Arka Gdynia gromi ekipy z serbskiej SuperLigi i kończy zgrupowanie
Arkowcy wyjechali do tureckiej Lary, by przygotować się do trudów drugiej odsłony sezonu. Podopieczni Dawida Szwargi powrócić mają już jutro, a Turcję opuszczać będą w doskonałych nastrojach.
W oczekiwaniu na transfery
Beniaminek z Gdyni zimuje na 12. lokacie w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Dorobek 21 punktów to zaledwie jedno oczko przewagi nad GKS-em Katowice, który do rundy wiosennej podejdzie z pozycji drużyny ze strefy spadkowej. Celem Arki jest przede wszystkim utrzymanie się w lidze, ale prezesowi Wojciechowi Pertkiewiczowi marzy się 11. lokata na koniec sezonu. Czy ten cel jest w zasięgu piłkarzy z Pomorza?
Dawid Szwarga na początku zimowych przygotowań, przed wyjazdem do Turcji, opowiadał o planach na styczeń:
„Jeśli chodzi o wzmocnienia – wiemy, że rynek transferowy zimą jest znacznie trudniejszy niż latem i tych zawodników dostępnych bez kontraktu jest dużo mniej. (…) Jesteśmy w kontakcie z kilkoma zawodnikami i mam nadzieję, że takie minimum 2 ruchy w Turcji zobaczymy.”

Finalnie dotychczas (po zakontraktowaniu Gutkovskisa) ogłoszono jedynie dopięcie transferu Serafina Szoty. Obrońca w rundzie jesiennej pełnił rolę kapitana i kluczowego zawodnika Śląska Wrocław.
Kibice wciąż czekają na sfinalizowanie wypożyczenia Ariela Mosóra z Rakowa Częstochowa, a w orbicie zainteresowań Arki mieli znaleźć się także piłkarze Jagiellonii Białystok – Youssuf Sylla oraz AZ Jackson.
Wyniki z Trucji to dobry prognostyk przed rundą wiosenną
Zgodnie z planem rozegrano w Turcji 4 spotkania kontrolne. Dwa ostatnie jednego dnia, tak, jak przed wyjazdem zapowiadał to szkoleniowiec:
„Co do sparingów kluczowe dla nas było to, aby rozegrać 4 sparingi, żeby każdy zawodnik zagrał taką samą liczbę minut. Ostatnie 2 sparingi zagramy w ten sam dzień, tak aby każdy zawodnik zagrał pełne 90 minut i miał taką samą szansę na rywalizację o pierwszy skład jak inni.”
Zarówno trener Szwarga, jak i jego podopieczni mają prawo do optymizmu. Rywale w meczach kontrolnych nie byli może z najwyższej półki, ale polski zespół nie odniósł ani jednej porażki.
Po zremisowanym 1:1 meczu z beniaminkiem rumuńskiego odpowiednika naszej Ekstraklasy (Csikszereda M. Ciuc), Arkowcy pewnie triumfowali nad FC Gangwon. 5. zespół koreańskiej K League 1 z 2025 roku oraz uczestnik obecnej edycji Azjatyckiej Ligi Mistrzów doznał w tej potyczce dotkliwej porażki 0:4. 20 stycznia odbyły się z kolei dwa sparingi z drużynami serbskiej SuperLigi. Piłkarze Dawida Szwargi najpierw ograli Spartaka Subotica 4:1, by serię sprawdzianów w Turcji zakończyć zwycięstwem 2:0 nad FK Radnicki Nis.
Arkowcom nie pozostało nic innego, jak spróbować przełożyć tę formę na spotkania o stawkę. Już 30 stycznia zmierzą się oni na wyjeździe z Radomiakiem Radom w ramach wznowienia ligowych rozgrywek.
