Piast Gliwice – droga z piekła do nieba
Okres sukcesów i chwały, jak mistrzowski sezon 2018/2019 już dawno odszedł w niepamięć gliwickich fanatyków. W ostatnich latach Piast mierzy się z zupełnie inną rzeczywistością, rzeczywistością drużyny środka tabeli, która nie jest w stanie walczyć o najwyższe cele. Niebiesko-czerwoni pod przewodnictwem byłego szkoleniowca Maxa Möldera zanotowali fatalne wejście w tegoroczną kampanie ligową. Drużyna pierwsze zwycięstwo odniosła dopiero w 8. kolejce – a w mediach zaczęto mówić o Piaście – jako jednym z głównych kandydatów do spadku. Jednak, gdy wizja Gliwiczan w Betlic 1. Lidze stawała się coraz bardziej realna, w klubie pojawił się człowiek, który odmienił nastroje kibiców o 180 stopni.
Objęcie drużyny przez Daniela Myśliwca
23 października media społecznościowe obiegła informacja, na którą z niecierpliwością czekało wielu fanatyków Piasta. Klub poinformował o zwolnieniu Maxa Möldera, a zaledwie dwa dni później ogłoszono jego następce, którym został Daniel Myśliwiec. 40 letni szkoleniowiec, który doświadczenia w prowadzeniu Ekstraklasowej drużyny nabywał w Widzewie Łódź. Decyzja o zatrudnieniu młodego trenera okazała się być istnym strzałem w dziesiątkę! Myśliwiec sprawił, że w Gliwicach szybko zapomniano o katastrofalnym początku sezonu i zaczęto wierzyć w sukces.

Jak gra Piast Daniela Myśliwca
Nowy szkoleniowiec przede wszystkim uporządkował szeregi obronne gliwickiej drużyny. Piast w 10 spotkaniach ligowych pod wodzą jego szwedzkiego poprzednika stracił 12 bramek, natomiast w 9 spotkaniach kadencji Myśliwca stracił tych bramek tylko 6. Co więcej drużyna wygląda lepiej nie tylko w defensywie, ale też w ofensywie. Piast stał się zespołem znacznie konkretniejszym w ataku i szczelniejszym w obronie. Gliwiczanie od momentu zatrudnienia Daniela Myśliwca w 9 meczach ligowych zanotowali: 5 zwycięstw, 1 remis i 3 porażki. Co sprawia, że gdybyśmy klasyfikowali drużyny Ekstraklasy od 25 października to Piast byłby liderem tabeli! W obliczu tragicznych wyników Maxa Möldera, jest to rezultat godny podziwu, który zasługuje na uznanie. Oczywiście przed nami jeszcze wiele spotkań, a sytuacja w tabeli wskazuje na to, że może wydarzyć się… tak naprawdę wszystko. Piast, który aktualnie jest na 12. miejscu w tabeli traci do liderującej Wisły Płock zaledwie 10 punktów. Co ciekawe w najbliższy poniedziałek – Gliwiczanie będą mieli okazje zniwelować tę stratę – bowiem zagrają przed własną publicznością właśnie z Wisłą Płock.
Na co stać Piast Gliwice?
Piast pod wodzą Daniela Myśliwca udowadnia, że Gliwiczan nie można jeszcze skreślać. Dwukrotne zwycięstwo z Legią, wygrana z Rakowem Częstochowa, czy ostatni triumf w starciu z Kolejorzem pokazują, że Niebiesko-czerwoni są w stanie rywalizować z największymi drużynami w Polsce. Ciężko wróżyć z fusów, na którym miejscu Piast zakończy tegoroczną kampanię ligową – jednak jedno jest pewne – warto śledzić poczynania Gliwiczan!
