Przełamanie się Roberta Lewandowskiego przed meczem z Albanią
W przyszły czwartek reprezentacja Polski zmierzy się z Albanią w ramach baraży do Mistrzostw Świata 2026. W ostatnich tygodniach forma kapitana reprezentacji — Roberta Lewandowskiego, budziła obawy wśród polskich kibiców. Przełom nastąpił w rewanżowym spotkaniu FC Barcelony z Newcastle. Lewandowski rozegrał 66 minut i zakończył pojedynek z dubletem na koncie. Jak istotny może okazać się powrót do formy Lewego w barażach?
Mieszana forma
W tym sezonie napastnik FC Barcelony zalicza wyraźny spadek formy względem zeszłego roku. Co więcej, pozycja Lewego w zespole również uległa zmianie. Polak coraz częściej zasiada na ławce, przegrywając rywalizację o miejsce w składzie z Ferranem Torresem. Największym problemem nie jest jednak konkurencja na pozycji 9-tki, a zmiana sposobu gry przez drużynę Hansiego Flicka.

Od początku sezonu 2025/2026 skrzydłowi FC Barcelony stopniowo brali na siebie coraz większą odpowiedzialność w ofensywie. W rezultacie Raphinha i Lamine Yamal zgromadzili w sumie 40 bramek i 23 asysty od startu rozgrywek. Barcelona przestaje być zależna od skuteczności Lewego. Jednak Polak dalej daje drużynie dużo, szczególnie w odciąganiu uwagi obrońców od szybkich skrzydłowych.
Ostatnie tygodnie były dla kapitana reprezentacji szczególnie trudne. Kibice zarzucali Lewandowskiemu nieskuteczność, w rezultacie czego rozmowy na temat przyszłości Polaka zaczęły się mnożyć. W ostatnich pięciu meczach, w których Lewy grał, zdobył zaledwie 1 bramkę w 279 minutach na boisku. Umowa Polaka wygasa pod koniec tego sezonu, przez co spekulacje na temat odejścia napastnika szybko zyskały popularność.
Przełamanie w kluczowym momencie
W środowy wieczór FC Barcelona podejmowała u siebie angielskie Newcastle w ramach rewanżowego starcia w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu na St James’ Park Lamine Yamal rzutem na taśmę wywalczył remis 1:1, w rewanżu Duma Katalonii rozgromiła rywali 7:2, z czego dwa gole dołożył od siebie Lewy. Radość Polaka po bramce wyraźnie pokazała, jakiego balastu pozbył się tym trafieniem.

Obecny sezon FC Barcelony wchodzi w swój kluczowy okres. Liga Mistrzów nabiera tempa i z początkiem kwietnia Blaugrana zmierzy się w ćwierćfinałowym dwumeczu z Atletico Madryt. Co jednak ważniejsze dla nas, kadra Jana Urbana ma przed sobą baraże do Mistrzostw Świata. 26 marca Polacy podejmą na PGE Narodowym reprezentację Albanii. W przypadku zwycięstwa, w finale czekać będzie Ukraina lub Szwecja.
Dlaczego Lewy w formie jest tak ważny?
Nie od dziś wiadomo, że nasza reprezentacja ma problemy z zawodnikami na pozycji numer 9. Kadrze brakuje młodych napastników, którzy mogliby stanowić wsparcie dla Roberta i w przyszłości przejąć jego obowiązki. Kolejną niepokojącą kwestią jest prezentowany poziom obecnie dostępnych snajperów.

Największe trudności z uzyskaniem odpowiedniej formy wydaje się mieć Karol Świderski. Napastnik greckiego Panathinaikosu ostatni raz wpisał się na listę strzelców 1 Lutego w meczu z AE Kifisia. W przypadku Krzysztofa Piątka sytuacja wydaje się znacznie lepsza. W ostatnich dwóch kolejkach katarskich rozgrywek ligowych El Pistolero zdobył trzy bramki i zanotował dwie asysty. Warto jednak mieć na uwadze, w jakiej lidze obecnie gra były napastnik takich drużyn jak AC Milan, czy Hertha Berlin.

Co więcej, kilka dni temu Udinese wydało komunikat o kontuzji Adama Buksy. W rezultacie napastnik ominie baraże i wróci do gry dopiero po przerwie na reprezentację. Z tych właśnie powodów bramkostrzelny Robert Lewandowski może być decydujący w zbliżających się barażach. We współpracy z Jakubem Kamińskim i zastępstwem dla Nicoli Zalewskiego (zawieszonym za kartki), będą stanowić o sile ofensywy w spotkaniu z Albańczykami.
Optymistycznie mimo problemów
Mimo kontuzji i niskiej formy niektórych zawodników wśród kibiców panuje skrajny optymizm. Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Polska pożegna się z marzeniami o mundialu w domowym spotkaniu z Albanią. Warto jednak pamiętać, że nie takie historie działy się już w piłce nożnej, a kadrowicze Urbana, na czele z Robertem Lewandowskim będą mieli dużo do udowodnienia, aby trafić do finału baraży do Mistrzostw Świata.
