fot. Mateusz Kostrzewa | legia.com

Kacper Tobiasz opuści Legię Warszawa za darmo?

Wraz z przejęciem zespołu przez Marka Papszuna, w Legii rozpoczął się proces transformacji i selekcji obecnej kadry. Szkoleniowiec przygląda się wielu graczom, aby pozbyć się problemu z nadmiarem zawodników na danych pozycjach. Ofiarą wspomnianej transformacji może okazać się obecny bramkarz wojskowych – Kacper Tobiasz.

Legia sprowadza nowego bramkarza

Runda jesienna PKO BP Ekstraklasy pokazała, że mimo zakontraktowania wielu utalentowanych zawodników, Legia dalej nie jest w odpowiednim miejscu. Na ratunek do stolicy przybył były szkoleniowiec Rakowa Częstochowa – Marek Papszun. Nowy sztab trenerski nie zamierza marnować czasu i już teraz sprowadzi nowego bramkarza do drużyny przy Łazienkowskiej.

Jak podaje portal Legia.net, szeregi wojskowych ma zasilić 23-letni bramkarz CFR Cluj – Otto Hindrich. Zawodnik ma być już dogadany z nowym klubem. Co więcej, z informacji portalu dowiadujemy się, że Hindrich znajduje się już w Hiszpanii z zespołem, gdzie ma przejść testy medyczne i podpisać umowę. Początkowo mówiło się o wypożyczeniu z opcją wykupu, jednak Legia ostatecznie miała zdecydować się na definitywne wykupienie Rumuna.

Pozycja Tobiasz zagrożona

Kacper Tobiasz rozegrał w tym sezonie 32 spotkania w bramce Legii, w których czyste konto zachował siedem razy. Młody polski bramkarz był pewnym elementem w zespole Edwarda Iordănescu. Sytuacja ta może ulec zmianie wraz z przyjściem nowego szkoleniowca. Powodem takiej decyzji ma być umowa zawodnika, która wygasa 30 czerwca 2026 roku. Klub miał zaproponować Tobiaszowi przedłużenie kontraktu, jednak Polak miał z oferty nie skorzystać.

fot. Mateusz Kostrzewa | legia.com

W rezultacie przyszłość Tobiasza w Legii stoi pod dużym znakiem zapytania. Do klubu najprawdopodobniej trafi nowy bramkarz, który będzie stanowił dużą konkurencję dla Kacpra. Co więcej, oznacza to, że Legia będzie miała do dyspozycji aż pięciu bramkarzy w treningu. W przypadku utraty miejsca w podstawowym składzie, Tobiasz może być zmuszony do odejścia z klubu w poszukiwaniu minut na boisku.

Czy pozbycie się Tobiasza to dobra decyzja?

Do Kacpra na długo przyległa łatka chłopaka o wielkim talencie, z papierami do wyjazdu na zachód. W końcu to właśnie Tobiasz został zabrany jako czwarty bramkarz przez Czesława Michniewicza na Mundial w 2022 roku, aby trenować z dorosłą kadrą. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna, a młody bramkarz nie zdołał wyjechać z kraju w celu dalszego rozwoju swojej kariery.

Mimo zarzucanej mu niepewności w bramce i przypadkowych błędów, warto pamiętać, że od dłuższego czasu był istotnym elementem w zespole przy Łazienkowskiej. Miewał momenty, w których ratował zespół przed porażkami. Pozbycie się tak doświadczonego jak na swój wiek bramkarza, w momencie, kiedy jego kontrakt wygasa, może okazać się zgubne dla drużyny ze stolicy.

Goncalves na wylocie

Problemy z konkurencją są obecne również na innych pozycjach w Legii. Główną ofiarą nadmiaru zawodników ma być Claude Goncalves.

Sytuację Portugalczyka skomentował Marek Papszun:

 „Właściwie wszyscy grają po równo, oprócz Claude’a Goncalvesa. Jego sytuacja jest trudna, bo mamy nadmiar środkowych pomocników i na dziś niełatwo będzie mu wywalczyć miejsce. (…) Claude ma wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu.”

fot. Janusz Patryka | legia.com

Przyszłość Goncalvesa wydaje się przesądzona i wszystko wskazuje na to, że 31-latek opuści szeregi wojskowych już zimą. Umowa Portugalczyka wygasa w czerwcu przyszłego roku, a Transfermarkt obecnie wycenia pomocnika na 400 tys. euro.

Okno transferowe w Polsce otwiera się już 26 stycznia i pozostanie otwarte przez cały miesiąc, aby pod koniec lutego oficjalnie zamknąć okres przetasowań w krajowych ligach. Zobaczymy, co przyniesie czas i jakie roszady nastąpią w Legii Warszawa pod wodzą Papszuna.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *