fot. Adriana Ficek | slaskwroclaw.pl

Piast Gliwice – droga z piekła do nieba

Okres sukcesów i chwały, jak mistrzowski sezon 2018/2019 już dawno odszedł w niepamięć gliwickich fanatyków. W ostatnich latach Piast mierzy się z zupełnie inną rzeczywistością, rzeczywistością drużyny środka tabeli, która nie jest w stanie walczyć o najwyższe cele. Niebiesko-czerwoni pod przewodnictwem byłego szkoleniowca Maxa Möldera zanotowali fatalne wejście w tegoroczną kampanie ligową. Drużyna pierwsze zwycięstwo odniosła dopiero w 8. kolejce – a w mediach zaczęto mówić o Piaście – jako jednym z głównych kandydatów do spadku. Jednak, gdy wizja Gliwiczan w Betlic 1. Lidze stawała się coraz bardziej realna, w klubie pojawił się człowiek, który odmienił nastroje kibiców o 180 stopni.

Objęcie drużyny przez Daniela Myśliwca

23 października media społecznościowe obiegła informacja, na którą z niecierpliwością czekało wielu fanatyków Piasta. Klub poinformował o zwolnieniu Maxa Möldera, a zaledwie dwa dni później ogłoszono jego następce, którym został Daniel Myśliwiec. 40 letni szkoleniowiec, który doświadczenia w prowadzeniu Ekstraklasowej drużyny nabywał w Widzewie Łódź. Decyzja o zatrudnieniu młodego trenera okazała się być istnym strzałem w dziesiątkę! Myśliwiec sprawił, że w Gliwicach szybko zapomniano o katastrofalnym początku sezonu i zaczęto wierzyć w sukces.

Jak gra Piast Daniela Myśliwca

Nowy szkoleniowiec przede wszystkim uporządkował szeregi obronne gliwickiej drużyny. Piast w 10 spotkaniach ligowych pod wodzą jego szwedzkiego poprzednika stracił 12 bramek, natomiast w 9 spotkaniach kadencji Myśliwca stracił tych bramek tylko 6. Co więcej drużyna wygląda lepiej nie tylko w defensywie, ale też w ofensywie. Piast stał się zespołem znacznie konkretniejszym w ataku i szczelniejszym w obronie. Gliwiczanie od momentu zatrudnienia Daniela Myśliwca w 9 meczach ligowych zanotowali: 5 zwycięstw, 1 remis i 3 porażki. Co sprawia, że gdybyśmy klasyfikowali drużyny Ekstraklasy od 25 października to Piast byłby liderem tabeli! W obliczu tragicznych wyników Maxa Möldera, jest to rezultat godny podziwu, który zasługuje na uznanie. Oczywiście przed nami jeszcze wiele spotkań, a sytuacja w tabeli wskazuje na to, że może wydarzyć się… tak naprawdę wszystko. Piast, który aktualnie jest na 12. miejscu w tabeli traci do liderującej Wisły Płock zaledwie 10 punktów. Co ciekawe w najbliższy poniedziałek – Gliwiczanie będą mieli okazje zniwelować tę stratę – bowiem zagrają przed własną publicznością właśnie z Wisłą Płock.

Na co stać Piast Gliwice?

Piast pod wodzą Daniela Myśliwca udowadnia, że Gliwiczan nie można jeszcze skreślać. Dwukrotne zwycięstwo z Legią, wygrana z Rakowem Częstochowa, czy ostatni triumf w starciu z Kolejorzem pokazują, że Niebiesko-czerwoni są w stanie rywalizować z największymi drużynami w Polsce. Ciężko wróżyć z fusów, na którym miejscu Piast zakończy tegoroczną kampanię ligową – jednak jedno jest pewne – warto śledzić poczynania Gliwiczan!

Wspieraj nas - udostępnij!

Podobne wpisy

  • Runda jesienna sezonu 2025/2026: Górnik Zabrze

    Dla Zabrzan ówczesny sezon zapowiadał się obiecująco, choć raczej mało kto widział ich na pozycji lidera Ekstraklasy. Zakończona runda jesienna pokazała, że Górnicy wzorowo przygotowali się do tegorocznych zmagań. Doskonała…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • Radomiak Radom — Nieidealni, ale nasi

    Jeśli jesteś Warchołem od dziecka — świetnie! Dzięki temu artykułowi może łatwiej zbierzesz myśli, kiedy przyjdzie Ci opowiadać wnukowi na kolanach, za co można pokochać Radomiaka. A jeśli nie jesteś…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • Od kryzysu do nadziei. Pogoń łapie wiatr w żagle

    Za nami siedem kolejek PKO BP Ekstraklasy, a przerwa reprezentacyjna to idealny moment na podsumowanie dokonań Pogoni Szczecin. Czy zespół spełnił oczekiwania? Portowcy mieli trudny początek, ale w ostatnich meczach…

    Wspieraj nas - udostępnij!
  • ·

    Lech Poznań 2:1 Widzew Łódź [GALERIA]

    W ramach 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy Lech Poznań podejmował u siebie Widzew Łódź. Z tego wyrównanego starcia zwycięsko wyszli gospodarze. Autorami bramek byli Luis Palma oraz Bryan Fiabema, a…

    Wspieraj nas - udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *