Czterech nowych zawodników ma wzmocnić Śląsk Wrocław
Wokół dolnośląskiego klubu sporo się dzieje. Kilka dni temu nowym prezesem został Remigiusz Jezierski, który potwierdził, że do Śląska mają niebawem zawitać nowe twarze. Jakich roszad w składzie możemy się spodziewać? Odejście Jakuba Jezierskiego, to dopiero początek zmian.
Remigiusz Jezierski: „Chcemy wzmocnić zespół.”
Nowy włodarz dolnośląskiego klubu był ostatnio gościem w telewizji ECHO24, gdzie w rozmowie z Dariuszem Wieczorkowskim zmierzył się z kilkoma pytaniami wagi ciężkiej. Sytuacja Śląska jest bowiem trudna, a kibicom daleko do optymizmu.
Wrocławianie rundę jesienną zakończyli na 7. pozycji w Betclic 1. Lidze. Dorobek 30 punktów osiągnęły także cztery inne zespoły, a tylko Wieczyta Kraków okupuje aktualnie miejsce, które premiowane jest udziałem w barażach o awans. Choć liderująca Wisła Kraków detronizuje ligę, to do wicelidera Śląsk traci zaledwie 4 punkty. Wiele może się jeszcze zdarzyć, ale jeśli drużyna z Wrocławia ma szybko powrócić na salony, to konieczne będą wzmocnienia.

Ambicje te potwierdza Remigiusz Jezierski:
„Chcemy wzmocnić zespół, chcemy dać jakości piłkarskiej więcej temu zespołowi na powiedzmy trzech pozycjach. (…) Na pewno potrzebujemy ofensywnych akcentów, wsparcia w pomocy. Z tym akcentem mocniejszym, ofensywnym i troszeczkę mniej ofensywnym. Na dwie pozycje przygotowujemy bardzo dobrych zawodników. (…) Również środkowy obrońca jest blisko dołączenia do klubu. I napastnik. Czyli mamy czterech zawodników, gdzie te rozmowy są dosyć zaawansowane. Trudno mi to jakby jednoznacznie określić, ale czas szybko biegnie. Myślę, że to się może stać na dniach.”
Zimowe transfery wychodzące Śląska Wrocław
W ostatnich dniach barwy zmienił syn nowego prezesa Śląska – Jakub Jezierski. Utalentowany pomocnik za 300 tys. euro przeszedł do czeskiej Sigmy Ołumuniec. Wygląda jednak na to, że to nie ostatnie zimowe odejście. Kto jeszcze może zmienić pracodawcę w trakcie zimowego okna transferowego?
Na wylocie z klubu ma być Miłosz Kozak. Do Wrocławia został sprowadzony latem, a już teraz chętnie by się go pozbyto. Ostatnio wylądował w zespole rezerw, gdzie… nie załapał się nawet do składu meczowego. Górnik Łęczna interesuje się sprowadzeniem Łukasza Gerstensteina. Choć 21-latek ma już na koncie 33 występy w Ekstraklasie (2 gole i 2 asysty), aktualnie gra dla drużyny rezerw w Betclic 2. Lidze.

Serafin Szota jest na ostatniej prostej, by powrócić do Ekstraklasy. W najbliższym czasie ma zostać nowym nabytkiem Arki Gdynia. Zainteresowanie wzbudza także Damian Warchoł. 30-latek ma przenieść się do któregoś z ligowego rywali Śląska, a najbliżej pozyskania pomocnika jest Odra Opole.
Nowe twarze w walce o awans
Do roli nowego środkowego obrońcy Śląska przymierzanych jest aktualnie trzech zawodników. Pierwszym z kandydatów ma być Jakub Goliński z Chojniczanki Chojnice. Utalentowanym stoperem interesują się jednak również Górnik Zabrze i Lechia Gdańsk. Piotr Potępa informował, że klub spróbuje pozyskać Lukasa Klemenza z GKS-u Katowice. Jeśli te rozmowy nie doszłyby do skutku, na radarze ma być jeszcze Szwed Alexander Almqvist.

Wyobraźnię kibiców może rozbudzać również informacja o możliwym, głośnym powrocie. W walce o awans miałby pomóc Nahuel Leiva! 29-latek obecnie wyceniany jest na milion euro, a we wrześniu 2024 roku został piłkarzem Maccabi Haifa. Wówczas, po genialnym sezonie w Ekstraklasie, Hiszpan został wykupiony ze Śląska za 2,5 mln euro. W grę wchodzić ma półroczne wypożyczenie z klauzulą wykupu w przypadku awansu – ta wynosiłaby 1–1,5 mln euro. Część jego pensji rzekomo weźmie też na siebie obecny klub Leivy. Warto przypomnieć, że w sezonie, gdy Śląsk wywalczył wicemistrzostwo kraju, Nahuel był kluczowym piłkarzem, strzelając wówczas 9 bramek i notując 2 asysty. Innym potencjalnym wzmocnieniem miałby zostać Hide Vitalucci z Arki Gdynia. Jego sytuację mają jednak monitorować także ligowi konkurenci Śląska – ŁKS Łódź oraz Polonia Warszawa. W obecnym sezonie wystąpił w 6 spotkaniach na poziomie Ekstraklasy.
Zgodnie z zapowiedziami Remigiusza Jezierskiego, konkrety powinniśmy poznać już w najbliższym czasie.

Jeden komentarz