Debiutanci przed kluczowym meczem? Na kogo postawi Urban?
Już 26 marca reprezentację Polski czeka decydujący mecz w kontekście awansu na tegoroczne mistrzostwa świata, w którym na własnym stadionie podejmiemy Albanię. Mimo że będzie to najważniejsze spotkanie dla naszej reprezentacji od wielu miesięcy, polscy kibice mogą spodziewać się co najmniej jednego nowego nazwiska. Na jakich debiutantów zdecyduje się postawić Jan Urban?
Talent z Portugalii
Oczywistym nazwiskiem wydaję się być Oskar Pietuszewski. Powiedzieć, że Polak dobrze wszedł do drużyny z Portugalii to jak nie powiedzieć nic. Zaledwie 17-letni skrzydłowy notuje kapitalny start w ekipie Francesco Fariolego. Do Porto przeniósł się na początku stycznia i od tego czasu zanotował już sześć spotkań na osiem możliwych, podczas których udało mu się rozegrać 237 minut, wywalczyć rzut karny, zdobyć najszybszą bramkę w historii klubu oraz zanotować asystę. Oskar swoimi występami w barwach FC Porto daje jasny znak trenerowi Urbanowi, że jest gotowy do gry w seniorskiej reprezentacji.

Jest to bez wątpienia najbardziej realny kandydat do debiutu na marcowym zgrupowaniu, choć nawet on nie może być pewny powołania. Jan Urban wiele razy pokazywał swoje pragmatyczne podejście do powoływania młodych zawodników. Szkoleniowiec nie uległ medialnej presji i nie powołał Oskara w listopadzie ubiegłego roku, mimo że wyczekiwała tego cała piłkarska Polska. Jednak sytuacja Oskara dziś jest zupełnie inna niż pod koniec ubiegłego roku. Zaliczył pozytywną weryfikację w Portugalii i pokazał, że potrafi się odnaleźć w nowym środowisku oraz rywalizować na najwyższym poziomie.
Rewelacja zaplecza Bundesligii
Podobnie jak u Oskara Pietuszewskiego, ostatnie miesiące są bardzo dobre dla Mateusza Żukowskiego — 24-letniego napastnika FC Magdeburga, występującego w drugiej Bundeslidze. Wychowanek Lechii Gdańsk przeniósł się poprzedniego lata do Niemiec ze Śląska Wrocław za zaledwie 250 tysięcy euro i od początku cechuje go bramkostrzelność. Mimo że drużyna Żukowskiego w całym sezonie prezentuje się bardzo słabo, zajmując przedostatnie miejsce w tabeli, to Polak jest zdecydowanie wyróżniającym się zawodnikiem. Dotychczas na zapleczu Bundesligi rozegrał 12 spotkań, w których zdobył 11 bramek oraz zanotował dwie asysty. Tak imponujący wynik stawia go w czołówce napastników ligi, mimo, że rozegrał około dziesięciu meczów mniej od większości zawodników znajdujących się przed nim w klasyfikacji strzelców.

Kandydaturę Żukowskiego trzeba rozważać bardzo poważnie, przede wszystkim ze względu na „suszę” wśród Polskich napastników. Biorąc pod uwagę gorszą formę Krzysztofa Piątka oraz Karola Świderskiego, Jan Urban będzie musiał poważnie się zastanowić, czy nie sięgnąć po 24-latka.
Perełka Ekstraklasy
W poszukiwaniu opcji ofensywnych Jan Urban niewątpliwie zwróci uwagę na naszą rodzimą Ekstraklasę, z której zdecydowanie wyróżnia się jeden zawodnik — Bartosz Nowak. 32-letni reprezentant GKS-u Katowice rozgrywa jeden z najlepszych sezonów w karierze. Ofensywny pomocnik jest wyraźnym liderem drużyny ze Śląska a w obecnym sezonie Ekstraklasy rozegrał już 22 spotkania, w których udało mu się zdobyć aż siedem bramek i dziewięć asyst. Tak świetne liczby plasują go jako aktualnie najlepszego asystenta ligi, a w klasyfikacji kanadyjskiej, wyprzedza go jedynie Tomas Bobcek.

Oczywiście, zawodnik GKS-u nie jest kandydatem do gry w pierwszym składzie, ale biorąc pod uwagę gorszą formę Bartosza Kapustki, może pełnić rolę, którą do tej pory pełnił pomocnik Legii Warszawa — supezmiennika, który wejdzie na plac gry w 70. minucie meczu i „odświeży” ofensywę biało-czerwonych.
Nadzieja defensywy
Cała piłkarska Polska z wielkimi nadziejami spogląda w kierunku niemieckiego klubu Mainz 05, gdyż to właśnie tam swoje pierwsze kroki w poważnym futbolu stawia jeden z największych polskich talentów — Kacper Potulski. W seniorskiej piłce zadebiutował dopiero w październiku, a mimo to, jego trener — Urs Fischer porównuje go do 35-letniego weterana. 18 letni defensor to nie tylko przyszłość naszej kadry, lecz niewykluczone, że również teraźniejszość. Kacper Potulski mimo tak młodego wieku już teraz stał się jednym z najważniejszych obrońców w Mainz 05 czyli czternastej drużynie Bundesligi. Do tej pory rozegrał ponad 1100 minut, a jego występy w pierwszym składzie przestały dziwić zarówno Polskich kibiców, jak i sympatyków niemieckiego klubu.

Powołanie osiemnastolatka już na baraże nie wydaje się jednak być wielce prawdopodobne. Polska reprezentacja, i bez Kacpra Potulskiego ma najlepszą defensywę od wielu lat, a biorąc pod uwagę pragmatyczne podejście Jana Urbana w stawiania na tak młodych piłkarzy, najprawdopodobniej Kacper zostanie powołany na zgrupowanie kadry U-21, która w tym samym czasie będzie rozgrywała kluczowe spotkania z Armenią oraz Czarnogórą. Bez względu na decyzję selekcjonera, defensor Mainz coraz śmielej zaznacza swoją obecność w futbolu i to tylko kwestia czasu, kiedy dostanie swoją szansę w seniorskiej reprezentacji.
Kiedy poznamy wszystkich powołanych?
Spotkanie z Albanią, Polska reprezentacja rozegra 26 marca na PGE Narodowym, więc sztab Jana Urbana pełną listę powołań powinien ogłosić w połowie marca. Czym nas zaskoczy polski selekcjoner? Przekonamy się wkrótce.
