Nike znów zawodzi — nowe koszulki reprezentacji Polski
Wraz z rozpoczynającym się barażowym zgrupowaniem reprezentacji Polski amerykański gigant Nike zaprezentował nowe trykoty na zbliżający się mundial. Większość internautów negatywnie ocenia nowy projekt koncernu. Czy kibice mogą liczyć na poprawę sytuacji w najbliższych latach?
Wieloletnia współpraca
Pod koniec 2008 roku reprezentacja Polski związała się wieloletnią umową z Nike. W rezultacie amerykański koncern stał się głównym sponsorem technicznym kadry. Oczekiwania względem tak wielkiej firmy były wysokie od samego początku. Projekty okazywały się jednak być w większości bardzo proste i powtarzające się.

Nieudana próba zmiany
W 2010 roku w trakcie eliminacji do Mistrzostw Świata w RPA Nike wyszło z innowacyjnym projektem. Koncern zdecydował się na wypuszczenie wyjazdowych koszulek w zupełnie innym stylu od tych, do których przyzwyczaili się kibice. Głównym kolorem spodenek, jak i koszulki był ciemny granat, imitujący obsydian. Jedynym, jak się później okazało, nietrafionym nawiązaniem do barw narodowych były rękawki w kolorze czerwono-białym.
Nowy trykot wywołał sensację, jednak nie taką, jakiej oczekiwano. Mimo tłumaczeń i próby załagodzenia sytuacji ze strony byłej rzeczniczki PZPN — Agnieszki Olejkowskiej, kibice oczekiwali zmiany stroju. W rezultacie kadra wystąpiła w owej koszulce jedynie w meczu przeciwko reprezentacji Bułgarii, po czym Nike wycofał się z pomysłu.
Afera orzełkowa
Na kolejne kontrowersje związane z projektami od Nike nie trzeba było długo czekać. W 2012 roku w ramach przygotowań do zbliżającego się Euro 2012 organizowanego w Polsce producent zaprezentował wstępny projekt domowego trykotu. Tym razem problemem nie okazał się kolor, a brak charakterystycznego orła. Wówczas Nike zdecydował się na zastąpienie go logiem PZPN-u, stanowiącego połączenie symboli piłki i wspomnianego drapieżnika.

Afera stała się na tyle poważna, że do interwencji wkroczył polski parlament. Władze zdecydowały o wprowadzeniu obowiązku ustawowego, aby na jakichkolwiek strojach reprezentantów Polski znajdowało się godło narodowe. W rezultacie „orzełek” trafił na środek trykotu, pomiędzy logo Nike, a symbol PZPN-u.
Koniec kombinacji
Z biegiem lat można dojść do wniosku, że Nike zrozumiało, jak bardzo oporni na zmiany są kibice naszej reprezentacji. Producent zdecydował się permanentnie oprzeć swoje projekty na dwóch motywach: biała domowa koszulka z czerwonymi wstawkami i spodenkami, a także wyjazdowa w pełnej czerwieni.

Poza jednym wyjątkiem wyprodukowanym z okazji 100-lecia PZPN-u ciężko doszukać się jakiejkolwiek innowacji w projektach amerykańskiego giganta. Pretensje kibiców o produkowanie niestandardowych trykotów dla kadry przerodziły się w zarzut lenistwa w stronę koncernu.

Koszulki na mundial gotowe
Wraz ze zbliżającym się meczem barażowym z reprezentacją Albanii producent techniczny zaprezentował stroje kadry na zbliżający się mundial w Ameryce Północnej. Koszulki zdaniem wielu po raz kolejny nie wyróżniają się niczym na tle trykotów z ostatnich lat. Co więcej, oczekiwania kibiców wydają się większe niż przed Euro 2024 ze względu na to, jak dopracowane stroje na turniej zaprezentował konkurujący z Nike — Adidas.
Za trykot w wersji Stadium trzeba będzie zapłacić prawie 470 złotych, za to w wyższej wersji Match koszt zakupu będzie bliski granicy 700 złotych.
Co dalej?
Umowa z amerykańskim koncernem wygasa wraz z końcem 2026 roku. Oznacza to, że Polacy rozegrają w nowych koszulkach mundial (o ile na niego pojadą), a także pierwsze sześć spotkań Ligi Narodów UEFA. W walce o ubieranie reprezentantów Polski startowało wiele producentów takich jak: Keeza (polska firma), Macron, czy Nike. Najciekawszą ofertą miała okazać się jednak ta zaproponowana przez Adidas. Umowa z niemieckim producentem miałaby być podpisana nawet na dziesięć lat.
Taka informacja byłaby spełnieniem marzeń dla wielu kibiców, szczególnie ze względu na fakt, że koncern słynie z prowadzenia kampanii retro, nawiązujących do złotych lat danych reprezentacji i klubów. Z informacji podanych przez Sport.pl na oficjalne potwierdzenie nowego dostawcy strojów kibice będą zmuszeni poczekać do kwietnia, kiedy to PZPN oficjalnie ogłosi następcę Nike.
