fot. Maciej Gillert

Albania przed barażami – czy to rywal, którego powinniśmy się obawiać?

Reprezentacja Albanii stanie na drodze do marzeń o mundialu w Ameryce Północnej. Mecz odbędzie się w czwartek 26 marca o 20:45 na PGE Narodowym w Warszawie. Rywal na papierze może wydawać się słabszy, jednak już nie raz potrafił napsuć krwi faworytom. W tych eliminacjach pokonali m.in. Serbię na wyjeździe — tylko Anglia okazała się od nich lepsza. Przygotowaliśmy dla was analizę przeciwnika. Sprawdzamy z kim grali, w jakiej są formie i jaki mają sposób gry. Zwycięzca tego starcia zmierzy się 31 marca z Ukrainą lub Szwecją w finale baraży.

Albania w fazie grupowej eliminacji MŚ

Albania zajęła drugie miejsce w swojej grupie eliminacyjnej. Ustąpiła jedynie Anglii, która była zdecydowanym faworytem do zajęcia premiowanej pozycji w tabeli. Bilans podopiecznych Sylvinho to cztery zwycięstwa, dwa remisy i dwie przegrane. Co ważne, obie porażki ponieśli właśnie z Synami Albionu. Ponadto, okazali się jednokrotnie lepsi od Serbii i Łotwy oraz dwukrotnie pokonali Andorę.

Co ciekawe, to właśnie brazylijski trener Sylvinho jest najskuteczniejszym selekcjonerem w historii albańskiej piłki. Jego współczynnik zwycięstw sięga blisko 50 procent, a prowadzona przez niego drużyna gra ofensywnie i bez kompleksów. Przed meczem z Polską sztab szkoleniowy Bałkańczyków intensywnie obserwował swoich zawodników. W 2026 roku Sylvinho osobiście śledził m.in. Berata Djimsitiego w Serie A oraz Nedima Bajramiego w Lidze Europy. Być może przyjdzie nam się zmierzyć z najlepszą Albanią w ich dotychczasowej historii.

fot. Maciej Gillert

Styl gry Albanii

Albańczycy nie słyną z ofensywnego nastawienia. Widać to po ich wynikach. Najwyższe zwycięstwo zanotowali z najsłabszym rywalem w grupie — Andorą, wygrywając 3:0. W rewanżu na wyjeździe było jednak skromniej, bo tylko 1:0. Mimo to Albania konsekwentnie zdobywała punkty, nie ryzykując otwartej wymiany ciosów.

Taki styl doskonale kojarzymy z poprzednich meczów przeciwko Polsce. W eliminacjach do Euro 2024 Polacy dwukrotnie mierzyli się z Albanią. W marcu 2023 roku na PGE Narodowym gospodarze wygrali 1:0 po golu Karola Świderskiego. Mimo zwycięstwa styl pozostawiał jednak wiele do życzenia — Albania przez większość spotkania skutecznie utrudniała konstruowanie akcji Polakom.

Z kolei we wrześniu tego samego roku w Tiranie to Albańczycy okazali się lepsi, wygrywając 2:0. W obu tych starciach piłkarze z Bałkanów pozostawali zespołem wycofanym, cierpliwie czekającym na błąd rywala. W Warszawie potrafili skutecznie bronić, a na własnym boisku kontrowali z zimną krwią.

Od tamtego czasu podejście Albańczyków ewoluowało. Brazylijski trener przestawił zespół z ustawienia 4-1-4-1 na bardziej zbalansowane 4-2-3-1. Dzięki temu drużyna zyskała większą kontrolę środka pola, a dwóch defensywnych pomocników daje jej solidniejszą osłonę przed własną bramką. Co więcej, to właśnie ta formacja stała się jego znakiem rozpoznawczym — stosuje ją w większości spotkań.

fot. Maciej Gillert

Którzy piłkarze Albanii mogą zrobić różnicę na PGE Narodowym?

Najdroższym zawodnikiem tego zespołu jest Anis Mehmeti – obecnie piłkarz angielskiego drugoligowca — Ipswich. Co ciekawe, nie zagrał on w reprezentacji od 2023 roku. Trener Sylvinho tłumaczy, że powodem jego długiej nieobecności była duża konkurencja na pozycji. Mimo to powołał go na baraże, gdyż w tym sezonie Mehmeti strzelił 11 goli i zaliczył 8 asyst w Championship — jest w życiowej formie.

Drugim pod względem wartości jest Kristjan Asllani. To fundament reprezentacji Albanii — w 38 meczach dla swojego kraju strzelił 5 goli. Obecnie przebywa na wypożyczeniu w tureckim Besiktasie, do którego trafił z Interu Mediolan. To on dyktuje tempo, organizuje pressing oraz wykonuje stałe fragmenty gry.

Warto zwrócić uwagę także na Armando Broję. Napastnik Burnley, ma na koncie 6 goli w kadrze. Gdy jest w formie, potrafi samodzielnie rozstrzygać losy meczów. W przeszłości wyceniano go nawet na 30 milionów euro. Dziś wraca po kontuzjach i może być groźnym asem w rękawie Sylvinho.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *