończyła rundę jesienną na 1. miejscu z dorobkiem 43 punktów. W drugiej połowie sezonu zaczęła jednak coraz częściej gubić punkty. W rezultacie od czasu wznowienia rozgrywek ekipa z Krakowa wygrała zaledwie trzy spotkania ligowe.

Problemy lidera z odnoszeniem zwycięstw skutecznie wykorzystał Śląsk Wrocław. Na koniec zeszłego roku tracił do Wisły aż 13 punktów. W lekko ponad dwa miesiące drużyna z Dolnego Śląska awansowała z siódmego na drugie miejsce. Co więcej, obecna różnica punktów między zespołami wynosi siedem oczek. Do końca sezonu pozostało sześć kolejek, a sprawa mistrzostwa nadal wydaje się otwarta.
Koniec sezonu dla Rodado
Największą bolączką Białej Gwiazdy jest nieobecność ich gwiazdy — Ángela Rodado. W kwietniowym spotkaniu z Górnikiem Łęczna Hiszpan rozegrał 90 minut, jednak jeszcze przed końcowym gwizdkiem opuścił boisko z powodu urazu.

7 kwietnia potwierdził się najgorszy scenariusz dla drużyny Jopa. Rodado przejdzie operację lewego barku, w rezultacie czego nie zobaczymy go już w tym sezonie na boiskach Betclic 1. Ligi. 29-latek trafił do siatki ligowych rywali 21-krotnie. Do tego dołożył dwie asysty w meczach z Zawiszą Bydgoszcz i wspomnianym Górnikiem Łęczna.
Zagrożenie ze stolicy
Sprawa tytułu króla strzelców tego sezonu dalej nie jest rozstrzygnięta. Poważnym konkurentem dla Hiszpana jest napastnik Polonii Warszawa — Łukasz Zjawiński. 24-latek w rundzie wiosennej trafiał do siatki rywali już sześciokrotnie. Wyprzedza on w tej statystyce Hiszpana o dwie bramki.

Przeszkodą dla Polaka może okazać się jego własna drużyna, która od zwycięstwa z Wieczystą Kraków gra zdecydowanie poniżej oczekiwań kibiców. W ostatniej kolejce Czarne Koszule gościły na własnym stadionie wrocławski Śląsk. Drużyna Mariusza Pawlaka po raz kolejny nie odbiła się od fatalnej serii, przegrywając z przyjezdną drużyną aż 0:4.
Czy Zjawiński zaskoczy kibiców?
Najważniejszą kwestią dla wszystkich zawodników Polonii bez wątpienia jest awans do Ekstraklasy. Mimo tego, Łukasz Zjawiński ma szansę na dokonanie czegoś wyjątkowego. W ostatnich dwóch sezonach to właśnie Rodado zgarniał nagrodę najlepszego strzelca ligi. Polak traci obecnie do Hiszpana 5 bramek. Najbliższa okazja na poprawienie swojego dorobku strzeleckiego nadejdzie 17 kwietnia, w wyjazdowym starciu ze Stalą Rzeszów.
