fot. Jacek Stanislawek

Luis Fernández Teijeiro zakończył karierę

W sezonie 2022/2023 był prawdziwą gwiazdą Wisły Kraków, dla której nastrzelał wówczas 20 bramek, notując przy tym 8 asyst. Później trafił do Lechii Gdańsk, z którą rozstał się w trudnych okolicznościach. Dziś 32-letni Hiszpan ogłosił zakończenie piłkarskiej kariery.

Pamiętny sezon w Wiśle Kraków

11 stycznia 2022 roku Fernández zasilił ekipę Białej Gwiazdy, której miał pomóc w walce o utrzymanie się w Ekstraklasie. Wisła wówczas zmagała się z problemami sportowymi i finansowymi, a Hiszpan miał zapewnić techniczną jakość i bramkostrzelność. W sezonie 2021/2022 zdołał zagrać w 9 ligowych meczach, co okrasił trzema trafieniami i asystą. Nie odmieniło to jednak fatalnej sytuacji klubu, który wraz z Termaliką oraz Górnikiem Łęczna musiał pogodzić się z degradacją.

Pomimo spadku kontrakt z piłkarzem przedłużono. Jak się później okazało, była to świetna decyzja. Hiszpan w sezonie 2022/2023 brylował na poziomie Betclic 1. Ligi, wykręcając fenomenalne liczby. 29 występów ligowych zaowocowało aż 20 strzelonymi bramkami oraz 8 asystami. Wisła ocierała się wówczas o powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej – brała udział w barażach o awans, lecz w półfinale uległa Puszczy Niepołomice. Kontrakt zawodnika wygasał, a wśród zainteresowanych jego usługami wymieniało się wtedy takie marki jak Legia Warszawa czy Lech Poznań.

Nieudana przygoda w barwach Lechii Gdańsk

Po fenomenalnym sezonie w barwach krakowskiej drużyny, mówiło się o zainteresowaniu topowych drużyn z Ekstraklasy, a co więcej – sam piłkarz deklarował chęć gry na wyższym poziomie. Wisła próbowała go zatrzymać, ale Hiszpan miał mierzyć wyżej i rozglądał się za nowym pracodawcą. Ku zaskoczeniu wszystkich, finalnie trafił do… innego zespołu Betclic 1. Ligi – świeżego spadkowicza, Lechii Gdańsk. Piłkarz miał otrzymać lukratywny, wieloletni kontrakt oraz zostać centralną częścią projektu, którego celem był natychmiastowy powrót do elity. Fernández został zresztą nowym kapitanem zespołu.

Hiszpan dobrze odnalazł się w Gdańsku, choć sama Lechia rozkręcała się w rundzie jesiennej dość mozolnie. W pierwszym meczu popisał się hattrickiem, a później zaliczył kilka udanych spotkań – między innymi wyrzucając z rozgrywek Pucharu Polski… Wisłę Kraków. W sezonie 2023/2024 jego licznik zatrzymał się na 14 występach (7 goli i 1 asysta), gdyż jesienią doznał poważnej kontuzji kolana. Uraz nie tylko wykluczył go z gry do końca sezonu, lecz właściwie zakończył jego karierę w Polsce.

We wrześniu 2024 roku zawodnik rozwiązał kontrakt z klubem, z którym rozstawał się w atmosferze skandalu. Oskarżał Lechię o niewypłacanie wynagrodzenia oraz uniemożliwianie mu trenowania z resztą zespołu, a FIFA stanęła w tym sporze po stronie piłkarza. Ten pozostawał bez klubu ponad trzy miesiące, aż w styczniu 2025 roku podpisał kontrakt z trzecioligowym hiszpańskim CD Arenteiro. Fernández w 12 meczach nie zdołał zanotować żadnego trafienia i po sezonie znalazł się na bezrobociu. Pozostawał wolnym zawodnikiem aż do dziś, finalnie ogłaszając koniec kariery.

Kariera warta odnotowania

Trudno oszacować, jak wiele Hiszpan mógłby osiągnąć na polskich boiskach, gdyby nie poważna kontuzja. Warto jednak odnotować, że nie trafiał on do Ekstraklasy jako piłkarz anonimowy. W swojej piłkarskiej historii miał m.in. 91 występów na zapleczu LaLigi, pobyt w Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy dwa świetne sezony w greckiej Super League. Poza Wisłą i Lechią, reprezentował barwy takich klubów, jak choćby Deportivo de La Coruña, SD Huesca czy Asteras Aktor. Swoją karierę piłkarską zakończył oficjalnie w wieku 32 lat i 107 dni.

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *